MotoGuru.pl

Już jutro rozstrzygnięcie plebiscytu na Europejski Samochód Roku 2021. Kto wygra? Oto nasze typy

Najważniejszy tego typu plebiscyt na Starym Kontynencie, organizowany od 1964 roku, wkracza w decydującą fazę. Już jutro o godzinie 15:00 poznamy Europejski Samochód Roku 2021. Kto wygra? Zabawiliśmy się w jurorów i wskazaliśmy naszą kolejność.

Wyboru Europejskiego Samochodu Roku dokonuje jury składające się z około 60 dziennikarzy z 23 krajów Starego Kontynentu, w tym dwóch reprezentujących Polskę. Są to Maciej Ziemek i Roman Popkiewicz z redakcji miesięcznika „auto motor i sport”. Każdy z jurorów ma do przyznania po 25 punktów, które musi rozdzielić pomiędzy 5 z 7 finalistów.

Tegorocznych finalistów poznaliśmy na początku stycznia bieżącego roku. Są to: Citroen C4, Cupra Formentor, Fiat 500, Land Rover Defender, Skoda Octavia, Toyota Yaris i Volkswagen ID.3. W zeszłym roku triumfował Peugeot 208. Kto wygra w tym roku? To możecie oglądać 1 marca o godzinie 15:00.

My już dziś zabawiliśmy się w jurorów konkursu i wskazaliśmy naszą kolejność. Oto ona, oczywiście z odpowiednim, czyli bardzo głębokim wyjaśnieniem.

1. Volkswagen ID.3

Zupełnie nowy model Volkswagena jest jak ambitny student zarządzania o przeciętnej urodzie, który bierze się za podrywanie najlepszej dupy na roku. Pomagają mu w tym duża kasa oraz wielki, nowocześnie wyposażony pokój w akademiku. Przekładając to na język motoryzacyjny – w opracowanie ID.3 wpompowano miliardy euro, jego nadwozie wielkości Golfa skrywa wnętrze Passata, a kokpit potrafi komunikować się z kierowcą nie tylko za pośrednictwem ekranów, ale i listwy pod szybą sprawiającą wrażenie, jakby to auto żyło. Do tego dochodzą świetne właściwości jezdne i napęd elektryczny.

2. Land Rover Defender

Najnowszy Land Rover jest jak długo niewidziany wujek, który wyjechał zagranicę, dorobił się na zbieraniu truskawek w Niemczech i po latach odmieniony wrócił do kraju. Zadbany, dobrze ubrany i z wydepilowaną klatą – nie przypomina już siebie sprzed lat. Dlaczego stawiamy Land Rovera na drugim miejscu? Bo stanowi znakomitą interpretację klasyka, bo jest przemyślany, bardzo nowoczesny i świetnie odpowiada potrzebom współczesnego świata.

3. Fiat 500e

Pięćsetka nowej ery ma silnik elektryczny, wielkie ekrany w kabinie, pełne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa i nadal urzeka swoim urokiem osobistym. To auto, które chętnie byście zabrali do łóżka i niekoniecznie tylko pocałowali na dobranoc… Resztę dopowiedzcie sobie sami.

4. Skoda Octavia

Nie Golf, nie Leon, nie A3, a jedynie Skoda spośród kompaktowych modeli koncernu Volkswagen dotarła do finału. Dlaczego tak się stało? Zadecydowały zapewne holki, knedliki i Pilsner Urquel. A tak serio, to typowo dla Skody Octavia oferuje więcej auta niż rywale za podobną cenę, a na tle rodzeństwa przekonuje lepszym wykończeniem, łatwiejszą obsługą oraz rodzinnym charakterem.

5. Cupra Formentor

Pierwszy model sportowej marki Seata jest jak modelka fitness – silny, zgrabny i imponująco dobrze zbudowany. Przeszkadza w nim tylko utrudniona obsługa (a więc kokpit pochodzący wprost z Seata Leona).

6. Citroen C4

Typowy współczesny misz-masz, czyli samochód kompaktowy o nieco podniesionym nadwoziu, wyglądającym jak ryba głębinowa, która właśnie wylazła na ląd. Oferuje 3 rodzaje napędu – benzynowy, wysokoprężny i elektryczny – i nie jest Toyotą, dlatego przyznajemy mu 6. miejsce.

7. Toyota Yaris

W Polsce reklamuje ją Włodek Zientarski w spocie udającym program motoryzacyjny, na co nabiera się suweren. Yaris chce być fajny, ale nie jest. Dlaczego? Wystarczy na niego spojrzeć. Poza tym to kolejna Toyota z napędem hybrydowym i skrzynią bezstopniową. Choć nowoczesna, zza kierownicy pozostaje nudna jak płyta indukcyjna czy zmywarka.