MotoGuru.pl

Jeszcze nie trafił do sprzedaży, a już stał się najpopularniejszym modelem Hyundaia w Europie

Pierwszy samochód Hyundaia, zaprojektowany od A do Z jako elektryk, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na Starym Kontynencie. W nieco ponad tydzień od premiery IONIQ 5 stał się obiektem już 236 000 zapytań ze strony klientów.

Do tej pory żadne auto koreańskiej marki nie wywołało podobnego zainteresowania. Oliwy do ognia dodaje także fakt, że na wersję premierową o nazwie „Project 45” w ciągu 24 godzin od rozpoczęcia rezerwacji znalazło się trzy razy więcej chętnych niż dostępnych egzemplarzy (3000).

Bardzo nowoczesny kokpit IONIQ-a.

IONIQ 5 „Project 45” trafi do sprzedaży w połowie roku i typowo dla podobnych modeli będzie wyróżniał się kompletnym wyposażeniem seryjnym, obejmującym m.in. dach z panelami słonecznymi czy 20-calowe obręcze aluminiowe.

Andreas-Christoph Hofmann, wiceprezes Hyundai Motor Europe:

Tak ogromne zainteresowanie naszym nowym modelem podkreśla siłę Hyundaia w dziedzinie elektromobilności. Dzięki ultraszybkiemu ładowaniu, dużemu zasięgowi i możliwości dostosowania przestrzeni wewnętrznej, IONIQ 5 to „game-changer”, który z miejsca stanowi punkt odniesienia dla innych modeli w swojej klasie, a jego wyjątkowe cechy od razu okazały się atrakcyjne dla europejskich klientów.

IONIQ 5 – najważniejsze cechy

Auto powstało na zupełnie nowej platformie o nazwie E-GMP, przeznaczonej dla przyszłej rodziny modeli elektrycznych Hyundaia i wyróżnia się wyjątkowo dużym rozstawem osi, wynoszącym aż 3 metry! Mierzy 463,5 cm długości, a baterię skrywa centralnie w podłodze. Do wyboru będą dwie różne pojemności (58 i 72,6 kWh) oraz dwie konfiguracje silników elektrycznych – umieszczone z tyłu lub przy obu osiach.

IONIQ wymiarami należy do klasy średniej, ale wygląda jak wyrośnięty hatchback.

Zasięg? Słabszy wariant – 218-konny (350 Nm) – na jednym ładowaniu pokona dystans rzędu 470-480 km. I to według bliskiego rzeczywistości cyklu WLTP.

Największą zaletą IONIQ-a 5 jest bardzo szybkie ładowanie. Dzięki instalacji 800-woltowej, zdolnej przyjąć niebywałe 350 kW – dla porównania Porsche Taycan może pochłonąć 270 kWh – wystarczy 5 minut (przy odpowiednio mocnej ładowarce), aby uzupełnić zasięg o 100 km. Z kolei w zakresie od 10 do 80% koreańskie auto może zostać naładowane w zaledwie 18 minut.

Baterie IONIQ-a można ładować prądem stałym z mocą do 350 kW.

A to czas, jaki potrzebujecie na zakup i spokojne skonsumowanie kawy i „wuzetki” podczas przerwy w podróży. Problemem, przynajmniej na razie, może się okazać tylko znalezienie ładowarki o mocy 350 kW. Większość publicznych punktów ładowania w naszym dysponuje porażającymi 50 kW.