Jeep Wagoneer i Grand Wagoneer: 5,4 metrów terenowego luksusu

Jeep zaprezentował nowy model o nazwie Wagoneer, który ma rywalizować o klientów z dużymi SUV-ami z segmentu premium. Jego ceny w USA startują od 57 995 dolarów, zaś za wariant ze słowem „Grand” w nazwie trzeba wydać co najmniej 86 995 dolarów.
Nowe auto ma rywalizować w jednej klasie z innymi wynalazkami, opracowanymi specjalnie z myślą o rynku amerykańskim. Mowa m.in. o Cadillacu Escalade, Lincolnie Navigatorze lub Lexusie LX. Spośród tej listy jedynie ten ostatni model jest tańszy w stosunku do debiutującego Wagoneera.
Jednak to Jeep ma co najmniej kilka asów w rękawie. Na tle konkurentów może pochwalić się rekordową przestrzenią w trzecim rzędzie siedzeń, jak i w bagażniku. Podobno miejsca jest tak dużo, że nawet dorośli pasażerowie posadzeni skrajnie z tyłu nie będą narzekać na dyskomfort. Do tego Wagoneer jest w stanie holować przyczepę o masie do 4,5 tony. Producent obiecuje dobre właściwości terenowe, dużo miejsca w dwóch pozostałych rzędach oraz świetne materiały. Klienci do wyboru mają 3 poziomy wyposażenia, kreatywnie nazwane: Series I, Series II i Series III.
Pod względem wizualnym samochód przywodzi na myśl model koncepcyjny o tej samej nazwie, jak również niedawno zaprezentowanego Jeepa Grand Cheeroke L, który spędza sen z powiek rdzennym Amerykanom. Zarówno Wagoneer, jak i Grand Wagoneer mierzą 5,43 m długości (dla porównania BMW X7 ma 5,1 m długości), 2,12 m szerokości i 1,92 m wysokości przy rozstawie osi 3,12 m. W przeciwieństwie do Grand Cherokee, nowy Jeep nie ma nadwozia samonośnego, tylko został oparty na ramie.
W bagażniku oba warianty pomieszczą aż 775 litrów i to przy rozłożonych wszystkich 3 rzędach siedzeń. Pojemność przestrzeni pasażerskiej wynosi aż 5 085 litrów. Standardem są cyfrowe zestawy wskaźników z wyświetlaczem o przekątnej 10,3 cala w Wagoneerze lub 12,3 cala w „Grandzie”. Nad konsolą centralną umieszczono 10,3-calowy lub 12,3-calowy (w „Grandzie”) dotykowy ekran systemu multimedialnego Uconnect. Standardem jest skóra Nappa w przypadku tego pierwszego, zaś w przypadku tego drugiego – jeszcze szlachetniejsza skóra Palermo.

Sercem Wagoneera jest 5,7-litrowy silnik V8 mild-hybrid, rozwijający moc 397 KM i 548 Nm. Biegami żongluje 8-biegowa przekładnia automatyczna, wprawiająca w ruch wyłącznie tylne koła. Opcjonalnie pojazd może zostać wyposażony w 3 różne systemy napędu na obie osie, w zależności od indywidualnych potrzeb klienta.
Najbardziej zaawansowany układ korzysta z elektronicznego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu, wspomaganego dodatkowo dwubiegową skrzynią rozdzielczą. W przypadku wersji wyposażonych w pneumatyczne zawieszenie, możliwe jest osiągnięcie maksymalnego prześwitu do 25,6 cm w porównaniu do 21 cm ze standardowym zawieszeniem.
Grand Wagoneera napędza 6,4-litrowy silnik V8 o mocy 477 KM i 617 Nm. Również on korzysta z 8-biegowej przekładni, za to standardem są napęd na obie osie Quadra-Trac II z dwubiegową skrzynią rozdzielczą, jak i pneumatyczne zawieszenie, obniżające się po zaparkowaniu, w celu ułatwienia wsiadania i wyjęcia bagażu. Pasażerowie drugiego rzędu mają do dyspozycji 10,1-calowe ekrany umieszczone na oparciach poprzedzających ich foteli
O autorze
Mateusz Struk
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3





















