FBI przejęło bezcenne Mercedes-Benz CLK GTR Roadster. Kulisy najbardziej filmowej akcji roku

FBI przejęło jeden z najrzadszych i najdroższych samochodów, jakie kiedykolwiek wyjechały na publiczne drogi – Mercedes-Benz CLK GTR Roadster z 2002 roku, wyceniany na około 13 mln dolarów (czyli ok. 47,7 mln zł). Auto zostało odebrane podczas operacji o nazwie Giant Slalom, prowadzonej przeciwko byłemu olimpijskiemu snowboardziście Ryanowi Weddingowi, który trafił na listę dziesięciu najbardziej poszukiwanych osób w USA. Historia tej konfiskaty wygląda jak scenariusz od Netflixa, tylko z większą dawką absurdu i znacznie lepszym samochodem.
Mercedes-Benz CLK GTR to legenda homologacji – model, dzięki któremu marka mogła w latach 90. ścigać się w Le Mans. Rok 2002 przyniósł już mocno limitowaną, kolekcjonerską odmianę drogową, której produkcja zakończyła się na 28 egzemplarzach. Powstało 20 coupe, sześć roadsterów oraz dwa prototypy. I właśnie jeden z tych sześciu otwartych modeli trafił w ręce Federal Bureau of Investigation. Kolekcjonerzy uznaliby to za profanację, ale w tej historii to dopiero początek.
Dlaczego akurat ten samochód?
FBI zajęło auto w ramach śledztwa wymierzonego w ogromną, międzynarodową siatkę powiązaną z Ryanem Weddingiem. Według śledczych była to struktura zajmująca się praniem pieniędzy oraz przemytem narkotyków, przynosząca rocznie około 1 mld dolarów (ok. 3,67 mld zł) nielegalnych zysków. Eksperci FBI stwierdzili w dokumentach operacyjnych, że Wedding podejrzewany jest o kierowanie jedną z najagresywniejszych grup w północnej części kontynentu. Washington D.C. porównywało jego działalność do potęg takich jak Joaquin „El Chapo” Guzman czy Pablo Escobar. Jak podkreśliła U.S. Attorney General Pam Bondi:
Kontrolował jedną z najbardziej płodnych i brutalnych organizacji przemytniczych na świecie.
CLK GTR Roadster – silnik V12 i sekwencja
Pod pokrywą roadstera pracuje 6-litrowy silnik V12, umieszczony centralnie. Jednostka generuje tu nieco poniżej 600 KM, kręci 7000 obr./min i współpracuje z sześciostopniową skrzynią sekwencyjną, która przenosi moc na tylne koła. Dla fanów motorsportu – to właściwie torowa technologia sprzed dwóch dekad, ubrana tylko w niezbędne detale wymagane do rejestracji.
Mercedes projektował GTR-a jako sprzęt wyczynowy – lekki, brutalny, surowy. Ten konkretny egzemplarz miał dodatkowy atut: brak dachu czyni go najbardziej pożądanym wariantem kolekcjonerskim. Prawdopodobnie rzadko widział drogę, a częściej garaż z kontrolowaną temperaturą, dopóki nie trafił do policyjnego magazynu dowodów.
Co FBI zrobi z takim samochodem? Tego nie wiedzą nawet oni
Śledczy nie ujawnili, jaki będzie dalszy los roadstera. Praktyka pokazuje jednak, że auta o statusie dowodu rzeczowego mogą latami stać w halach depozytowych, czasem trafiają na aukcje rządowe, a bywa i tak, że kończą jako rekwizyty szkoleniowe. Wystarczy obejrzeć kilka filmów o przestępczości białych kołnierzyków, by zgadnąć, czego można się spodziewać.
Egzemplarz wart fortunę, historia jeszcze większą
CLK GTR Roadster to samochód, który w normalnych okolicznościach trafiałby na kolekcjonerskie aukcje w Szwajcarii, Dubaju lub Monterey. Tymczasem jego właścicielem została federalna agencja ścigania, a cała sytuacja bardziej przypomina satyrę o świecie luksusu splątanym z przestępczością niż realny raport. I tak, to wszystko wydarzyło się naprawdę. Rok 2025 przyniósł wiele dziwnych motoryzacyjnych historii, ale ta ląduje w czołówce.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Bottasowi przed GP Miami zwinęli służbowego Cadillaca z przepustką do padoku

Najtrwalsze chińskie silniki. Te jednostki mają największe szanse na 300 tys. km przebiegu

Kolejny chiński wytwórca chce fabryki Volkswagena w Europie. Jest jednak pewien problem

Nürburgring 24h 2026. Gdzie oglądać transmisję na żywo za darmo?







