MotoGuru.pl

Każdy KM w tej Skodzie jest droższy o 19% niż w 387-konnym Mercedesie-AMG

Daleko od siebie padają słowa Skoda i ekscytacja. Nie inaczej jest w przypadku Skody Scali Edition S. Ma 4 rury wydechowe, mniejszy prześwit, 18-calowe felgi, spojler dachowy i wyróżnia się czerwono-czarnym motywem nadwozia. Wygląda na szybsze niż jest w rzeczywistości i.. potrafi cieszyć oko. O dziwo!

Samochód to efekt współpracy Skody Auto Deutschland z ABT Sportsline. Ma powstać co najmniej 500 sztuk. Edition S bazuje na wersji wyposażeniowej Monte Carlo, względem której wyróżnia wyróżnia się nie tylko pod względem wizualnym, ale i technicznym. 

Skoda Scala Edition S – moc

Inżynierowie wzięli na warsztat 1,5-litrowy silnik TSI. Dzięki zastosowanym modyfikacjom wycisnęli z niego dodatkowe 40 KM i 40 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oznacza to moc 190 KM. Do 290 Nm trafia na przednią oś za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni ręcznej. Ponadto, obniżone zostało zawieszenie o 15 mm.

Niestety producent nic nie wspomniał o tym, jak modyfikacje wpłynęły na osiągi. Wariant Monte Carlo wyposażony w 1,5-litrowy silnik o mocy 150 KM potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 8,2 sekundy i pomknąć z prędkością maksymalną 220 km/h. Waży przy tym 1247 kilogramów i kosztuje od 94 600 zł. Ale wróćmy do Edition S.

Skoda Scala Edition S kosztuje od 33 790 euro.

Klienci mogą wybrać jeden spośród trzech kolorów nadwozia, w tym: prezentowany na zdjęciach czerwony Velvet Red, czarny Black Magic Pearl i szary Steel Gray. Standardowo nadkola wypełniają 18-calowe felgi sygnowane przez ABS, nazwane ER-C18. Auto wyróżnia się czarnymi elementami, w tym: dachem, osłoną chłodnicy, obudowami lusterek, tylnym spojlerem dachowym i zewnętrznymi listwami przyprogowymi. Całość prezentuje się całkiem nieźle. Auto wygląda tak, jakby było gotowe stanąć w szranki z 250-konnym hot hatchami. „Kropką nad i” są światła przednie w technologii LED oraz dynamiczne kierunkowskazy.

Wewnątrz znajdziemy sportowe fotele pokryte czarną tkaniną, wielofunkcyjną kierownicę sportową, pedały ze stali nierdzewnej i karbonowe listwy ozdobne. Standardowe wyposażenie obejmuje system multimedialny Bolero z Bluetoothem i Care Connect, zapewniający zdalny dostęp do pojazdu.

Skoda Scala Edition S – cena

A teraz najlepsze, czyli cena. Skoda Scala Edition S kosztuje od 33 790 euro – równowartość 150 000 zł! Oznacza to, że za każdy koń mechaniczny trzeba zabulić 177,84 euro. Czy to dużo? Cholernie. W przypadku 310-konnego Audi S3 cena startuje z pułapu 47500 euro w Niemczech. Czyli za każdy KM płacimy 153,22 euro. Ale to nie wyjątek. Mercedes AMG A 45 4MATIC+, rozwijający moc 387 KM, kosztuje od 57 863,75 euro. Oznacza to 149,51 euro za każdy KM. Trzeba byłoby nałożyć 19% podatek, by tę ostatnią kwotę wywindować do poziomu 177,91. 

Drogie te plakietki ABT! Nie dziwi więc stwierdzenie, że „wstępnie ma powstać 500 sztuk”.