⏱️ 3 min.

Honda Prelude GT500 w torowej specyfikacji Super GT. Zastąpi Civica Type R GT500

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

30-09-2025 16:09
Honda Prelude GT500 – japoński demon z karbonowymi kłami

Honda postanowiła przypomnieć światu, że nazwa Prelude nie musi kojarzyć się wyłącznie z grzecznym coupé o hybrydowym sercu. W Japonii zadebiutował właśnie prototyp Prelude GT500 – bestia, która w 2026 roku stanie do walki w prestiżowej serii Super GT, zastępując wysłużonego Civica Type R GT500.

Powrót do motorsportowych korzeni

Honda Racing Corporation zaprezentowała model Prelude GT Prototype, będący zapowiedzią samochodu wyścigowego klasy GT500. Auto ma wejść do rywalizacji w sezonie 2026 Super GT, gdzie zmierzy się z dobrze znanymi przeciwnikami: Toyotą GR Supra GT500 oraz Nissanem Z Nismo GT500. Civic Type R GT500, który ściga się od 2024 roku, nie potrafił dorównać tempa Toyocie, dlatego HRC wybrało nową broń. Prototyp przejdzie swój pierwszy test w najbliższą środę, jednak szczegółowe dane techniczne pozostają tajemnicą.

Karbon zamiast komfortu

Na zdjęciach widać, że Prelude GT500 nie ma nic wspólnego z drogowym kuzynem. Tam, gdzie seryjna wersja posiada hybrydowy napęd z 2-litrowym silnikiem benzynowym, dwoma motorami elektrycznymi i bezstopniową skrzynią CVT, oferujący zaledwie 200 KM wyścigowy wariant stawia na czystą, bezkompromisową technikę torową. Honda Prelude GT500 – japoński demon z karbonowymi kłami Samochód pokryto karbonowymi panelami, nadwozie poszerzono dramatycznymi nadkolami, a pakiet aerodynamiczny wygląda jak wyjęty z koszmaru inżyniera homologacyjnego: splitter przedni, boczne progi niemal szorujące asfalt i gigantyczne tylne skrzydło na mocowaniach typu swan-neck. Do tego lekkie felgi Rays obute w slicki Bridgestone i zestaw hamulców AP Racing – wszystko gotowe do wyścigowego wyzwania.

Nowe przepisy, nowe szanse

Sportscar365 podało, że od sezonu 2026 wszystkie zespoły Super GT będą mogły korzystać z większej swobody w zakresie aerodynamiki dolnych partii nadwozia. To szansa, by Honda, Toyota i Nissan jeszcze bardziej podkręciły tempo swoich maszyn. Honda Prelude GT500 – japoński demon z karbonowymi kłami Toyota planuje utrzymać w stawce GR Suprę GT500, a Nissan – model Z Nismo GT500. Prelude GT500 ma być odpowiedzią Hondy na dominację rywali i, patrząc na agresywny design, trudno nie odnieść wrażenia, że HRC chce wreszcie wrócić na czoło tabeli.

Drogowa Prelude kontra torowy potwór

Kontrast pomiędzy nowym modelem seryjnym a jego wyścigowym wcieleniem jest ogromny. O ile drogowa Prelude ma 200 KM i kieruje się w stronę ekologicznego kompromisu, o tyle GT500 powstało, by zadowolić fanów prawdziwego motorsportu. To samochód, którego zwykły kierowca nigdy nie dosiądzie – pozostaje więc oglądanie go w akcji na japońskich torach. Honda udowodniła, że potrafi połączyć sentyment do dawnej nazwy z agresywnym duchem rywalizacji. Prelude GT500 to nie tylko wyścigówka – to symbol, że marka wciąż ma sport w DNA.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl