Hyundai i Kia opracowały system IGIS, który ma zbierać i analizować dane o emisji gazów cieplarnianych w całym cyklu życia samochodu – od łańcucha dostaw po produkcję. Platforma wykorzystuje metodologię LCA, a integralności zgromadzonych informacji ma dodatkowo pilnować technologia blockchain.
Emisje od dostawcy po fabrykę
Integrated Greenhouse Gas Information System, czyli IGIS, ma służyć Hyundaiowi i Kii do monitorowania, obliczania i zarządzania emisjami gazów cieplarnianych. System obejmuje cały cykl życia pojazdu, wykorzystując metodologię oceny cyklu życia LCA.
Platforma rejestruje między innymi zużycie energii w zakładach produkcyjnych obu firm na świecie. Ma również gromadzić dane LCA dotyczące zakładów dostawców oraz poszczególnych komponentów, dzięki czemu koncerny chcą obliczać ślad węglowy i prognozować emisje w całym łańcuchu dostaw.
Blockchain nie tylko od kryptowalut
Jednym z ciekawszych elementów IGIS jest zastosowanie technologii blockchain do zabezpieczania danych. W tym przypadku nie chodzi oczywiście o kryptowaluty, lecz o utrudnienie ingerencji w zapisane informacje, ich fałszowania lub późniejszego manipulowania wynikami.
Według Hyundaia i Kii takie rozwiązanie ma zwiększyć wiarygodność i przejrzystość danych wykorzystywanych do zarządzania emisjami. Przy ogromnej liczbie zakładów, podzespołów i dostawców problemem jest bowiem nie tylko samo zebranie informacji, ale również zachowanie ich spójności.
Cel wyznaczony na 2045 rok
Eunsook Jin, wiceprezes wykonawcza i szefowa działu ICT Hyundaia i Kii, wiąże rozwój nowej platformy z planem osiągnięcia neutralności węglowej do 2045 roku:
W ramach naszej misji osiągnięcia neutralności węglowej do 2045 roku robimy znaczący krok naprzód dzięki rozwojowi IGIS. Za pośrednictwem IGIS intensyfikujemy nasze wysiłki na rzecz budowania odpowiedzialnego łańcucha wartości, demonstrując znaczące innowacje w branży motoryzacyjnej.
IGIS nie jest pierwszym tego typu narzędziem stosowanym przez koreańskie firmy. W 2023 roku uruchomiono Supplier CO2 Emission Monitoring System (SCEMS), służący do monitorowania emisji CO2 po stronie dostawców. Nowa platforma ma pójść znacznie dalej i zintegrować istniejące rozwiązania w jednym systemie.
Regulacje też mają znaczenie
Zebranie danych w jednym miejscu ma nie tylko pomóc w realizacji celów środowiskowych. Hyundai i Kia wskazują również na zmieniające się międzynarodowe regulacje oraz konieczność sprawniejszego przygotowywania danych potrzebnych przy zewnętrznych systemach raportowania i certyfikacji.
Wśród nich firmy wymieniają CDP oraz RE100. Integracja informacji o emisjach ma pozwolić szybciej reagować na nowe wymagania i usprawnić zarządzanie danymi, które wcześniej znajdowały się w różnych systemach.
Sam IGIS nie zmniejszy oczywiście emisji z fabryk czy produkcji części. Ma jednak dostarczyć Hyundaiowi i Kii dokładniejszej informacji o tym, gdzie i na jakim etapie te emisje powstają. A bez takich danych nawet najbardziej ambitny cel klimatyczny pozostaje przede wszystkim deklaracją.






