Hyundai Concept Three wygląda jak futurystyczny Veloster. To zapowiedź Ioniqa 3 na 2026

Hyundai pokazał w Monachium koncept Concept Three – efektowny zwiastun kompaktowego elektryka, który ma trafić do produkcji w 2026 roku jako Ioniq 3 (roboczo rozważano też nazwy Ioniq 2 i Ioniq 4). Przy długości 4288 mm auto celuje w serce segmentu rodzinnych hatchbacków i ma stać się najpopularniejszym elektrykiem Hyundaia w Europie. Wstępnie szacowana cena startowa na poziomie ok. 28 000 funtów oznaczałaby ok. 137 000 zł, co plasuje Ioniqa 3 między mniejszym Instrem a Koną Electric w gamie.
Koncept postawił na to, co Hyundai nazywa „aero hatch”: sylwetkę z mocniej pochyloną tylną klapą i wyraźnie rzeźbionym spojlerem, które optymalizują przepływ powietrza pod kątem niskiego oporu i lepszej efektywności. Choć to wciąż showcar, jego proporcje, kształt i podstawowe założenia zostały opracowane równolegle z wersją produkcyjną – dlatego większość kluczowych rozwiązań stylistycznych pozostaje aktualna.

Wymiary i proporcje
Rozstaw i gabaryty Concept Three są bardzo bliskie finalnemu modelowi. Koncept ma 1968 mm szerokości i 1465 mm wysokości. Co prawda auto produkcyjne nie będzie tak szerokie, ani tak niskie, ale zachowa zbliżone proporcje. Zostaną też wąskie reflektory i motyw pikselowej grafiki świetlnej – jedno z nielicznych spoiw wizualnych w rodzinie Ioniq, gdzie każdy model ma własny język form. Jak podkreślili projektanci, pikselowa „osłona chłodnicy” z przodu (w miejsce klasycznej osłony chłodnicy) nawiązuje do wspólnego DNA Ioniqa 5, 6 i 9. W przypadku konceptu pełni rolę ekranu dla animowanego towarzysza „Mr Pix”. Ten element nie został przewidziany do produkcji w tej formie, bo podnosiłby koszt – choć w Hyundaiu stwierdzono, że technicznie był wykonalny. Jak powiedział szef Hyundai Design Centre, Simon Loasby:
Mogliśmy to zrobić, ale wiązałoby się to z dokładaniem kosztów i pytanie, czy to pchnęłoby auto naprzód w oczach klientów. Mimo wszystko czynnik zabawy ma znaczenie: czasem robimy się zbyt poważni, a to rozwiązanie robiło wrażenie i zostaje w pamięci.
„Art of Steel” i „Furnished Space”: nowy alfabet formy
Hyundai zastosował w Concept Three nowy język „Art of Steel”, który celebruje stal jako materiał i pozwala mocniej rzeźbić powierzchnie. Wnętrze rozwija filozofię „Furnished Space” – traktuje kokpit jak pokój dzienny, z elementami stylizowanymi na pojedyncze „meble”, aby stworzyć przyjazny, „ludzki” klimat. Jak powiedział Loasby, oba podejścia wynikały z chęci „bardziej naturalnego” traktowania materiałów. Koncept jest też pełen „easter eggów” (w tym powracającego motywu Mr Pix), a na ogromnym dyfuzorze znalazł się napis „May the downforce be with you”. W wersji seryjnej dyfuzor i skrzydlate drzwi zostaną odrzucone – zastosowano je po to, by lepiej pokazać wnętrze showcara.

