Jaguar skasował cztery modele dla Type 00. Z planów wypadły XF, XJ, F-Pace i następca F-Type’a

Jaguar skasował cztery rozwijane modele – nowe XF, XJ, F-Pace i następcę F-Type – aby zrobić miejsce dla Type 00, który ma otworzyć elektryczny rozdział marki. Ta decyzja pokazuje, jak głęboko producent odciął się od dotychczasowej gamy, bo z planów wypadły zarówno sedan i SUV, jak i klasyczne coupe sportowe.Ian Callum, wieloletni szef designu Jaguara, przygotował projekty nowego XF i F-Pace jeszcze przed odejściem w 2019 roku. W tym samym pakiecie prac znajdował się też następca F-Type, a wcześniej było już wiadomo, że na ostatniej prostej zatrzymano także nowe XJ.
Cztery projekty skasowane przed premierą
Na liście modeli, które nie doczekały się debiutu, znalazły się cztery auta z zupełnie różnych części gamy. To dobrze pokazuje, że nie chodziło o kosmetyczne cięcie planów, tylko o pełne przestawienie marki na nowy kurs.
- następca Jaguara XF
- nowa generacja Jaguara XJ
- nowa generacja Jaguara F-Pace
- następca Jaguara F-Type
Przypadek XJ pokazuje skalę tego zwrotu najmocniej. Auto miało być elektryczne, ale platforma pozwalała też na użycie sześciocylindrowego silnika, gdyby rynek tego wymagał, a sam projekt anulowano zaledwie kilka miesięcy przed gotowością do debiutu.
Największy żal po F-Type
F-Type miał otrzymać następcę, choć Ian Callum nie ujawnił, jak daleko zaszły prace nad tym projektem. Zdaniem Calluma oryginalny model należał do ostatnich wielkich Jaguarów sprzed zmiany strategii, a w segmencie dwudrzwiowych aut sportowych takich konstrukcji i tak robi się dziś coraz mniej.
Nowy elektryczny flagowiec nie przekonał byłego szefa stylistyki w pełni. Ian Callum docenił odwagę projektu, ale uznał, że zabrakło w nim cechy, z którą Jaguar był kojarzony przez dekady:
To samochód atrakcyjny, odważny i mający sporo mocnych cech stylistycznych, ale nie jest piękny, a Jaguary muszą być piękne. Jest też zbyt retro.
Type 00 ma być nowym otwarciem
Type 00 ma przesunąć Jaguara wyżej i zbliżyć go do świata Bentleya i Rolls-Royce‘a, zamiast dalej walczyć o większy wolumen sprzedaży z BMW, Audi i Mercedesem. Produkcyjna wersja ma zachować radykalny styl konceptu, ale otrzyma dodatkową parę drzwi i dłuższy rozstaw osi.
Napęd mają tworzyć trzy silniki, a łączna moc ma przekraczać 1000 KM. Według obecnych założeń auto ma przyspieszać do 100 km/h w około 3,3 s, rozpędzać się do 250 km/h i oferować około 692 km zasięgu, a premiera wersji produkcyjnej jest spodziewana jeszcze w tym roku.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Tymek Kucharczyk pisze historię. Pierwszy Polak ze zwycięstwem wyścigu Indy NXT

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem



