Chińscy producenci samochodów po raz pierwszy sprzedali w Europie więcej aut osobowych niż japońskie marki. Stało się to mimo wysokich ceł na elektryki z Państwa Środka. Za wzrost odpowiadają przede wszystkim konkurencyjne ceny i szybka rozbudowa oferty.
Nowy układ sił na europejskim rynku
Maj 2026 roku przyniósł historyczną zmianę na europejskim rynku motoryzacyjnym. Pięciu chińskich producentów – BYD, SAIC, Geely, Chery i Leapmotor – sprzedało łącznie 138 410 samochodów, wyprzedzając grupę największych japońskich marek.
Toyota, Honda, Nissan, Suzuki, Mazda i Mitsubishi zakończyły ten sam okres z wynikiem 130 424 sprzedanych aut. Oznacza to, że chińskie marki po raz pierwszy w historii znalazły się przed japońską konkurencją pod względem sprzedaży nowych samochodów osobowych na Starym Kontynencie.
Wysokie cła nie zatrzymały wzrostu
Unia Europejska nałożyła na elektryczne samochody z Chin cła ochronne sięgające nawet 45,3%. Nie zahamowało to jednak ekspansji producentów z Państwa Środka. Łączna sprzedaż pięciu chińskich marek wzrosła w maju o 65% rok do roku.

W tym samym czasie sprzedaż sześciu największych japońskich producentów spadła o 3%. Jednym z liderów wzrostów pozostaje SAIC, który notuje wzrost już od 17 kolejnych miesięcy. BYD, uwzględniany w statystykach Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów od lipca 2025 roku, zwiększa sprzedaż nieprzerwanie od 11 miesięcy.
BYD napędza ofensywę
Znaczną część ostatniego wzrostu zapewnia właśnie BYD. Producent przyciąga klientów nowoczesnymi modelami oferowanymi w konkurencyjnych cenach, nawet po uwzględnieniu dodatkowych ceł. Najnowszy przykład to Dolphin-G (105 000 zł), czyli hybryda plug-in w cenie hybrydowego Renault Clio (106 900 zł).
Na rynku niemieckim udział BYD w ciągu roku wzrósł ponad trzykrotnie i osiągnął 2,6%. W Wielkiej Brytanii chińskie marki odpowiadają już za 10% sprzedaży nowych samochodów, a w Polsce przekraczają 14%.
Europa może być jeszcze bardziej chińska
Prognozy firm doradczych wskazują, że przy utrzymaniu obecnego tempa chińskie marki mogą osiągnąć w Europie poziom sprzedaży 2,3 mln aut do 2031 roku. Ich udział w rynku wzrósłby wtedy do 17%. Jednocześnie Komisja Europejska przygotowuje kolejne działania. W najbliższych tygodniach planowane jest objęcie dodatkowymi cłami także hybryd plug-in importowanych z Chin. Celem jest zamknięcie luki prawnej, z której część producentów korzystała, zwiększając swoją obecność na europejskim rynku.
Rosnąca popularność chińskich marek pokazuje, że europejski rynek motoryzacyjny przechodzi istotne zmiany. Konkurencja staje się coraz silniejsza, a producenci z Chin coraz skuteczniej rywalizują z wieloletnimi liderami rynku.






