⏱️ 2 min.

Ferrari wypłaci pracownikom do 14 900 euro premii. Mniej aut, więcej zysku

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

17-02-2026 14:02
Ferrari płaci 14 900 euro premii. Mniej aut, więcej zysku

Ferrari wypłaci pracownikom we Włoszech premię €14 900 (ok. 62 699 zł) za wyniki minionego roku. Firma poprawiła wyniki finansowe mimo nieznacznie niższej sprzedaży. Wypłata jest powiązana z wysyłkami aut, marżami i wskaźnikami jakości.

Przychody netto wzrosły o 7% – do €7,1 mld (ok. 29,88 mld zł). Zysk netto zwiększył się z €1,52 mld (ok. 6,40 mld zł) do €1,6 mld (ok. 6,73 mld zł). Wolumen sprzedaży spadł o 112 aut do 13 640 sztuk. W segmencie aut luksusowych wynik finansowy może rosnąć nawet przy niższym wolumenie, gdy rośnie rentowność oferty.

Skąd bierze się kwota premii

Kwota nie jest przypadkowa i wynika z algorytmu opartego na wynikach firmy. W praktyce premiowanie jest spięte z miarami operacyjnymi, a nie z samą liczbą sprzedanych aut. Pod uwagę brane są takie czynniki, jak:

  • łączna liczba wysłanych pojazdów,
  • skorygowany EBITA,
  • jakość produktu,
  • poziom absencji.

Jak rosły premie i wyniki w ostatnich latach

Premie rosły wraz ze wzrostem zysków, a firma pokazała ciągłą poprawę wypłat na przestrzeni kilku lat. W 2024 r. wypłata wyniosła €14 400 (ok. 60 595 zł), a obecnie €14 900 (ok. 62 699 zł).

  • 2020: zysk netto €609 mln (ok. 2,56 mld zł), premia €7500 (ok. 31 560 zł)
  • 2021: zysk netto €833 mln (ok. 3,51 mld zł), premia €12 000 (ok. 50 496 zł)
  • 2022: zysk netto €939 mln (ok. 3,95 mld zł), premia €13 500 (ok. 56 808 zł)

Kto dostanie pieniądze, a kto nie

Premia dotyczy wyłącznie pracowników Ferrari we Włoszech, czyli ok. 5000 osób. Pracownicy firmy w innych krajach nie są objęci wypłatą dodatkowego bonusu.

Co dalej: cele i elektryczne Ferrari

Firma celuje w 5% wzrost sprzedaży oraz 7% poprawę marży. Jeśli te cele zostaną zrealizowane, premia może wzrosnąć ponownie. Niedawno producent z Maranello zapowiedział debiut całkowicie elektrycznego Ferrari Luce – auto w pełnej krasie powinniśmy zobaczyć najpóźniej 25 maja. Ma to być jedna z pięciu premier w całym 2026 roku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl