⏱️ 2 min.

Nowa Honda Prelude robi furorę w Japonii wśród zaskakującej grupy odbiorców

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

08-10-2025 22:10
Nowa Honda Prelude

Honda przywróciła nazwę Prelude i… od razu trafiła w dziesiątkę. Sportowo zestrojone coupé w stylu GT weszło na rynek japoński 5 września i w ciągu dwóch dni zebrało ok. 2400 zamówień – przy planie 300 miesięcznie. Zainteresowanie jest tak duże, że część dealerów tymczasowo zamknęła listy, a producent zwiększył moce, by klienci nie czekali w nieskończoność.

Skąd ten szał? Powrót do korzeni: Prelude jako klasyczne GT

Honda pokazała model, który stylem i charakterem celuje w klasyczne gran turismo – samochód do długich tras, ale z pazurem na krętej odcinkach dróg. Według inżynierów tej japońskiej marki, przełożono DNA Civica Type-R do elegantszego, dwudrzwiowego formatu.

Efekt jest taki, że Prelude wygląda nowocześnie, ale bardziej elegancko niż agresywnie – i to właśnie mogło zadziałać jak magnes na odbiorców, którzy cenią stonowany sznyt zamiast krzykliwego „patrzcie na mnie”.

Nie takiego klienta się spodziewano

Założeniem marketingowym był młody kierowca. Rzeczywistość pokazała coś innego: trzonem nabywców zostali klienci 50+ i 60+, często kupujący Prelude jako drugie auto w domu albo jako pierwsze, ponieważ nie potrzebują już wielkiej kabiny i bagażnika. Wybory kolorystyczne też to potwierdzają – dominują barwy spokojne:

  • 63% zamówień: lakier biały,
  • 16%: szary,
  • 11%: czarny,
  • 10%: czerwony.

To paleta, która lepiej pasuje do szykownego GT niż do krzykliwego „hot-coupé”.

Ile to kosztuje?

W przeliczeniu na złotówki w Japonii Honda Prelude kosztuje:

  • standardowo wersja: ok. 151 375 zł,
  • limitowana: ok. 158 725 zł.

W Kraju Kwitnącej Wiśni Honda Civic Type R stanowi z kolei wydatek ok. 122 500 zł. Można szacować, że w Europie Prelude mogłoby kosztować około 315 000 zł. Ostateczne kwoty dla naszego regionu pozostają nieznane

Popyt wyprzedził plany: osiem razy powyżej założeń

Pierwszy miesiąc sprzedaży przyniósł osiem razy więcej zamówień niż zakładano. Dla producenta oznacza to korektę harmonogramów i przyspieszenie produkcji. Dla klientów to z kolei realna szansa na krótsze kolejki, choć przy takiej fali zainteresowania trudno mówić o natychmiastowych odbiorach. Z perspektywy rynku model zapełnia niszę: klasyczne, komfortowe coupé GT jest dziś rzadkością w epoce masowych SUV-ów.

Europa i USA: co dalej?

Honda potwierdziła wejście Prelude na rynki europejskie na początku przyszłego roku, a do USA model ma trafić odrobinę wcześniej. To ważne, bo amerykańskie cenniki często stają się „przynętą” do spekulacji o cenach w Europie. Na razie to jednak wciąż zapowiedzi – faktyczne dostawy i konfiguratory pojawią się wraz z oficjalnym startem sprzedaży.

Klient docelowy? W większości dojrzały, z preferencją dla barw stonowanych: bieli, szarości i czerni.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl