GM wstrzymuje produkcję Hummera EV i Escalade IQ. Popyt nie nadąża za ambicjami

General Motors ogłosiło wstrzymanie produkcji dwóch swoich najbardziej widowiskowych elektryków – GMC Hummera EV i Cadillaca Escalade IQ. Obie linie w fabryce Factory Zero w Hamtramck pod Detroit zostały zatrzymane na ponad miesiąc, a powodem miała być zmieniająca się „dynamika rynku”.
Przerwa w Factory Zero
Amerykański gigant podał, że pierwsza i druga zmiana odpowiedzialna za montaż Hummera EV oraz Escalade IQ zostały wyłączone od Labor Day aż do 6 października. Decyzja dotyczy około 160 pracowników z 4 tysięcy zatrudnionych w zakładzie. Zostali oni objęci tymczasowym zwolnieniem i – zgodnie z kontraktem General Motors z United Auto Workers – mogą liczyć na świadczenia socjalne. Jak podało przedsiębiorstwo GM w komunikacie dla mediów:
Factory Zero dokonało tymczasowych zmian w harmonogramie, aby dostosować się do dynamiki rynku. General Motors aktualizuje plany produkcyjne w ramach standardowego procesu zarządzania zapasami pojazdów.

Nie pierwszy raz
To nie była pierwsza korekta w fabryce. Już w kwietniu ogłoszono redukcję 200 etatów związaną z wolniejszą sprzedażą nie tylko Hummera EV i Escalade IQ, ale także pokrewnych modeli: Chevroleta Silverado EV oraz GMC Sierry EV. GM próbowało powielić sukces spalinowych SUV-ów i pick-upów, stawiając na błyskawiczne przyspieszenia, zaawansowane technologie pokroju czterech kół skrętnych i zasięg przekraczający 640 km. Problemem okazały się jednak gigantyczne, dwuwarstwowe akumulatory – ciężkie, kosztowne i trudne do szybkiego ładowania w trasie.
Wzrost Hummera, spadek Escalade
Owszem, Hummer EV zanotował wzrost sprzedaży o 73% w pierwszej połowie 2025 roku w porównaniu z analogicznym okresem 2024, ale to raczej wyjątek niż reguła. Cadillac Escalade IQ został wyraźnie przyćmiony przez tańsze modele – Optiq i Lyriq. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja elektrycznych pick-upów, Silverado EV i Sierra EV, które znalazły się w gronie najwolniej „rotujących” aut w ofercie GM.

Rynek chce tańszych aut
Zupełnie inne wyniki osiągnął Chevrolet Equinox EV – najtańszy elektryk GM. W lipcu odpowiadał za 45% całej sprzedaży elektryków koncernu i stał się najlepiej sprzedającym się autem elektrycznym w USA poza Teslą. Podczas gdy w pierwszej połowie roku do klientów trafiło niespełna 8 tysięcy Hummerów EV, Equinox EV znalazł aż 36 tysięcy nabywców. To jasno pokazuje, że rynek coraz mocniej kieruje się ku przystępniejszym cenowo modelom, zwłaszcza że część federalnych dopłat zaczęła wygasać. Ambitne, ale ekstremalnie drogie projekty, takie jak Escalade IQ czy Hummer EV, stają się bardziej symbolem marketingu niż realnym hitem sprzedażowym.
Strategia GM na zakręcie
Decyzja GM pokazuje, że nawet najwięksi gracze nie są odporni na realia rynkowe. Choć koncern lubił podkreślać unikatowe cechy swoich wielkich elektryków, to w praktyce klienci częściej wybierają rozsądne cenowo rozwiązania. W opinii komentatorów branżowych to sygnał, że przyszłość GM w segmencie EV będzie zależeć nie od kolejnych gigantycznych SUV-ów, lecz od oferty dla przeciętnego klienta, który nie chce czekać godzinami na naładowanie akumulatora o masie małej ciężarówki.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Volkswagen Taigo Pure za 77 390 zł. 115 KM i DSG w standardzie

Volkswagen przemianuje ID.3 na ID.3 Neo. Najważniejsze zmiany kryją się jednak w środku

Ferrari Amalfi Spider debiutuje. V8 zostało, dach zniknął

Orlen zamyka bramy przed autami z Chin. Chodzi o dane i infrastrukturę krytyczną






