Import używanych aut do Polski słabnie. Marzec 2026 r. najgorszy od 2 lat

W marcu 2026 roku w Polsce zarejestrowano 84 746 sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony. To wynik o 1,5% niższy niż rok wcześniej i zarazem najniższy od dwóch lat. Marzec był też szóstym z rzędu miesiącem spadku importu.
Wrzesień 2025 roku przyniósł jedynie minimalny wzrost, który wyniósł 0,2% i oznaczał 154 sztuki więcej. Poza tym wyjątkiem spadek importu trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku. To pokazuje wyraźny trend osłabienia napływu używanych aut z zagranicy.
Niemcy nadal zdecydowanie na pierwszym miejscu
Niemcy pozostają najważniejszym kierunkiem importu używanych pojazdów do Polski. Ich udział w całym imporcie wynosi 51,9%, więc ponad połowa sprowadzanych aut nadal trafia nad Wisłę właśnie stamtąd. W rankingu krajów za 2026 rok Niemcy zajmują pierwsze miejsce z wynikiem 113 275 sztuk i spadkiem o 9,1%. Za nimi znalazły się Francja z wynikiem 23 215 sztuk oraz Stany Zjednoczone z wynikiem 17 962 sztuk.
W czołówce prawie same spadki
W zestawieniu TOP20 tylko jeden kraj odnotował wzrost rok do roku. Hiszpania poprawiła wynik o 0,2%, ale w praktyce oznacza to różnicę zaledwie jednego egzemplarza, bo import wzrósł z 520 do 521 sztuk. Najmocniej spadł import ze Szwecji, gdzie zniżka sięgnęła 36,9%. Bardzo wyraźny spadek zanotowała też Litwa z wynikiem niższym o 31,1%. W pierwszej dwudziestce mocno cofnęły się również Belgia, Holandia i Finlandia.
Chiny rosną z bardzo niskiej bazy
Najbardziej spektakularna zmiana dotyczy Chin. Import wzrósł tam o 1125%, bo liczba sprowadzonych aut zwiększyła się z 16 do 196 sztuk. Taki wynik dał Chinom 21. pozycję w zestawieniu i przybliżył je do wejścia do grona TOP20. Import z tego kierunku napędzają niezależni importerzy, którzy oferują modele spoza polskich cenników.
TOP20 krajów importu używanych aut do Polski w 2026 roku
- Niemcy – 113 275 szt. (-9,1%).
- Francja – 23 215 szt. (-6,9%).
- Stany Zjednoczone – 17 962 szt. (-0,4%).
- Belgia – 13 720 szt. (-14,7%).
- Holandia – 10 699 szt. (-13,1%).
- Włochy – 9018 szt. (-2,6%).
- Dania – 6450 szt. (-11,2%).
- Austria – 5293 szt. (-6,5%).
- Szwajcaria – 4582 szt. (-11,9%).
- Szwecja – 3370 szt. (-36,9%).
- Kanada – 1799 szt. (-6,4%).
- Czechy – 1615 szt. (-6,1%).
- Norwegia – 1063 szt. (-12,4%).
- Wielka Brytania – 929 szt. (-7,6%).
- Luksemburg – 900 szt. (-3,6%).
- Finlandia – 746 szt. (-22,5%).
- Hiszpania – 521 szt. (0,2%).
- Litwa – 447 szt. (-31,1%).
- Japonia – 421 szt. (-13,0%).
- Słowacja – 293 szt. (-15,3%).
Spadek importu nie oznacza jeszcze załamania rynku, ale wyraźnie pokazuje zmianę kierunku po stronie podaży. Używane auta nadal płyną do Polski szerokim strumieniem, tylko ten strumień jest dziś po prostu nieco węższy.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży



