⏱️ 4 min.

Ferrari otworzyło nowy tor testowy E-Vortex. Koniec z dzikimi prototypami na ulicach Maranello?

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

08-10-2025 10:10
Ferrari otworzyło nowy tor testowy E-Vortex. Koniec z dzikimi prototypami na ulicach Maranello?

Ferrari zbudowało nowy tor testowy tuż obok swojej legendarnej siedziby w Maranello. Obiekt nazwany E-Vortex powstał w zaledwie cztery miesiące i ma być uzupełnieniem słynnej Pista di Fiorano. Dzięki niemu włoski producent zyskał miejsce do bardziej zróżnicowanych testów swoich aut – w tym przyszłych modeli elektrycznych – a mieszkańcy Maranello mogą wreszcie odetchnąć od ryku silników V12 za oknem.Ferrari otworzyło nowy tor testowy E-Vortex. Koniec z dzikimi prototypami na ulicach Maranello?

Nowy rozdział w historii torów Ferrari

Ferrari od dekad korzysta z położonego tuż obok fabryki toru Fiorano. To właśnie tam powstawały najważniejsze modele w historii marki – od 288 GTO, przez Enzo, po najnowsze SF90. Jednak 54-letni tor nie był już wystarczający dla współczesnych wymagań rozwoju samochodów. Choć idealnie nadawał się do testów dynamicznych, brakowało mu zróżnicowanych nawierzchni i przestrzeni do badań komfortu jazdy czy trwałości zawieszenia. Dlatego Ferrari zdecydowało się na rozbudowę swojego zaplecza testowego. Po drugiej stronie drogi od Fiorano powstał zupełnie nowy obiekt o nazwie E-Vortex. To tor zbudowany na wąskim, 37 350 m² fragmencie terenu, gdzie wcześniej znajdowały się nieużytki.

E-Vortex – 1,89 km technicznego wyzwania

Nowy tor ma długość 1,17 mili, czyli około 1,89 km – mniej niż Fiorano (3 km), ale oferuje znacznie większą różnorodność. Obiekt został podzielony na strefy, które odpowiadają różnym typom testów.

  • Na obu końcach znajdują się pochyłe, profilowane zakręty, które pozwalają sprawdzać stabilność przy dużych prędkościach.
  • W środkowej części toru biegnie prosta z nachyleniem podłużnym, umożliwiająca pomiar przyspieszeń i hamowań na zróżnicowanej nawierzchni.
  • Nie zabrakło również kilku zakrętów wewnętrznych, pozwalających testować zachowanie auta przy zmianach kierunku.
  • Na specjalnych odcinkach przygotowano różne rodzaje nawierzchni, aby inżynierowie mogli badać poziom hałasu, drgań i komfortu jazdy (NVH, durability, ride comfort).

Ferrari otworzyło nowy tor testowy E-Vortex. Koniec z dzikimi prototypami na ulicach Maranello?

Ferrari przenosi testy z dróg na tor

Nowy obiekt nie tylko odciąży Fiorano, które często było zajęte przez równoległe programy testowe, ale też znacząco skróci czas rozwoju nowych modeli. Jak podkreśliło Ferrari, inżynierowie będą mogli częściej i szybciej sprawdzać prototypy w kontrolowanych warunkach, zamiast tracić czas na dojazdy. Firma planuje stopniowo przenosić większość testów z dróg publicznych na tor, by „zwiększyć obiektywność pomiarów i przyspieszyć proces rozwoju samochodów”.

W przeszłości inżynierowie Ferrari musieli pokonywać godzinny kurs w obie strony, by dotrzeć na lokalne drogi testowe. Teraz, dzięki E-Vortex, mogą wykonywać większość pomiarów zaledwie kilkaset metrów od fabryki. To usprawni nie tylko testy tradycyjnych modeli, ale również nadchodzących samochodów elektrycznych z logo Cavallino Rampante.

Warsztat na miejscu i mniej hałasu w Maranello

E-Vortex to nie tylko sam tor. Na jego terenie powstał też warsztat o powierzchni 1000 m², w którym można natychmiast przeprowadzać przeglądy i naprawy prototypów. Dzięki temu nie trzeba już wracać do głównej fabryki przy każdym drobnym problemie. Ferrari wyjaśniło, że nowa infrastruktura pozwoli „wykonywać niezbędne prace serwisowe na miejscu, skracając przerwy między kolejnymi sesjami testowymi”.

Choć dla inżynierów i kierowców testowych to ogromna korzyść, dla fanów Ferrari oznacza to koniec pewnej epoki. Dotąd wystarczyło spędzić kilka minut w centrum Maranello, by zobaczyć przejeżdżający prototyp przykryty czarną folią. Teraz takie widoki będą coraz rzadsze.

Mniej emocji dla fanów, więcej spokoju dla mieszkańców

Nowy tor oznacza, że Maranello stanie się spokojniejsze – mniej testów na drogach to mniej hałasu i ruchu. Dla lokalnych mieszkańców to z pewnością dobra wiadomość. Jednak dla tysięcy turystów, którzy co roku przyjeżdżają z nadzieją, że złapią w kadrze zakamuflowane Ferrari, to koniec romantycznej tradycji ulicznych testów. Ferrari wciąż będzie korzystać z toru Fiorano, ale E-Vortex stanie się jego naturalnym uzupełnieniem – miejscem, gdzie technologia i precyzja wygrają z przypadkowym spotkaniem na ulicy. Ferrari otworzyło nowy tor testowy E-Vortex. Koniec z dzikimi prototypami na ulicach Maranello?

Ferrari wchodzi w nową erę testów

Budowa E-Vortex trwała zaledwie cztery miesiące, co samo w sobie jest imponującym osiągnięciem. Obiekt ma szansę stać się nowym centrum rozwoju modeli z Maranello, zwłaszcza że marka intensywnie przygotowuje się do ery elektryfikacji. Choć dla fanów może to być małe rozczarowanie, dla Ferrari to logiczny krok naprzód – pozwalający skrócić proces projektowania, zwiększyć precyzję pomiarów i zapewnić spokój w miasteczku, które od dekad żyło w rytmie ryku silników V12 i V8.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl