Honda Prelude z marną sprzedażą. W USA znaleziono raptem 174 nabywców

Honda przywróciła nazwę Prelude i liczyła na efekt nostalgii, ale start sprzedaży w USA wygląda na razie jak ostrożne badanie rynku. W pierwszym pełnym miesiącu obecności w salonach, czyli w grudniu, Prelude znalazła 174 nabywców. To dużo więcej niż 30 sztuk w listopadzie, ale w świecie coupe te liczby nie robią jeszcze żadnego wrażenia, zwłaszcza gdy w tle pojawia się temat dopłat u dealerów.
Prelude formalnie „wróciła”, tylko że wróciła do segmentu, w którym klienci porównują nie tylko styl, ale też cenę i to, co dostają w pakiecie. I tu zaczyna się zgrzyt, bo hybrydowe coupe z mocą 203 KM (w wersji w USA) ma dziś trudniej niż kiedykolwiek, gdy obok stoją tańsze, bardziej jednoznacznie sportowe propozycje.
174 sztuki w grudniu. Jak to wygląda na tle innych coupe
Grudniowy wynik Prelude, choć jest wzrostem względem listopada, przegrywa z kilkoma rywalami, którzy nie potrzebują „powrotu legendy”, żeby znaleźć chętnych:
- Subaru BRZ w grudniu znalazło 229 klientów, czyli więcej niż Prelude.
- Toyota Supra (schodząca wersja) sprzedana w liczbie 277 sztuk.
- Toyota GR86 osiągnęła 576 rejestracji.
W tym kontekście Prelude wypada też słabiej niż Nissan Z, choć tu dane są podane w ujęciu kwartalnym: w czwartym kwartale sprzedano 665 sztuk, co daje średnio ponad 221 aut miesięcznie. To o tyle istotne, że mówimy o segmencie, gdzie „niszowość” jest normą, ale różnice rzędu kilkudziesięciu procent nadal są czytelne.
Dlaczego start jest tak ciężki. Cena i dopłaty u dealerów
Na papierze Prelude ma argument w postaci napędu hybrydowego, ale rynek rozlicza ją głównie z powodu tego, co realnie trzeba zapłacić w salonie. Punkt wyjścia to 42 000 dolarów, do tego dochodzi opłata transportowa 1195 dolarów. Po przeliczeniu według kursu dolarów 3.6045 wygląda to tak:
- Cena bazowa 42 000 dolarów to około 151 389 zł.
- Opłata transportowa 1195 dolarów to około 4307 zł.
- Łącznie start robi się na poziomie około 155 696 zł, zanim pojawią się dopłaty dealera.
To kwota, którą trudno „obronić emocjami”, gdy obok stoi Civic Si, z ceną 32 190 dolarów „na gotowo”, czyli około 116 029 zł. Różnica jest na tyle duża, że zaczyna grać rolę nawet u fanów marki, którzy w innym czasie pewnie przymknęliby oko na takie rozjazdy. Dealerzy dokładają do tego własną warstwę problemu, bo Prelude bywa obciążana bardzo wysokimi narzutami. W tle przewija się nawet wątek dopłaty rzędu 25 000 dolarów, czyli około 90 113 zł, w dodatku pod pretekstem rzekomo okazyjnej ceny.
Co działo się u Hondy w grudniu. Twarde liczby z tabeli
Sam wynik Prelude to tylko fragment obrazu, bo grudzień przyniósł też wyraźne spadki w kilku ważnych modelach. Poniżej zestawienie sprzedaży w USA w grudniu 2025 na tle grudnia 2024.
- Accord: 15 510 vs 14 751, zmiana 5.1%
- Civic: 18 176 vs 18 684, zmiana -2.7%
- Prelude: 174 vs 0, zmiana 0.0%
- CR-V: 35 150 vs 39 403, zmiana -10.8%
- HR-V: 11 463 vs 12 557, zmiana -8.7%
- Odyssey: 6562 vs 8360, zmiana -21.5%
- Passport: 4701 vs 3355, zmiana 40.1%
- Pilot: 10 523 vs 13 551, zmiana -22.3%
- Prologue: 932 vs 7885, zmiana -88.2%
- Ridgeline: 3625 vs 4054, zmiana -10.6%
- Łącznie: 106 816 vs 122 600, zmiana -12.9%
W tym zestawieniu szczególnie rzuca się w oczy spadek Prologue w ujęciu grudzień do grudnia, a także duży minus Pilota i Odyssey. Na tle tych liczb Prelude nie jest jedynym tematem, ale jest tematem najłatwiejszym do „wytłumaczenia” ceną i dopłatami.
Rok 2025 Hondy. Passport rośnie, Prelude dopiero się rozkręca
W ujęciu całorocznym Honda zakończyła rok na lekkim plusie, ale wewnątrz gamy dzieje się dużo. Sprzedaż łączna wzrosła o 0.4% do 1 297 144 aut, jednak część filarów osłabła.
- Accord: 150 196 vs 162 723, zmiana -7.7%
- Civic: 238 661 vs 242 005, zmiana -1.4%
- Prelude: 204 vs 0, zmiana brak porównania
- CR-V: 403 768 vs 402 791, zmiana 0.2%
- HR-V: 148 771 vs 151 468, zmiana -1.8%
- Odyssey: 88 462 vs 80 293, zmiana 10.2%
- Passport: 55 231 vs 32 527, zmiana 69.8%
- Pilot: 124 209 vs 141 245, zmiana -12.1%
- Prologue: 39 194 vs 33 017, zmiana 18.7%
- Ridgeline: 48 448 vs 45 421, zmiana 6.7%
- Łącznie: 1 297 144 vs 1 291 490, zmiana 0.4%
Wnioski są dość klarowne. Passport po przeprojektowaniu zanotował bardzo mocny rok, Prologue, Odyssey i Ridgeline też rosną w ujęciu rocznym, a jednocześnie HR-V i Pilot notują spadki. W przypadku HR-V mówimy o zjeździe do 148 771 sztuk w skali roku, a Pilot spadł o 12.1%, mimo że odświeżony model zaczął dopiero docierać do dealerów.
Acura w liczbach. Grudzień i cały 2025 rok
Łącznie Acura zakończyła rok delikatnie na plusie: 0.8% do 133 433 aut. Mimo tego marka pozostaje wyraźnie za konkurentami z segmentu premium, jak Cadillac (173 515) czy Lexus (370 260), choć jednocześnie zdecydowanie wyprzedza Infiniti z wynikiem 52 846.
W praktyce Prelude i Acura pokazują podobny problem, tylko na dwóch różnych piętrach rynku. W jednym przypadku samochód dopiero szuka miejsca, a w drugim marka próbuje ułożyć ofertę tak, by wzrosty nie dotyczyły wyłącznie „martwych” produktów. Prelude może jeszcze odbić, ale jeśli cena i dopłaty pozostaną na obecnym poziomie, to nawet powrót kultowej nazwy nie zrobi za producenta reszty roboty.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?



