⏱️ 2 min.

Jeep wzywa do serwisu niemal 12 tys. Wagoneerów S. Jeden z elementów nadwozia może odpaść

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

24-03-2026 09:03
Jeep Wagoneer S

Jeep ogłosił w USA akcję serwisową obejmującą 11 767 egzemplarzy elektrycznego modelu Wagoneer S z lat 2024–2026. Powodem jest osłona zawiasu tylnej klapy, która może nie trzymać się prawidłowo i w skrajnym przypadku odpaść od auta. Właściciele mają pojechać do serwisu na kontrolę, a w razie potrzeby na naprawę lub wymianę części.

Problem dotyczy samochodów wyprodukowanych między 21 marca 2024 roku a 24 lipca 2025 roku. Według dokumentu przyczyną jest zbyt mały margines tolerancji konstrukcyjnej osłony zawiasu tylnej klapy.

Osłona może się poluzować i odpaść

Jeśli element nie zostanie poprawnie wpięty, może z czasem się obluzować i odłączyć od nadwozia. Taki fragment pozostawiony na drodze staje się potencjalnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu. Producent wskazuje, że kierowca może wcześniej usłyszeć grzechotanie albo zauważyć, że jedna lub obie osłony nie przylegają równo. To może być pierwszy sygnał, że element wymaga kontroli.

Skala akcji i przebieg ustaleń

Śledztwo w sprawie usterki rozpoczął 8 stycznia zespół FCA odpowiedzialny za bezpieczeństwo techniczne i zgodność regulacyjną. W kolejnych tygodniach analizowano dane produkcyjne oraz zmiany w projekcie części, aby ustalić źródło problemu.

Do 18 lutego odnotowano 2 zgłoszenia do działu obsługi klienta, 17 roszczeń gwarancyjnych i 32 raporty z rynku, które mogły mieć związek z tą wadą. Jeep szacuje, że faktyczna nieprawidłowość może dotyczyć 6,7% aut objętych akcją, ale do kontroli i tak trafi cała pula.

Co zrobi serwis i kiedy ruszą powiadomienia

Dostawcą problematycznego elementu jest Magna International. Dealerzy mają sprawdzić osłonę zawiasu, a jeśli zajdzie taka potrzeba, naprawić ją albo wymienić na zaktualizowaną wersję. Powiadomienia dla właścicieli mają ruszyć 1 maja. To kolejna akcja serwisowa Jeepa na rynku amerykańskim po niedawnym wezwaniu do naprawy ponad 80 tys. egzemplarzy Grand Cherokee z powodu problemu z tylnymi sprężynami.

Mały detal, duży kłopot wizerunkowy

W przypadku nowego modelu elektrycznego taka wada nie brzmi groźnie jak awaria układu napędowego, ale i tak uderza w odbiór jakości. Zwłaszcza że chodzi o element nadwozia, który powinien zostać wychwycony dużo wcześniej niż przy etapie akcji serwisowej.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl