GT2 i GT2 Stradale od Maserati Fuoriserie. Inspiracją 250F

Maserati rozpoczyna sezon GT2 European Series 2026 z mocnym akcentem: pięcioma samochodami GT2 na starcie rundy w Monzy i specjalnymi malowaniami inspirowanymi legendarnym modelem 250F. Włoska marka łączy tym samym sportową teraźniejszość z setną rocznicą Tridentu i pierwszego wyścigowego występu auta z tym logo.
Nie tylko start sezonu. Maserati gra historią
Monza nie jest tu przypadkową sceną. Sezon GT2 European Series 2026 rusza 30 i 31 maja na Autodromo Nazionale di Monza, czyli jednym z najbardziej symbolicznych torów we Włoszech. Maserati wykorzystuje ten moment nie tylko do walki o wyniki, ale też do przypomnienia własnej wyścigowej genealogii.
Specjalne malowania powstały w ramach programu personalizacji Maserati Fuoriserie. Inspiracją był Maserati 250F, jednomiejscowy samochód Formuły 1 związany z największymi nazwiskami dawnych Grand Prix. To elegancki sposób na powiedzenie: „pamiętamy, skąd jesteśmy”, bez budowania kolejnego muzeum na kołach.

250F, Fangio, Moss i pierwsza kobieta w Grand Prix
Maserati 250F ma szczególne miejsce w historii marki. Juan Manuel Fangio zdobył za jego kierownicą tytuły mistrza świata Formuły 1 w 1954 i 1957roku. Samochód wygrywał również m.in. w Argentynie, Belgii, Monako i Francji. Za kierownicą 250F startował także Stirling Moss, który triumfował w Monako i we Włoszech w 1956 roku.
Z tym modelem związana była również Maria Teresa de Filippis, pierwsza kobieta zakwalifikowana do wyścigu Formuły 1 Grand Prix w 1958 roku. Wątek historyczny nie jest więc doklejony na siłę, bo Maserati ma w tej opowieści naprawdę mocne karty.
Torowe GT2 i drogowe GT2 Stradale dostaną wspólny motyw
Nowe malowania będą dostępne dla jednorazowego egzemplarza Maserati GT2 oraz dla drogowego Maserati GT2 Stradale. Marka pokazuje w ten sposób relację między samochodem wyścigowym i autem dopuszczonym do ruchu. Hasło „z toru na drogę” w tym przypadku ma dotyczyć nie tylko stylistyki, ale też podejścia do rozwoju technologii.
Maserati przypomina przy okazji dwa jubileusze. W 1926 roku Tipo 26 jako pierwszy samochód marki otrzymał logo Tridentu na masce i wygrał swoją klasę w Targa Florio z Alfierim Maserati za kierownicą. Sto lat później GT2 pełni rolę współczesnego spadkobiercy tej tradycji w wyścigach samochodów z zakrytymi kołami.

Pięć Maserati GT2 i trzy zespoły na starcie
W pierwszej rundzie sezonu Maserati będzie reprezentowane przez pięć samochodów GT2 wystawionych przez trzy zespoły. W klasie Pro-Am pojawią się załogi LP Racing i DINAMIC Motorsport. W klasie Silver wystartują kolejne składy LP Racing oraz nowego zespołu i4Race.
Osobnym punktem programu będzie powrót Philippe’a Prette z LP Racing. Kierowca, który zdobywał tytuły w Am-Class w 2024 i 2025 roku, przechodzi do nowej klasy Master i wystartuje Maserati GT2 z numerem 1. To daje Maserati nie tylko liczebność, ale też mocny punkt odniesienia sportowego.
Format weekendu i dalszy kalendarz sezonu
Weekend w Monzy wraca do formatu sprzed dwóch lat. Kierowcy będą mieli do dyspozycji dwa treningi wolne, dwie sesje kwalifikacyjne oraz dwa 50-minutowe wyścigi. To dość intensywny układ już na otwarcie sezonu, szczególnie dla zespołów z nowymi składami.
Po Monzy kalendarz GT2 European Series 2026 obejmie jeszcze cztery rundy. Seria odwiedzi Spa-Francorchamps 20-21 czerwca, Misano 18-19 lipca, Zandvoort 19-20 września oraz Portimão 17-18 października. Maserati pozostaje też związane z projektem SRO GT Academy, w którym zwycięzca wśród kierowców aut GT2 otrzyma możliwość w pełni finansowanego startu w GT World Challenge Europe – Endurance Cup 2027.

Maserati zostaje też przy GT World Challenge Europe
Sportowy program marki nie kończy się na samym GT2 European Series. Maserati po raz drugi z rzędu będzie oficjalnym dostawcą samochodów dla GT World Challenge Europe powered by AWS. Maserati GT2 Stradale będzie pełnić funkcję samochodu bezpieczeństwa, a MCPURA wystąpi jako samochód prowadzący. Vincent Biard, szef Maserati Corse, łączy start sezonu z jubileuszowym kontekstem marki:
Początek sezonu GT2 European Series 2026 jest dla Maserati szczególnie ważnym momentem. Przyjeżdżamy do Monzy z pięcioma Maserati GT2 na starcie, co pokazuje zaufanie zespołów i kierowców do naszego projektu. Wspólnie celebrujemy też ducha marki: z toru na drogę. Przez 100 lat tor był warsztatem, który tworzył innowacje przenoszone później do naszych samochodów drogowych.
Dla Maserati sezon 2026 ma więc podwójne znaczenie. Z jednej strony marka chce potwierdzić swoją pozycję w kategorii GT2 po udanych sezonach w Am-Class. Z drugiej wykorzystuje wyścigi jako żywą opowieść o Trójzębie, który nie zaczął swojej historii od katalogu z opcjami skórzanej tapicerki, tylko od rywalizacji.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Alonso nie gryzł się w język. „Hybrydy nie powinny się ścigać”

McLaren wraca do Le Mans z rozmachem. MCL-HY na superjachcie

Hamilton prowadzi Ferrari w Monako. McLaren Norrisa stanął, a Perez zakończył trening czerwoną flagą

Mistrz świata stanął po 13 min. Norris odpadł z FP2 w Monako








