⏱️ 3 min.

Genesis G90 ma problem z… własnym lakierem. Zbyt błyszczące srebro wywołało akcję serwisową

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

08-12-2025 08:12
Genesis G90 ma problem z… własnym lakierem. Zbyt błyszczące srebro wywołało akcję serwisową

Genesis musiał ogłosić jedną z najbardziej osobliwych akcji serwisowych ostatnich lat: luksusowa limuzyna G90 potrafiła gwałtownie hamować z powodu… własnego lakieru. Nie był to błąd oprogramowania ani uszkodzony czujnik, lecz wyjątkowo metaliczny odcień srebra, który zaburzał pracę radarów układu Highway Driving Assist.

Pierwsze doniesienia brzmiały jak żart, ale szybko okazało się, że to nie anegdota z forum, tylko realna wada wykryta w drogim, flagowym modelu marki.

Problem, który nie powinien istnieć – a jednak istniał

Genesis poinformował w dokumentacji NHTSA (25V833), że 483 egzemplarze G90 z roczników 2023–2026 generowały fałszywe alerty radarowe. Sedno sprawy tkwiło w lakierze Savile Silver, którego bogata w aluminium formuła odbijała sygnały radarów bocznych w sposób do złudzenia przypominający obecność auta na sąsiednim pasie.

Radar umieszczony w narożniku zderzaka wysyłał falę, ta odbijała się od metalicznych płatków lakieru, przenikała przez konstrukcję zderzaka i wracała – tworząc fałszywy obraz nadjeżdżającego pojazdu. System uznawał więc, że G90 znajduje się o sekundy od kolizji i zdarzało mu się gwałtownie hamować bez ostrzeżenia, głównie poniżej 12 km/h lub podczas działania Lane Change Assist.

Inżynierowie odtworzyli zjawisko wyłącznie w przypadku aut w kolorze Savile Silver, co jednoznacznie wskazało winnego. Testy prowadzone latem i jesienią 2025 roku pokazały, że to sama formuła lakieru, a nie hardware, zakłócała pracę czujników.

Kierowcy nie mogli uwierzyć, co wywoływało „hamowanie bez przyczyny”

W zgłoszeniach do NHTSA znalazła się skarga właściciela, która dobrze oddaje skalę dezorientacji. Jak powiedział kierowca:

Od prawie roku informowałem salon o poważnym problemie z bezpieczeństwem. Auto hamowało na autostradzie bez żadnej przyczyny, często gdy jechałem między pasami. Pojazd za mną mógł bez trudu wbić mi się w tył. Salon i Genesis potrzebowały niemal ośmiu miesięcy, by potwierdzić problem, mimo że miałem nagrania. Nie chcieli ich uznać. Ostatecznie uznali auto za niebezpieczne i zatrzymali je, twierdząc, że nie wiedzą, co powoduje błąd ani jak go usunąć.

Producent przyznał, że otrzymał 11 potwierdzonych zgłoszeń, lecz na szczęście nie doszło do kolizji ani obrażeń. Mimo to trudno oczekiwać, by właściciele całkowicie ufali samochodowi, który potrafi zahamować tylko dlatego, że… błyszczy się bardziej niż powinien.

Jak Genesis zamierza to naprawić?

Firma poleciła właścicielom natychmiast zaprzestać korzystania z Highway Driving Assist do czasu usunięcia usterki. Plan naprawy obejmuje montaż nowej, szczelnie zamkniętej belki zderzaka, która ma tłumić niepożądane odbicia sygnału radarowego. Równocześnie Genesis czasowo wstrzymało produkcję lakieru Savile Silver, dopóki poprawiona konstrukcja nie trafi do linii montażowej. Sytuacja może wydawać się absurdalna, ale fizyka fal elektromagnetycznych nie zna litości – nawet wobec samochodów za kilkaset tysięcy złotych.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.