Ten silnik benzynowy zużywa mniej niż 3,3 l/100 km. Już napędza Dacię Duster

Nowy silnik HORSE H12 Concept pokazuje, że jednostka benzynowa wciąż może mocno zaskoczyć sprawnością. Napęd sprawdzono już w realnym aucie, bo trafił pod maskę Dacii Duster i w połączeniu z paliwem odnawialnym ma zużywać mniej niż 3,3 l/100 km. To jedna z tych demonstracji, które w Europie znowu otwierają dyskusję o przyszłości silników spalinowych.
Za projektem stoją Horse i Repsol, a próby drogowe odbyły się w Hiszpanii na trasie między Valladolid i Móstoles. To ważne, bo mowa nie o samym stanowisku badawczym, lecz o działającym układzie napędowym w seryjnie rozpoznawalnym modelu. W świecie wielkich deklaracji taki konkret zawsze waży więcej niż efektowny slogan.
Silnik bazuje na znanej konstrukcji, ale został mocno przebudowany
Punktem wyjścia był trzycylindrowy blok HR12 z aliansu Renault-Nissan. Całość została jednak głęboko zmieniona, bo stopień sprężania wzrósł do 17:1, a do tego doszły nowy układ recyrkulacji spalin, zoptymalizowana turbosprężarka i poprawiony zapłon.
Silnik współpracuje też z przeprojektowaną przekładnią hybrydową. Producent mówi również o dokładniej dopracowanym zarządzaniu energią i o specjalnych środkach smarnych, które mają ograniczać straty mechaniczne.
Sprawność robi największe wrażenie
Na papierze HORSE H12 Concept osiąga sprawność cieplną 44,2% i zużycie paliwa poniżej 3,3 l/100 km w cyklu WLTP. Według opisu projektu to poziom wyższy od tego, co zwykle pokazują najlepsze współczesne seryjne silniki benzynowe.
Horse podaje też, że zużycie paliwa jest niższe o 40% od średniej dla samochodów benzynowych rejestrowanych w Europie w 2023 roku. To właśnie ten parametr jest tutaj najważniejszy, bo nie chodzi wyłącznie o samą moc czy osiągi, lecz o możliwie niskie zużycie i niższy ślad emisyjny.
Kluczowe jest też paliwo bez dodatku ropy naftowej
Drugim filarem projektu jest benzyna Nexa 95 opracowana przez Repsol. To paliwo 100% odnawialne, wytwarzane z odpadów organicznych pochodzących z działalności przemysłowej, bez udziału paliw kopalnych.
W opisie wymieniono zużyte oleje, tłuszcze zwierzęce i uboczne produkty rolnicze. Repsol deklaruje, że paliwo ma liczbę oktanową 95 i pozostaje kompatybilne z istniejącymi silnikami benzynowymi bez konieczności ich modyfikacji.
Efekt ma być natychmiastowy, a nie odłożony na dekady
W materiale pada ważny argument: skoro 97% europejskiego parku samochodowego nadal korzysta ze spalania, poprawa sprawności istniejących napędów może dać szybszy efekt niż czekanie na pełną wymianę floty. Taki kierunek nie wyklucza elektryfikacji, ale pokazuje, że silnik spalinowy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Repsol uruchomił pierwszą przemysłową produkcję tego paliwa w październiku 2025 roku w zakładzie w Tarragonie. Połączenie paliwa Nexa 95 z układem H12 Concept ma ograniczać emisję o 1,77 t CO2 rocznie dla porównywalnego auta pokonującego około 12 500 km rocznie.
Na razie skala jest ograniczona, ale zaplecze już istnieje
Dziś to rozwiązanie nie jest jeszcze szeroko dostępne. Odnawialna benzyna Repsolu trafia obecnie tylko do około 30 stacji paliw w Hiszpanii, a nowy zakład w Puertollano ma ruszyć w 2026 roku.
Równolegle przygotowywany jest też projekt paliw syntetycznych w Bilbao. Samo Horse ma jednak przemysłowe zaplecze, którego nie trzeba budować od zera. Spółka joint venture Renault i Geely, z udziałem Aramco, dysponuje zdolnością produkcyjną na poziomie około pięciu milionów silników rocznie, a podstawę projektu stanowią zakłady w Valladolid i Sewilli oraz hiszpańskie centrum badawczo-rozwojowe.
Komercyjnej daty jeszcze nie ma, ale demonstrator zmienia perspektywę
Na razie nie ogłoszono terminu wdrożenia tej jednostki do sprzedaży. Sam fakt, że silnik pracuje już w realnym samochodzie, zmienia jednak sposób patrzenia na temat, bo przestaje to być wyłącznie laboratoryjna ciekawostka. Jesús Francés, dyrektor strategii i Advanced Engineering w Horse Technologies, podsumował projekt wprost:
Wrogiem jest CO2, a nie technologia. Ten układ napędowy pokazuje, że wydajne silniki i paliwa odnawialne mogą ograniczać emisje już teraz, a nie za 20 lat.
To nie jest jeszcze rewolucja na stacjach paliw i w salonach. Ale jest to bardzo konkretny sygnał, że benzynowy silnik hybrydowy nadal może być rozwijany w stronę większej efektywności, zamiast trafiać wyłącznie do muzeum obok kaset magnetofonowych.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Paliwo zdrożeje po 18 maja. Kierowcy mają ostatni moment na tańsze tankowanie

To nie Verstappen był najszybszym kierowcą w 24h Nürburgring. Lamborghini otarło się o rekord

Czy Verstappen jeszcze wróci na 24h Nürburgring? Jest jedno „ale”

Jucandella po 24h Nürburgring: To po prostu pech. Awaria mechaniczna




