Honda Prelude w Europie może i jest droższa, za to ma mniej mocy

Honda pokazała nowego Prelude’a jako powrót do klasycznego, lekkiego coupe – ale im bardziej zagląda się w szczegóły, tym wyraźniej widać, że Europa dostała wersję „na pół gwizdka”. Różnica 20 KM niby wygląda niewinnie, lecz w aucie, które od początku miało żyć z finezji, balansu i oszczędnych liczb, robi z tego realną przepaść. A kuriozum narasta, gdy sprawdzi się ceny: w Europie kierowca zapłaci więcej.
Płacisz więcej, ale przynajmniej dostajesz mniej
Nowy Prelude wrócił do gamy Hondy jako hybrydowe coupe o mocy 200 KM i momencie 315 Nm, korzystające z układu znanego z Civica Hybrid i podzespołów podłogowych Type R. Auto ma stanowić lekki, stosunkowo przystępny cenowo grand tourer – bardziej emocjonalny niż sportowy. W teorii plan był sensowny, bo coupe w rozsądnej cenie stały się rzadkością. Jednak to, co Honda ogłosiła w Europie, wywołało uniesienie brwi nawet u najbardziej oddanych fanów marki. Wersja europejska została bowiem „zdławiona” do 183 KM. To blisko 10% mniej niż w odmianie amerykańskiej i japońskiej.
Honda podała, że powodem były regulacje emisji i odmienne strojenie układu hybrydowego. Moment obrotowy pozostał identyczny, lecz utrata mocy robi zauważalną różnicę. W Europie już Civic Hybrid miał słabszą specyfikację, więc Prelude powielił ten schemat. Prelude w Wielkiej Brytanii ma kosztować 39 595 funtów, czyli około 189 700 zł wg kursu 4.7924. To równowartość 52 150 dolarów w USA, podczas gdy na tamtejszym rynku faktycznie samochód wyceniono na około 42 000 dolarów (153 400 zł). Różnica nie jest kosmetyczna – to segment wyżej. Przy obecnym kursie i cenie 6 179 800 jenów (około 145 500 zł), Prelude najlepiej „wypada” na rodzimym rynku.
Europejskie osiągi: bliżej Civica niż klasycznego coupe
W opinii brytyjskiego magazynu Car, który przetestował wersję europejską, Prelude osiągnął 100 km/h w 8,2 s. To wynik niewiele różniący się od Civica Hybrid z bogatszym wyposażeniem. Nie brzmi to jak powrót kultowego coupe, a bardziej jak wariant lifestylowy z domieszką sportowego marketingu. Współczesne Prelude tym samym bardziej przypomina to, co w swojej ofercie miało niegdyś Renault w postaci Laguny Coupe. Słabsze warianty oferowały atrakcyjną bryłę nadwozia i całkiem przyjemne prowadzenie, przy dość mizernych osiągach.
Różnica 20 KM może wydawać się detalem, ale tu każdy koń mechaniczny pracuje na granicy sensowności projektu. Gdy auto kosztuje tylko kilka tysięcy mniej niż Type R, oczekiwania rosną. Honda zapewniła, że mimo tego Prelude jest przyjemny w prowadzeniu – lekki, zwinny i „przyjemny w odbiorze”. Prowadzi się naturalnie i daje sporo frajdy z jazdy, mimo że to nie jest nader sportowe.
Design, który ratuje sytuację – i nisza, która może być problemem
Prelude wciąż przyciąga wzrok. Sylwetka jest smukła, proporcje klasyczne, a wnętrze przypomina skrzyżowanie Civica z dawnymi modelami GT z lat 90. Problem leży gdzie indziej: nikt dziś nie walczy o klientów coupe hybrydowych z umiarkowaną mocą. Rynek albo celuje w ostre hot-hatche, albo w luksusowe GT. Prelude jest pomiędzy – i to niekoniecznie w miejscu, w którym stoi kolejka kupujących.
Honda zapowiedziała, że model trafi do sprzedaży w USA już niebawem, a w Europie ma zadebiutować z „zawiązanymi rękami”, czyli z brakującymi 20 KM. Na rodzimym rynku sprzedaż ruszyła całkiem żwawo, lecz pozostaje pytanie: czy w Stanach i Europie uda się znaleźć wystarczająco wielu kierowców, którzy zaakceptują takie połączenie stylu, komfortu i umiarkowanej dynamiki? Trudno przewidzieć, czy Prelude powtórzy sukces japoński, szczególnie gdy europejską wersję od razu obciążono brakującą mocą.
Przyszłość coupe będzie zależała od tego, czy kierowcy zechcą zaakceptować charakter auta oraz cenę. I ilu będzie świadomych klientów, którzy przełkną wyższą cenę, mając świadomość, że dostają w zamian mniej mocy i… więcej „ekologii”.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Mercedes GLB 2026 już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Alfa Romeo stawia wszystko na kompaktową ofensywę: Giulietta wraca, Giulia i Stelvio poczekają

Toyota Land Cruiser Mild-hybrid 48V już w Polsce. Cena, dane i szczegóły wersji Executive

Nowa Kia Seltos rusza na Europę. Cel? Klienci VW T-Roca