Ergonomia kontra moda: więcej przycisków, lepsza pozycja zegarów
W parze z „domowym” klimatem projektanci dopracowali ergonomię: zwiększyli liczbę przycisków wokół kierowcy, aby ograniczyć „wodzenie” po ekranie. Zestaw wskaźników przesunięto nad wieniec kierownicy, bliżej linii wzroku. Jak podkreślił Loasby:
Bezpieczeństwo musieliśmy trzymać na szczycie piramidy. Nigdy nie poszliśmy ‘wszystko w dotyk’, zachowaliśmy przyciski.
Technika: E-GMP (400 V), 58 kWh i realne osiągi
Hyundai nie zaprezentował pełnej specyfikacji konceptu, ale architektura wersji produkcyjnej ma wykorzystywać 400-woltową platformę E-GMP w wydaniu zbliżonym do Kii EV3 (produkowanej także w Europie). Akumulator bazowy ma mieć 58 kWh, przy mocy około 204 KM. Deklarowany zasięg przekracza 443 km.
- Platforma: E-GMP (400 V, szybkie ładowanie)
- Bateria bazowa: 58 kWh
- Moc wariantu bazowego: ok. 204 KM
- Szacowany zasięg: ponad 440 km
- Napęd: FWD
Aerodynamika
Z przodu zastosowano aktywne klapki chłodzące akumulator i wąski pas świateł LED. Z tyłu centralne „rury” okazały się głośnikami, które miały dostarczać „emocji przez dźwięk”, a pikselowy pas świetlny rozwija motyw parametrycznych pikseli znanych już z Ioniqa 5 – tu z efektem 3D zamiast retro-2D. Jak powiedział Eduardo Ramirez, główny stylista Hyundai Design Europe:
Chcieliśmy, by Concept Three miał bardzo sportową postawę, z czytelną sylwetką zdefiniowaną przez profil aero hatch i typowe dla EV proporcje: nisko poprowadzony przód.
Strategia modelowa: nie „kopiuj-wklej”, tylko chirurgiczny cel
Hyundai od dawna nie stosował jednego, zunifikowanego języka formy. Ioniq 5, 6 i 9 pokazują, że każdy model ma służyć konkretnej grupie docelowej i jasno „odcinać” się w tłoku. W mainstreamowym segmencie hatchbacków – wyjątkowo nasyconym – to właśnie rozpoznawalny charakter ma zadziałać przyciągająco. Jak podsumował Loasby:
Taka strategia pozwoliła nam projektować auta pod człowieka w danym segmencie. To kluczowe, by wyróżnić się w ekstremalnie konkurencyjnym segmencie pełnym dobrych samochodów.
Produkcja w Europie, debiut w 2026
Konkurent dla Volkswagena ID.3 i Cupry Born został zapowiedziany do produkcji w Europie w 2026 roku. Dla klientów to dobra wiadomość: krótsze łańcuchy dostaw, przewidywalne terminy i specyfikacje „uszyte” pod rynek. Szacunkowa cena wejścia (około 137 000 zł) czyni z Ioniqa 3 atrakcyjną propozycję na tle rosnącej oferty kompaktowych EV. Jak powiedział szef Hyundaia na Europę, Xavier Martinet:
Wymiary są bardzo, bardzo bliskie temu, co dostanie klient. Nadwozie jest dość wierne, wnętrze będzie bardziej tradycyjne – ale proszę nie zakładać, że będzie nudne.
Gdzie Ioniq 3 wyląduje w gamie?
Ioniq 3 ma wypełnić lukę między miejskim Instrem a bardziej rodzinną Koną Electric, stając się elektrycznym „hatchbackiem do wszystkiego”. To odpowiedź na stały trend: europejscy nabywcy wciąż kochają kompakty, ale dziś – inaczej niż wczoraj – oczekują ciszy, niskich kosztów i praktycznej technologii zamiast pokazów fajerwerków. Tak przynajmniej twierdzi południowokoreański producent.
Konkurenci i prosta arytmetyka portfela
Rynek nie stoi w miejscu, a Hyundai – co do zasady – utrzymywał w ostatnich miesiącach ostrą politykę cenową w przypadku swoich aut elektrycznych. Można więc przypuszczać, że w przypadku Ioniqa 3 doczekamy się równie agresywnej strategii cenowej.
Podsumowanie
Concept Three nie jest tylko ozdobą stoiska. Hyundai zagrał odważnie: zamiast kolejnego „bezpiecznego” hatchbacka zapowiedział oryginalny kompakt o wyraźnym charakterze, który w produkcji ma zachować kluczowe proporcje i pikselowe elementy tożsamości wizualnej. Do tego ergonomia „z przyciskami” i sensowna technika (E-GMP 400 V, 58 kWh, ok. 204 KM, ~443 km zasięgu). Jeśli cena wyjściowa faktycznie utrzyma się w okolicach 137 000 zł, europejscy rywale będą zmuszeni rozważyć rewizję cenową.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Assetto Corsa EVO 0.4, czyli nadmuchany balonik przez marketingowców. Ale…

Dacia odświeżyła Sandero, Stepwaya i Joggera. Więcej stylu, nowa hybryda i LPG z automatem

Le Mans Ultimate 1.2: ogromna aktualizacja, nowe funkcje i porządki na torze

Toyota Mirai 2026: lifting, którego nikt nie zauważył


















