Około 40 tys. pracowników Hyundai Motor w Korei Południowej przystąpiło 21 sierpnia do całodniowego strajku. To pierwszy tak duży protest w firmie od dekady, a wśród postulatów znalazły się podwyżki, wyższe premie, wydłużenie wieku emerytalnego oraz gwarancje zatrudnienia związane z rozwojem sztucznej inteligencji i automatyzacji.
40 tys. pracowników Hyundai Motor przerwało pracę
Protest, który odbył się 21 sierpnia 2026 roku, był kolejnym etapem sporu między związkami zawodowymi a kierownictwem koncernu. Wcześniej, od końca lipca, organizowano częściowe przestoje. Według szacunków agencji Yonhap cytowanych przez Reutersa zakłóciły one produkcję około 55,2 tys. samochodów.
W ostatni piątek związkowcy zdecydowali się już na całodniową akcję. W demonstracji przed siedzibą Hyundai Motor w Seulu uczestniczyli pracownicy koncernu, powiązanej z nim Kii i dostawców. Łączną frekwencję podczas manifestacji szacowano na około 3 tys. osób.
Pracownicy obawiają się robotów i sztucznej inteligencji
Jednym z najważniejszych punktów sporu jest przyszłość zatrudnienia. Związkowcy domagają się gwarancji ochrony miejsc pracy w związku z coraz szerszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz automatyzacji zarówno w fabrykach, jak i na stanowiskach inżynieryjnych czy badawczych.
Obawy nie są całkowicie abstrakcyjne. Hyundai jest właścicielem Boston Dynamics i zapowiada wykorzystanie humanoidalnych robotów w produkcji. Pierwsze takie maszyny mają trafić w 2028 roku do amerykańskiej fabryki koncernu w Georgii, a później rozwiązanie ma być rozszerzane na kolejne zakłady.

fot. Hyundai
Związki chcą więc mieć wpływ na sposób wdrażania nowych technologii. W czerwcu około 87% spośród niemal 40 tys. członków związku Hyundai poparło możliwość przeprowadzenia strajku, a bezpieczeństwo zatrudnienia związane z robotyzacją było jednym z głównych tematów sporu.
Chcą pracować dłużej. Chodzi o wiek emerytalny
Nietypowo z europejskiej perspektywy może wyglądać kolejny postulat. Pracownicy chcą bowiem podniesienia obowiązującego w firmie wieku emerytalnego z 60 do 65 lat. Ma to ograniczyć problem kilkuletniej przerwy między zakończeniem zatrudnienia a uzyskaniem pełnych świadczeń emerytalnych.
Postulat wpisuje się w szerszą dyskusję prowadzoną w Korei Południowej. Prezydent Lee Jae Myung deklarował stopniowe podnoszenie limitu wieku zatrudnienia w starzejącym się społeczeństwie, natomiast związki zawodowe domagają się szybszych zmian.
Premia ma wzrosnąć z 750 do 800% pensji bazowej
Na liście żądań znalazły się również kwestie finansowe. Związek chce, aby coroczna premia wzrosła z obecnych 750% do 800% miesięcznego wynagrodzenia podstawowego. Oprócz tego podczas wcześniejszych negocjacji pracownicy domagali się podwyżki miesięcznej płacy bazowej i premii uzależnionej od wyników koncernu.
Osobne postulaty dotyczą pracowników dostawców i podwykonawców. Związki chcą, by mogli oni bezpośrednio negocjować warunki płacowe z producentami samochodów, a nie wyłącznie ze swoimi formalnymi pracodawcami.
Strajk komplikuje sytuację Hyundai Motor
Protest przypada na okres, w którym Hyundai zmaga się także z problemami sprzedażowymi. W lipcu koncern informował, że prawdopodobnie nie osiągnie tegorocznego globalnego celu sprzedaży. Wśród przyczyn wskazywano m.in. silniejszą konkurencję chińskich producentów w Europie oraz spadek sprzedaży na rynku południowokoreańskim.
Hyundai deklaruje, że chce rozwiązać spór w drodze rozmów. Związek również pozostawia możliwość powrotu do negocjacji, ale zapowiada dyskusję nad kolejnymi protestami, jeśli zarząd nie przedstawi propozycji możliwych do zaakceptowania przez pracowników.






