Genesis opatentował luksusowe coupe i kabriolet. G90 może doczekać się efektownych odmian

Tomasz Nowak

Tomasz Nowak

Genesis X Gran Coupe i X Gran Convertible zrobiły duże wrażenie jako samochody koncepcyjne, ale ich historia może nie zakończyć się na wystawach. Koreańska marka uzyskała w USA patenty na wzornictwo obu modeli, które są dwudrzwiowymi interpretacjami flagowego G90. To jeszcze nie potwierdzenie produkcji, ale pokazuje, że projekt nadal jest rozwijany.

Amerykańskie patenty

Urząd Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych przyznał Genesis dwa patenty dotyczące wzornictwa. X Gran Convertible otrzymał patent D1,138,892 4 sierpnia 2026 roku, natomiast X Gran Coupe objęto patentem D1,144,037 25 sierpnia.

Genesis X Gran Coupe i X Gran Convertible

fot. Genesis

Oba wnioski złożono w Stanach Zjednoczonych 29 lipca 2025 roku. Ich pierwszeństwo wynika z południowokoreańskich zgłoszeń z 19 marca 2025 roku. Jako twórców wzorów wymieniono Moritza Martina i Guillermo Mignota, a prawa przypisano Hyundai Motor Company oraz Kia Corporation.

Patent dotyczy wyglądu samochodów, a nie ich rozwiązań technicznych. Nie znajdziemy więc w dokumentacji odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące ewentualnych wersji seryjnych: rodzaju napędu, osiągów czy terminu rozpoczęcia produkcji.

Styl prototypów zachowany

Oba samochody pokazano po raz pierwszy podczas Seoul Mobility Show w kwietniu 2025 roku. Genesis od początku przedstawiał je jako dwudrzwiowe interpretacje flagowego G90, a nie zupełnie niezależne projekty.

X Gran Coupe otrzymał klasyczne proporcje luksusowego grand tourera: bardzo długą maskę, kabinę przesuniętą ku tyłowi i opadającą linię dachu. X Gran Convertible rozwija ten sam pomysł w nadwoziu z miękkim składanym dachem. W obu przypadkach pozostawiono charakterystyczne dla marki dwie linie świateł oraz dużą osłonę chłodnicy Crest Grille.

Genesis X Gran Coupe i X Gran Convertible

fot. Genesis

Rysunki patentowe są przy tym bardzo zbliżone do wcześniej zaprezentowanych prototypów. Widać na nich szerokie tylne błotniki, poziome lampy oraz prostokątne końcówki układu wydechowego. Sam ich wygląd nie przesądza jednak o zastosowaniu silnika spalinowego lub hybrydy.

Genesis pokazał koncepty w 2025

Koncepcyjne modele powstały jako bardziej emocjonalne rozwinięcie G90. Producent zastosował w nich mocniej pochyloną przednią szybę, niżej poprowadzony dach, długie drzwi i bezramkowe szyby. Poszerzone błotniki dodatkowo zmieniły proporcje w stosunku do czterodrzwiowej limuzyny.

Stylistyka wnętrz i kolorystyka zostały zainspirowane krajobrazami południowej Europy. W X Gran Coupe Genesis wykorzystał motywy związane z śródziemnomorskimi drzewami oliwnymi, natomiast w kabriolecie punktem odniesienia były włoskie wina i winogrona Cabernet Sauvignon.

W kabinach pojawiły się m.in. drewno, skóra i kryształowe detale. Przednie fotele mają zintegrowane pasy bezpieczeństwa, a za ich zagłówkami umieszczono ekrany przeznaczone dla pasażerów drugiego rzędu. Producent podkreślał wówczas, że oba samochody mają prezentować bardziej ekskluzywną i sportową interpretację jego języka stylistycznego.

Genesis X Gran Coupe i X Gran Convertible

fot. Genesis

Patent nie oznacza zgody na produkcję

Uzyskanie ochrony wzoru przemysłowego jest interesującym sygnałem, ale nie należy utożsamiać go z zapowiedzią premiery. Producenci regularnie zabezpieczają projekty samochodów koncepcyjnych również wtedy, gdy później nie trafiają one do salonów.

Genesis nadal określa X Gran Coupe i X Gran Convertible jako modele koncepcyjne. Nie ogłoszono dotąd daty premiery wersji seryjnych, miejsca ich produkcji ani specyfikacji układu napędowego.

Nowe dokumenty potwierdzają jednak, że wygląd obu samochodów został formalnie zabezpieczony na jednym z najważniejszych rynków motoryzacyjnych. Jeśli Genesis zdecyduje się wykorzystać te projekty w samochodach produkcyjnych, marka będzie mogła wejść do bardzo wąskiego dziś segmentu dużych, luksusowych modeli dwudrzwiowych.

O autorze

Tomasz Nowak

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech (a czasem dwóch) kołach. Od 2018 roku działam jako dziennikarz motoryzacyjny – publikowałem m.in. na łamach portalu ForzaItalia.pl. W swoich materiałach łączę obiektyw aparatu z twardą analizą wrażeń z jazdy. Poza realnymi trasami od ponad dekady rozwijam swoje umiejętności w simracingu. Dzisiaj korzystam z czołowych symulatorów, w tym iRacing, Assetto Corsa Competizione, Assetto Corsa EVO czy Le Mans Ultimate.

© 2026 MotoGuru.pl