Fiat na krawędzi: 13 aut w miesiąc i widmo wycofania z Australii. W tle chińskie auta

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Fiat wstrzymał import modeli 500e i Abarth 500e do Australii, pozostawiając w ofercie jedynie samochody dostawcze. W czerwcu marka sprzedała tam zaledwie 13 pojazdów – mniej niż Ferrari i Lamborghini – co wywołało spekulacje o możliwym całkowitym wycofaniu się z rynku.

Fiat 500e i Abarth 500e znikają z australijskiej oferty

Stellantis potwierdził, że nie planuje kolejnych zamówień na elektryczne modele Fiat 500e oraz Abarth 500e. Były to ostatnie nowe samochody osobowe Fiata sprowadzane do Australii, ponieważ spalinowe Fiat 500 i Abarth 695 wcześniej wycofano z regularnej sprzedaży. U dealerów mogą być jeszcze dostępne pojedyncze samochody pochodzące z wcześniejszych dostaw. Z informacji przekazanych przez osoby znające sytuację wynika jednak, że pięciu pozostałych dealerów osobowych Fiata od dłuższego czasu nie otrzymywało nowych przydziałów fabrycznych.

Wysokie ceny odstraszyły australijskich klientów

Jednym z głównych problemów elektrycznych modeli były ceny. Fiat 500e debiutował w Australii za 52 500 AUD (ponad 139 000 zł), natomiast Abarth 500e kosztował początkowo 58 990 AUD (około 156 500 zł). Były to poziomy cenowe typowe raczej dla większych SUV-ów, w tym modeli elektrycznych. Fiat próbował później poprawić atrakcyjność oferty poprzez obniżki, które w niektórych przypadkach przekraczały 20 000 AUD (około 53 000 zł), ale nawet tak głębokie rabaty nie doprowadziły do wyraźnego wzrostu popytu.

Sytuację dodatkowo utrudniła ekspansja chińskich producentów. Ich samochody elektryczne często oferowane są w Australii w niższych cenach, przez co małe europejskie modele muszą konkurować nie tylko stylistyką czy rozpoznawalnością marki, ale przede wszystkim kosztami zakupu.

Ferrari i Lamborghini sprzedały więcej samochodów niż Fiat

W pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż Fiata w Australii spadła o 30%. Marka znalazła nabywców na 144 pojazdy, z czego tylko 13 zarejestrowano w czerwcu. W tym samym miesiącu Ferrari sprzedało 16 samochodów, a Lamborghini – 18. Oznacza to, że Ferrari uzyskało wynik o około 23% wyższy od Fiata, natomiast Lamborghini wyprzedziło włoską markę popularną o około 38%.

Porównanie jest szczególnie wymowne, ponieważ obaj producenci oferują kosztowne samochody egzotyczne, sprzedawane z założenia w niewielkich liczbach. Fiat działa natomiast w znacznie bardziej masowych segmentach rynku, choć jego australijska oferta została w ostatnich latach mocno ograniczona.

W ofercie pozostały samochody dostawcze

Na razie w Australii mają pozostać modele użytkowe Scudo i Ducato. Fiat Professional dysponuje siecią 14 salonów zajmujących się samochodami dostawczymi, dlatego działalność marki nie została całkowicie zakończona. Przyszłość samochodów osobowych Fiata i Abartha pozostaje jednak niepewna. Stellantis deklaruje, że nadal analizuje popyt oraz możliwości wprowadzenia kolejnych produktów na lokalny rynek.

Przedstawiciele Stellantis Australia przekazali:

W ramach prowadzonego przez Stellantis Australia procesu planowania gamy marek i produktów dostępność poszczególnych modeli może zmieniać się w czasie, ponieważ oceniamy popyt rynkowy oraz przyszłe możliwości produktowe. Nadal koncentrujemy się na tym, aby pojazdy wprowadzane przez nas do Australii spełniały oczekiwania klientów. Zapasy modeli Fiat 500e i Abarth 500e w Australii zostały już w dużej mierze wyprzedane i na obecnym etapie nie planujemy dodatkowych zamówień, ponieważ analizujemy przyszłe możliwości produktowe na lokalnym rynku. Nadal wspieramy klientów Fiata i Abartha oraz naszą sieć dealerską i zamierzamy przekazać więcej informacji o przyszłych planach Fiata i Abartha w Australii we właściwym czasie.

Problemy dotyczą również Peugeota

Fiat nie jest jedyną marką Stellantisa mającą trudności w Australii. Sprzedaż Peugeota od początku roku spadła o ponad 32%, a francuski producent zakończył współpracę z dotychczasowym lokalnym dystrybutorem, firmą Inchcape. W efekcie działalność tego brandu przejdzie pod bezpośrednią kontrolę koncernu. Lokalnym mediom przekazano ponadto, że marka wycofuje swoją flotę prasową i od tej pory nie będzie już udostępniać samochodów dziennikarzom do testów.

Niskie wyniki obu marek pokazują, jak szybko zmienia się australijski rynek pod wpływem producentów z Chin. Na razie Stellantis nie ogłosił wycofania Fiata z Australii, ale po zakończeniu importu modeli osobowych jego obecność została faktycznie ograniczona do samochodów dostawczych.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl