Jeep Wrangler Willys 41 wraca do Indii: hołd dla legendy i tylko 41 sztuk

Jeep ponownie wprowadza na indyjski rynek limitowaną edycjęWranglera „Willys 41”. Model nawiązuje do Willysa MB z 1941 roku i ma powstać w liczbie zaledwie 41 egzemplarzy. Poprzednia seria Willys 41 wyprzedała się w Indiach w ciągu siedmiu dni. Producent wraca więc z tą samą ideą, ale w wersji dopracowanej o dodatkowe detale i szersze wyposażenie.
Skąd nazwa Willys 41 i co celebruje ta edycja
Willys 41 ma być hołdem dla wojskowego dziedzictwa marki i jej historycznych korzeni. Jeep wiąże tę edycję z modelem Willys MB, który zbudował rozpoznawalność „terenowego” charakteru marki na dekady. Kumar Priyesh, dyrektor ds. marek samochodów w Stellantis India, powiedział:
Dziedzictwo Willysa to coś więcej niż tylko historia – to fundament charakteru Jeepa. Wrangler Willys 41 2.0 to nasz hołd dla tego dziedzictwa. Odzwierciedla ducha oryginalnego Willysa MB z 1941 roku, zapewniając jednocześnie sprawność, autentyczność i emocjonalną więź, które właściciele Jeepów cenią najbardziej. Łączy ponadczasowe cechy Willysa ze współczesną inżynierią, aby zapewnić tę samą sprawność, ekskluzywność i charakter.

Wyposażenie pod „prawdziwe przygody”
Jeep doposażył tę wersję w elementy, które mają wspierać użytkowanie w terenie i w trasie. Wśród nich znalazły się zautomatyzowane stopnie boczne oraz zintegrowany cyfrowy rejestrator wideo.
Opcjonalny pakiet: bagażnik, drabinka i Sunrider
Dla chętnych przewidziano dodatkowy zestaw akcesoriów dostępny jako opcja. Pakiet obejmuje:
- bagażnik dachowy ze zintegrowaną drabinką boczną,
- dach Sunrider.
Jeep przedstawia te dodatki jako wzmocnienie praktyczności, a jednocześnie utrzymanie spójności stylistycznej z ideą „dziedzictwa” Willys 41.
Wersja, cena i dostępność limitu
Wrangler Willys 41 2.0 ma być oferowany w wersji Rubicon w cenie 200 000 rupii indyjskich. Akcesoria opcjonalne, dostępne wyłącznie dla tej edycji, mają kosztować 360 0000 rupii. Limit produkcji wynosi 41 egzemplarzy, więc w praktyce o dostępności zdecyduje tempo składania zamówień. W świecie aut terenowych takie krótkie serie zwykle działają jak szybki test: ile osób chce „konkret” z historią, a ile tylko kolejny poziom wyposażenia.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę

Le Mans Ultimate: Test 12H of Le Mans przyciągnął 11 358 kierowców

Vasseur chwali Hamiltona po Melbourne. Ferrari widzi dwa zespoły z przodu





