Hunkt Canticie – chiński naśladowca Range Rovera

Kolejna chińska podróbka – tym razem brytyjskiego Range Rovera. Nazywa się Hunkt Canticie i… wcale nie wygląda źle.
Choć Chińczycy coraz ambitniej rozwijają swoje marki motoryzacyjne, a takie firmy jak Geely, Haval czy Nio coraz śmielej odnajdują się na innych rynkach, nadal w ich kraju kopiowanie innych stanowi niepisaną normę.
Prezentowany na zdjęciach Hunkt Canticie jest sprzedawany w Chinach od kwietnia 2020 roku. Do jego napędu służy 2-litrowy silnik 4-cylindrowy o mocy 218 KM i maksymalnym momencie obrotowym na poziomie 370 Nm. A to pozwala na rozpędzenie tego dużego SUV-a do 100 km/h w czasie 9,2 s i osiągnięcie prędkości maksymalnej 185 km/h.

Z zewnątrz Hunkt Canticie ewidentnie jest zapatrzony w Range Rovera. Świadczą o tym przede wszystkim jego proporcje oraz masywnie narysowana maska. Owszem przednie światła i grill są nieco inne, a tylne – zupełnie przeprojektowane – jednak jak nic w sylwetce tego chińskiego klona szwęda się brytyjski arystokrata.
Smaczku dodaje fakt, że na nadwoziu tego konkretnego egzemplarza znajdują się napisy Range Rover i Sport oraz logo Land Rovera. Ale to nie chiński producenta posunął się tak daleko, tylko właściciel tego konkretnego egzemplarza.

Wnętrze, co typowe dla podobnych chińskich produkcji, jest już zupełnie inne niż w oryginale. Owszem, zawiera cyfrowe zegary i rozbudowany system multimedialny, lecz jakością zapewne wyraźnie odstaje od Range Rovera.

Mimo wszystko, Hunkt Canticie nie wygląda źle. Ciekawi jesteśmy jak jeździ.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



