⏱️ 2 min.

Ford Mustang GTD „Liquid Carbon” – hołd z toru na drogę

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

23-08-2025 20:08

Ford świętował premierę specjalnej edycji Mustanga GTD „Liquid Carbon”, łącząc jej surowy wygląd z nowym malowaniem samochodu wyścigowego w serii IMSA. To połączenie świata torowego i drogowego, które miało podkreślić wyjątkowość tego pony cara w najostrzejszej wersji.

Nowe barwy na torze

Ford Performance poinformował, że podczas rundy IMSA na torze Virginia International Raceway jego GTD Pro otrzymał malowanie inspirowane edycją „Liquid Carbon”. Zamiast klasycznego zestawu biało-niebieskiego, samochód wyścigowy pokazał surową bazę z włókna węglowego, uzupełnioną neonowymi akcentami chartreuse i czerwonymi detalami na lusterkach oraz płetwach tylnego skrzydła.

Droga kontra tor – kto tu rządzi?

Choć naturalnym środowiskiem wyścigowego Mustanga GT3 jest tor, to właśnie GTD, powstały w kanadyjskiej firmie Multimatic, stanowi bardziej zaawansowaną technicznie konstrukcję. Samochód drogowy nie podlega bowiem ograniczeniom regulaminu sportowego. Dlatego GTD ma aktywne zawieszenie, aktywną aerodynamikę oraz 815 KM generowane przez doładowany silnik V8. Ekspert z Ford Performance stwierdził:

Drogowa wersja GTD pokazała większy potencjał niż jej wyścigowy kuzyn, bo nie ograniczały ją przepisy serii.

Rekord na Nürburgringu

Również GTD miał swoje pięć minut na torze – i to nie byle jakim. Ford pochwalił się, że samochód wykręcił na Nürburgringu czas 6:52 minuty. Tym samym z łatwością poprawił cel, jaki marka sama sobie wyznaczyła – zejść poniżej siedmiu minut. Wynik potwierdził, że GTD nie jest jedynie marketingowym pokazem karbonowych paneli, ale realnym supersamochodem.

Równoległe sukcesy

Podczas gdy GTD brylował na Zielonym Piekle, Mustang GT3 w wersji wyścigowej wygrał w styczniu swój pierwszy duży wyścig – 24-godzinny maraton w Daytonie. To był jasny sygnał, że Ford powrócił do świata motorsportu w wielkim stylu, co podkreślili przedstawiciele Forda:

Rok 2025 okazał się wyjątkowym momentem dla obu Mustangów – drogowego GTD i wyścigowego GT3.

Dostawy dla klientów

Pierwsze egzemplarze Mustanga GTD mają trafić do właścicieli jesienią. Samochód już teraz elektryzuje rynek i jest traktowany jako najbardziej ekstremalna interpretacja Mustanga w historii.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl