Pierwsza Ferrari Luce została sprzedana na aukcji za 40 mln dolarów (ok. 149,2 mln zł). Nabywcą okazał się Herbert Wertheim, amerykański miliarder, wynalazca i inwestor znany jako „Dr. Herbie”, który już wcześniej wydawał ogromne kwoty na wyjątkowe Ferrari.
Herbert Wertheim kupił Ferrari Luce za 40 mln dolarów
Herbert Wertheim jest przedsiębiorcą, inwestorem i filantropem, którego majątek wyrósł zarówno na działalności w branży optycznej, jak i wieloletnich inwestycjach giełdowych. Charakterystycznym elementem jego publicznego wizerunku jest czerwony kapelusz, a w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje również pod przydomkiem „Dr. Herbie”.
Zakup Ferrari Luce za 40 mln dolarów (ok. 149,2 mln zł) nie był jego pierwszym tak kosztownym spotkaniem z marką z Maranello. Rok wcześniej Wertheim zdobył na aukcji ostatni egzemplarz Ferrari Daytona SP3, płacąc za niego 26 mln dolarów (ok. 97 mln zł).
Od służby w marynarce do pracy dla NASA
Życiorys Wertheima zdecydowanie odbiega od typowej historii miliardera. Urodził się w Filadelfii podczas Wielkiego Kryzysu, a jako nastolatek uciekł z domu, pracował jako robotnik rolny i przebywał wśród Seminolów na Florydzie.
W wieku 16 lat stanął przed wyborem między zakładem poprawczym a służbą w marynarce wojennej. Wybrał wojsko i właśnie wtedy zaczął inwestować część wynagrodzenia na giełdzie, między innymi w akcje Lear Jet. W czasie służby uczył się także fizyki i chemii, później otrzymał stypendium z optometrii, a następnie pracował jako inżynier NASA w Cape Canaveral.
Fortunę zbudował na wynalazkach i cierpliwych inwestycjach
Kluczowe znaczenie dla jego działalności biznesowej miał wynalazek opracowany pod koniec lat 60. XX w. Wertheim opatentował rozwiązanie związane z ochroną plastikowych soczewek okularowych przed promieniowaniem ultrafioletowym. W 1969 roku stworzył również barwienie soczewek mające ograniczać ryzyko rozwoju zaćmy.
Na tej działalności wyrosła firma Brain Power Inc. Według dostępnych informacji przedsiębiorstwo jest dziś właścicielem ponad 100 patentów. Wertheim równolegle budował majątek na rynku kapitałowym. Inwestował między innymi w Apple, Microsoft, Google, General Electric i Bank of America, utrzymując udziały przez wiele lat zamiast nastawiać się na krótkoterminową spekulację.
Jedną z jego najbardziej znaczących inwestycji stało się Heico. W 1992 roku przeznaczył na akcje firmy 5 mln dolarów (ok. 18,7 mln zł), a później ich wartość przekroczyła 800 mln dolarów (ok. 2,98 mld zł). Wertheim został przy tym największym indywidualnym akcjonariuszem spółki.
Miliony dolarów przeznacza również na działalność dobroczynną
Zakupy wyjątkowych samochodów są tylko jednym z obszarów, na które Wertheim przeznacza swój majątek. Miliarder przekazał ponad 100 mln dolarów uczelniom na Florydzie, wspierając między innymi edukację i badania naukowe.
Dołączył również do inicjatywy Giving Pledge, której sygnatariusze zobowiązują się przeznaczyć co najmniej połowę swojego majątku na cele dobroczynne. W tym kontekście rekordowa kwota zapłacona za Ferrari Luce wpisuje się w znacznie szerszą historię człowieka, który od dekad łączy inwestowanie, wynalazczość, kolekcjonowanie samochodów i filantropię.






