MotoGuru.pl

Jeep nadal obstaje przy swoim i odmawia Czirokezom zmiany nazw swoich modeli

W lutym 2021 roku szef największej organizacji Czirokezów zaapelował do Jeepa o zmianę nazwy modeli tej amerykańskiej marki. Firma jednak obstają przy swoim i nadal ma zamiar używać na swoich autach określenia Cherokee.

Jeep nazwę Cherokee wykorzystuje od 1974 roku, kiedy to znalazła się ona na dwudrzwiowym modelu Cherokee Chief. Obecnie Amerykanie używają jej z kolei w dwóch modelach – Cherokee i Grand Cherokee.

Żądanie Hoskinsa

W lutym przywódca największego plemienia Czirokezów, liczącego 370 000 osób, po raz pierwszy otwarcie zażądał usunięcia nazwy Cherokee z karoserii Jeepów:

Myślę, że nadszedł czas, aby zarówno korporacje, jak i drużyny sportowe zrezygnowały z używania nazw, obrazów i maskotek z rdzennymi Amerykanami na swoich produktach, koszulkach i w sporcie.

Przedstawiciele koncernu Stellantis po usłyszeniu tego oświadczenia przyznali, że są gotowi na rozmowy z Czirokezami. Ba, szef całej grupy Carlos Tavares stwierdził nawet, że jest otwarty na usunięcie nazwy Cherokee z pojazdów Jeepa. Mimo początkowej „otwartości” rozmowy nie doprowadziły do żadnych zmian.

Jeep Cherokee Chief z 1976 roku.

Brak chęci zmian

Jakby tego było mało, Tavares ściągnął na siebie krytykę, gdy całą sprawę skwitował tymi oto słowami:

Na tym etapie nie wiem, czy istnieje prawdziwy problem, ale jeśli istnieje, to oczywiście go rozwiążemy.

Na pytanie, czy Jeep zmieni nazwę pod naciskiem opinii publicznej, Tavares stwierdził, że nie uważa, aby używanie Cherokee było czymś negatywnym. Chirokezi mają natomiast zupełnie odmienne zdanie na ten temat i uważają, że wykorzystywanie nazwy ich plemienia przyczepionego do samochodu z pewnością nie przynosi im chluby.

Najnowszy Jeep Grand Cherokee L.

Trzy grosze do słów szefa Stellantis dorzuciła rzeczniczka grupy w swoim oświadczeniu:

Nazwa Cherokee była pielęgnowana przez lata, aby uhonorować i uczcić rdzennych Amerykanów za ich szlachetność, sprawność i dumę.

Wydaje się więc, że włodarze Jeepa ponownie nie zrozumieli, o co chodzi Indianom, którzy jeszcze w lutym w ten oto sposób argumentowali swoje żądanie:

Najlepszym sposobem na uhonorowanie plemienia Czirokezów jest poznanie naszej historii, naszego suwerennego rządu, naszej roli w tym kraju oraz naszych kultury i języka.

Skąd to całe zamieszanie?

Klimat kulturowy w Stanach Zjednoczonych zmienił się gwałtownie w ciągu ostatnich trzech dekad. W miarę jak dyskusje na temat wrażliwości kulturowej i rasizmu stają się coraz bardziej powszechne, żądania zmian stają się coraz głośniejsze. W ostatnim czasie szczególną uwagę zwrócono na wykorzystanie logotypów rdzennych mieszkańców Ameryki.

Żądania wobec głównych drużyn futbolowych w Waszyngtonie i baseballowych w Cleveland, by usunęły nazwy i logotypy kojarzące się z rdzennymi Indianami w końcu zostały wysłuchane. Zniknęły one również z opakowań przeróżnych produktów.

Jeep Cherokee.

Największy opór w tej materii wykazuje Jeep, który niby chce, a jednak nie ma zamiaru ulegać prośbom Czirokezów. Co powinien zrobić? Rozumiemy przywiązanie do nazwy i markę, jakie wyrobiły sobie oba modele, jednak całe to zamieszanie z pewnością nie przynosi chluby, ani producentowi, ani pojazdom z ich nazwą.