Jensen Interceptor powraca. Pojawi się w drugim kwartale 2026 r. i otrzyma silnik V8

Jensen szykuje pierwszy od dekad całkowicie nowy samochód i nada mu dobrze znaną nazwę Interceptor GTX. Model ma zadebiutować w drugim kwartale 2026 roku jako przedprodukcyjny, ultra-wysokowydajne auto sportowe. To nie będzie ani kontynuacja starego modelu, ani restomod, lecz konstrukcja opracowana od zera.
Nowe coupe klasy gran turismo ma powstać na aluminiowym podwoziu i otrzyma ręcznie budowane aluminiowe nadwozie. Jensen wyraźnie odcina ten projekt od dawnych schematów i podkreśla, że Interceptor GTX nie ma być tylko nowym opakowaniem dla znanej historii.
Interceptor GTX nie będzie kopią poprzednika
To ważna deklaracja, bo w świecie małych marek łatwo sprzedać sentyment zamiast nowego auta. Jensen idzie w przeciwną stronę i zapowiada model z własnym współczesnym charakterem, choć nadal korzysta z jednej z najbardziej rozpoznawalnych nazw w swojej historii.
Za napęd ma odpowiadać specjalnie przygotowane V8, ale producent nie ujawnił jeszcze jego pochodzenia, mocy ani tego, czy będzie to jednostka wolnossąca, czy doładowana.
Na razie wiadomo tylko tyle, że silnik ma być jednym z filarów całego projektu i ważnym elementem charakteru auta.
Jensen stawia na analogowe wrażenia
Marka bardzo mocno akcentuje analogowy charakter jazdy i łączy go z nowoczesną techniką. To dziś dość odważny kierunek, bo wiele nowych aut sportowych coraz bardziej filtruje doznania kierowcy.
Tutaj ma być odwrotnie, bez cyfrowego wygładzenia wszystkiego do granic sterylności. W projekt zaangażował się także Jeff Qvale, syn zmarłego Kjella Qvale, byłego właściciela Jensen Motors. Ten wątek dodaje całemu przedsięwzięciu rodzinnej ciągłości, ale sam samochód nie ma żyć wyłącznie przeszłością.
Debiut w 2026 roku i spore oczekiwania
Pierwszy prototyp ma zostać pokazany już wkrótce, a oficjalny debiut przedprodukcyjnej wersji zaplanowano na drugi kwartał 2026 roku. Jensen przedstawia Interceptora GTX jako samochód, który ma otworzyć marce nowy rozdział i wyznaczyć nowe standardy w segmencie niskoseryjnych aut o sportowych osiągach.
To ambitna zapowiedź, zwłaszcza że firma nie ma ostatnio świeżej historii tworzenia całkowicie nowego modelu. Z drugiej strony właśnie dlatego Interceptor GTX zapowiada się interesująco: albo będzie mocnym powrotem, albo kolejnym dowodem, że sama legenda nie odpala się na pstryk.
Nowy Jensen może być jedną z ciekawszych premier niszowych
Jeśli producent dowiezie choć część obietnic, Interceptor GTX może stać się jednym z najciekawszych niskoseryjnych samochodów sportowych 2026 roku. Kluczowe będą jednak konkrety, których nadal brakuje: pełna specyfikacja, osiągi, masa i finalna koncepcja napędu.
Na razie Jensen sprzedaje przede wszystkim kierunek i ideę. W tym przypadku to jednak wystarcza, by Interceptor GTX już dziś wzbudzał większe zainteresowanie niż niejeden seryjny debiut większych marek.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Masz naklejkę z symbolem obcego kraju aucie? Konsekwencje mogą zaskoczyć

Najgorsze silniki we włoskich samochodach. Duże ryzyko awarii i wysokie koszty. TOP 5

Miała być żyła złota. Honda i Hyundai sprzedają dane zbierane przez auta za grosze

Tak dziś kupuje się samochody. Polacy coraz rzadziej pytają o cenę




