JLR z rządową kroplówką. Ma gwarancję kredytową o równowartości 8 mld zł

Jaguar Land Rover przez ponad miesiąc nie wyprodukował ani jednego samochodu. Wszystko przez cyberatak, który sparaliżował zakłady w Wielkiej Brytanii. Straty sięgnęły niemal 38 mln zł dziennie, a sytuacja była na tyle poważna, że interweniował sam rząd. Londyn przyznał producentowi gwarancję kredytową wartą równowartość 8 mld zł, aby uratować firmę i jej sieć dostawców.
Największy kryzys w historii JLR
Atak nastąpił 1 września i od tego dnia JLR nie zbudowało ani jednego auta. Pod normalnymi warunkami koncern produkuje około 1000 samochodów dziennie, co oznacza, że odcięcie linii montażowych spowodowało gigantyczne straty finansowe. Media branżowe podkreśliły, że koszt postoju przekraczał 38 mln zł na dobę, choć wcześniej najgłośniej mówiono o stratach rzędu 24 mln na dzień. Firma ogłosiła w komunikacie:
Dziś informujemy współpracowników, dealerów i dostawców, że część naszych zakładów produkcyjnych wznowi działalność w najbliższych dniach.
Pomoc od państwa
Rząd brytyjski nie czekał, aż 700 firm dostarczających części do JLR zacznie upadać. Władze przyznały koncernowi gwarancję kredytową o wartości około 1,5 mld funtów(około 8 mld zł), która ma utrzymać przy życiu cały łańcuch dostaw. Kredyt trzeba będzie spłacić na przestrzeni pięciu lat.
Restart z przeszkodami
Pierwszym zakładem, który wznowi działalność, będzie fabryka silników w Wolverhampton. Dopiero później produkcja wróci do pełnego tempa w trzech brytyjskich lokalizacjach: dwóch na terenie West Midlands i jednej w Merseyside. Eksperci wskazali, że pełne odbudowanie rytmu może potrwać tygodnie.
Nie tylko produkcja ucierpiała
Przestój dotknął także dealerów, którzy po raz pierwszy od dekad musieli wrócić do… papierowych formularzy. To ironiczny obraz nowoczesnej marki, która równocześnie walczy z własną cyfrową bezradnością.
Jaguar czeka na nowy start
Warto podkreślić, że problem zatrzymał tylko produkcję Land Rovera. Marka Jaguar już wcześniej wycofała wszystkie swoje starsze modele, przygotowując się do debiutu luksusowego elektrycznego sedana. Samochód ten ma bazować na koncepcyjnym coupe zaprezentowanym w tym roku i ma symbolizować wejście Jaguara w nową, bardziej ekskluzywną erę.
Ataki na brytyjskie ikony
JLR nie było osamotnione w walce z cyberprzestępcami. W ostatnich dniach hakerzy uderzyli także w londyński dom towarowy Harrods, a wcześniej sparaliżowali sieć sklepów M&S. Straty w obu przypadkach liczone były w setkach milionów dolarów.
Co dalej?
JLR podkreślił, że nadal współpracuje z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa, brytyjskim centrum NCSC oraz policją, aby wznowienie produkcji odbyło się w sposób bezpieczny. Choć pierwsze linie już ruszają, pełna normalność wydaje się jeszcze odległa.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Verstappen startuje w Nürburgringu 24h. Rywali z najwyższej półki jest cała kolejka

W Chinach rządzi hasło „lodówka, ekran i sofa”. Co oznacza?

Pomysł powrotu V8 do F1 zyskuje zwolenników. Coulthard mówi o zeroemisyjności

Volkswagen kończy karierę kompaktowego minivana. Pokonały go nowe przepisy



