Polityka Elona Muska kosztowała Teslę nawet 83% sprzedaży w USA

Ekonomiści z Uniwersytetu Yale przeanalizowali, jak polityczne wybory Elona Muska odbiły się na sprzedaży Tesli – i wyniki nie pozostawiają złudzeń. Według badania amerykańska sprzedaż marki mogła być nawet o 83% wyższa, gdyby nie kontrowersyjne poglądy jej prezesa. To szokujące dane, które pokazują, że „efekt partyjny Muska” realnie kosztował firmę miliardy dolarów utraconych przychodów.
Ekonomiści z Yale: Tesla straciła ponad milion aut przez „efekt Muska”
Według raportu opracowanego przez National Bureau of Economic Research, grupę ekonomistów z Uniwersytetu Yale, sprzedaż samochodów Tesli w USA spadła o od 1 do 1,26 miliona sztuk między październikiem 2022 roku a kwietniem 2025 roku. W tym samym czasie – jak wyliczono – sprzedaż Tesli powinna była być wyższa o 67–83%, gdyby nie negatywny wpływ politycznych decyzji Elona Muska.
Badanie wykazało, że decyzje i wypowiedzi Muska miały bezpośredni wpływ na postrzeganie marki przez klientów o liberalnych poglądach, którzy wcześniej stanowili znaczną część bazy nabywców Tesli.
Skutek był natychmiastowy – wielu dawnych sympatyków elektromobilności przesiadło się do aut konkurencji. Według autorów badania, rywale Tesli – głównie producenci samochodów elektrycznych i hybrydowych – odnotowali wzrost sprzedaży na poziomie 17–22%, korzystając z odpływu klientów zawiedzionych politycznym zwrotem Muska.
Darowizny, stanowisko w administracji Trumpa i sympatie dla prawicy
Przyczyną załamania zaufania do Tesli były działania Muska, które mocno rozminęły się z wartościami liberalnego elektoratu, do którego wcześniej trafiała marka. Wśród nich znalazła się m.in. darowizna 300 milionów dolarów na rzecz Republikanów przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku. Jak podkreślają autorzy raportu, był to moment, w którym Elon Musk „wyraźnie odciął się od swojej dotychczasowej, apolitycznej postawy”, co w oczach wielu klientów oznaczało zdradę ideałów, z którymi kojarzyli Teslę.
Niedługo później Musk przyjął stanowisko w nowo utworzonym Departamencie Efektywności Rządu (DOGE) Donalda Trumpa oraz publicznie okazał poparcie dla prawicowych ugrupowań w Europie, w tym niemieckiej AfD. Te gesty ostatecznie ugruntowały jego wizerunek jako politycznego gracza, a nie wizjonera technologicznego, czym zraził do siebie dawnych fanów marki.
Konsekwencje dla rynku i środowiska
Ekonomiści z Yale zauważyli, że polityczne wybory Muska miały nie tylko wymiar biznesowy, ale także ekologiczny. Spadek sprzedaży Tesli w Kalifornii, będącej liderem transformacji energetycznej, osłabił postępy stanu w dążeniu do osiągnięcia celu neutralności klimatycznej do 2026 roku. Mniej elektryków Tesli na drogach to wolniejszy postęp w realizacji strategii „net zero” – a to z kolei odbiło się na całym rynku elektromobilności.
Odbicie po latach? Musk znów skupia się na technologii
Mimo spadków, badani zauważają pewien umiarkowany powrót sympatii do Muska, który w ostatnich miesiącach skupił się bardziej na innowacjach niż na polityce. Znów zaczął mówić o robotaksówkach, autonomicznej jeździe i humanoidalnych robotach, co przywróciło mu częściowo reputację ekscentrycznego wizjonera:
Gdy Musk przestał mówić o polityce, a znów zaczął o technologii, opinia publiczna zareagowała bardziej pozytywnie.
Niemniej Tesla nadal mierzy się z globalnym spadkiem sprzedaży o około 10% w 2025 roku. Mimo tego Musk nie zwalnia tempa – stara się o nowy, astronomiczny pakiet wynagrodzenia wart bilion dolarów, nad którym akcjonariusze mają głosować w listopadzie.
Największe wynagrodzenie w historii i groźba odejścia
Propozycja tak ogromnej wypłaty wywołała mieszane reakcje. Dla jednych to premia za lata ryzyka i rewolucji, dla innych – absurdalny przykład chciwości, szczególnie w kontekście spadku wyników. Jak ostrzegła przewodnicząca rady nadzorczej Tesli, Robyn Denholm, brak zgody na wypłatę może mieć dramatyczne skutki:
Elon może odejść, jeśli akcjonariusze nie zatwierdzą pakietu. Firma musi mieć lidera, który myśli w skali globalnej.
Głosowanie nad pakietem odbędzie się w listopadzie i już dziś wiadomo, że stanie się jednym z najbardziej obserwowanych wydarzeń w świecie biznesu. Choć Musk nie jest już tym samym bohaterem, którym był dekadę temu, jego wpływ na branżę pozostaje niepodważalny. Pytanie brzmi, czy Tesla zdoła odzyskać dawną pozycję – i czy jej szef zrozumie, że polityka potrafi kosztować więcej niż prąd i baterie razem wzięte.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Le Mans Ultimate zmierza na konsole. PS5 i Xbox celują w 2027 rok

Verstappen nie chce odchodzić z F1, ale GT3 daje mu dziś więcej frajdy

Ferrari pokaże w Chinach nietypowe skrzydło. Debiut już w FP1

Max Verstappen rusza na Nürburgring 24 Hours. Mistrz F1 szykuje debiut w GT3



