KGM Torres przeszedł modernizację. Największa zmiana nastąpiła w kabinie

Adam Kopeć
Andrzej Kopeć

KGM Torres przeszedł modernizację w Korei i dostał zmianę, której wielu kierowców mogło oczekiwać bardziej niż nowego zderzaka. SUV wraca do fizycznego panelu klimatyzacji, a wersja benzynowa zyskuje nową 8-biegową skrzynię automatyczną.

Kabina po liftingu ma mniej cyfrowej upartości

Najważniejsza zmiana w Torresie nie dotyczy nadwozia, tylko obsługi auta. KGM usunęło dotykowy panel klimatyzacji z konsoli środkowej i zastąpiło go fizycznymi przełącznikami. Koreański SUV otrzymał też większy ekran systemu multimedialnego. Ma teraz przekątną 31,2 cm, zamiast wcześniejszych 22,9 cm, i działa na oprogramowaniu Athena 2.5. Taksą samą przekątną ma również cyfrowy zestaw wskaźników.  KGM Torres poprawia największy błąd. Fizyczne przyciski wracają do kabiny KGM zmieniło również kierownicę. Nowy projekt obejmuje pokrętło do wyboru trybów jazdy. W kabinie pojawiły się także dwie ładowarki indukcyjne, porty USB-C oraz rozbudowany pakiet systemów wspomagających kierowcę.

Benzynowy Torres dostał lepszą skrzynię i tryby terenowe

Pod maską pozostaje benzynowy silnik 1.5 T-GDI. Czterocylindrowa jednostka turbo rozwija 170 KM, ale teraz współpracuje z nową 8-biegową skrzynią automatyczną. Zastąpiła ona starszą przekładnię 6-biegową. Napęd może trafiać na przednie koła albo na obie osie. Wersja 4WD otrzymała selektor trybów terenowych z ustawieniami: piasek, błoto, śnieg i szuter. Nie czyni to wprawdzie z Torresa ekstremalnej terenówki, ale lepiej pasuje do jego wizualnie surowego charakteru.

W gamie pozostaje również hybryda bez ładowania z gniazdka. Układ powstał przy współpracy z BYD-em i łączy jednostkę 1.5 turbo z dwoma silnikami elektrycznymi oraz akumulatorem 1,8 kWh. KGM sprzedaje też elektrycznego Torresa EVX, który ma inaczej stylizowane nadwozie.

Z zewnątrz zmiany są dyskretne, ale mierzalne

Modernizacja nadwozia skupia się na detalach. Przód dostał zmieniony zderzak z poziomymi szczelinami i centralnym elementem w stylu aluminium. Podobny kierunek widać przy przednich i tylnych osłonach podwozia.  KGM Torres poprawia największy błąd. Fizyczne przyciski wracają do kabiny Do oferty trafił nowy wzór 20-calowych felg z pięcioma ramionami. KGM dodał też lakier Plasma Shadow. Zmiany w zderzakach wydłużyły auto o 5 mm, więc Torres ma teraz 4705 mm długości. Rozstaw osi pozostał bez zmian i wynosi 2680 mm.

Wnętrze można zamówić w kolorze czarnym, brązowym albo szarym. To raczej dopracowanie koncepcji niż próba napisania modelu od nowa.

Ceny w Korei wzrosły po modernizacji

Odświeżony KGM Torres jest już dostępny na rynku koreańskim. Ceny zaczynają się od 29,05 mln wonów (ok. 70 237 zł), a kończą na 36,51 mln wonów (ok. 88 281 zł). To oznacza wzrost względem poprzedniej wersji. W Polsce odmiana sprzed modernizacja obecnie kosztuje od 117 703 zł, natomiast auto z poprzedniego roku modelowego można kupić o 6000 zł taniej.

O autorze

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl