Kia EV4 GT – elektryczny hot hatch idzie na wojnę z Golfem R

Kia zaprezentowała pierwsze oficjalne zdjęcia nadchodzącego EV4 GT – sportowej wersji elektrycznego hatchbacka, która zadebiutuje w 2026 roku. Auto, owinięte w efektowny kamuflaż, zdradza agresywniejszy charakter i aspiracje, by stanąć naprzeciw legendarnych hot hatchy, takich jak VW Golf R czy Toyota GR Corolla – tyle że bez ani kropli benzyny.
Agresywny wygląd i nowa filozofia GT
Kia wykorzystała prezentację specjalnego tzw. „GT Wrapa (okleiny)” jako pretekst do ujawnienia nieco więcej na temat nowego modelu. Nowe malowanie łączy błyszczącą czerń z matową szarością i neonowymi akcentami, które – jak stwierdził producent – mają „przywoływać energię i prędkość”. Motyw graficzny ma stać się znakiem rozpoznawczym wszystkich przyszłych prototypów GT w fazie rozwoju. Pod maskowaniem EV4 GT zachowuje ogólną sylwetkę wersji GT-Line, ale dodaje ostrzejsze detale. Z przodu pojawiły się pionowe wloty w dolnej części zderzaka, które nadają autu bardziej bojowy wyraz. Z boku widać diamentowe felgi skrywające hamulce z neonowymi zaciskami, a tył wyróżnia się dyfuzorem z pionowym światłem LED w centrum – elementem nawiązującym do większego EV6 GT. 
Sportowe wnętrze w stylu przyszłości
Choć Kia nie pokazała jeszcze pełnych zdjęć wnętrza, wczesne ujęcia zdradzają sportowe kubełkowe fotele z neonowymi przeszyciami. To zapowiedź bardziej angażującego charakteru kabiny, zgodnego z duchem linii GT. Można się spodziewać również charakterystycznych dla tej serii akcentów – minimalistycznego kokpitu, sportowej kierownicy oraz specjalnych trybów jazdy.
Podwójny napęd i 400 KM mocy
Największe zmiany kryją się pod karoserią. Źródła wskazują, że EV4 GT otrzyma dwusilnikowy napęd na cztery koła o mocy około 400 KM. Napęd ma symulować manualne zmiany biegów i imitować ogranicznik obrotów, by zwiększyć wrażenia z jazdy. Zasilanie zapewni dobrze znany akumulator o pojemności 81,4 kWh, pochodzący z wersji z napędem na przednie koła o zwiększonym zasięgu. Jak podkreśliła Kia, każdy przyszły model GT będzie w pełni elektryczny, a obecna K5 GT pozostanie ostatnim samochodem spalinowym w tej linii.
Podwozie ostrzone jak brzytwa
Zgodnie z filozofią GT, EV4 otrzyma dedykowane zestrojenie zawieszenia – sztywniejsze sprężyny, szybsze przełożenie układu kierowniczego i poprawioną precyzję prowadzenia. Wszystko po to, by auto było bardziej żwawe i bezpośrednie na krętych drogach. To nie tylko kosmetyka – Kia wyraźnie celuje w kierowców, którzy do tej pory kojarzyli „elektryka” z nudą. 
Konkurencja: elektryczne i spalinowe bestie
EV4 GT trafi na pole bitwy, na którym spotkają się dwa światy: zeroemisyjne nowości i benzynowe legendy. Wśród rywali znajdą się VW ID.3 GTX, Cupra Born VZ i MG4 X Power, a wśród klasycznych hot hatchy – VW Golf R oraz Toyota GR Corolla. Nie zabraknie też wewnętrznej rywalizacji: Hyundai pracuje nad własnym elektrycznym hot hatchem, modelem Ioniq 3 N, który ma podzielić z EV4 część technologii.
Nowa era GT
Debiut EV4 GT w 2026 roku będzie symbolicznym końcem pewnej epoki – Kia wchodzi w etap, w którym każdy sportowy model będzie zasilany prądem. Dla marki, która jeszcze kilka lat temu była kojarzona głównie z miejskimi kompaktami, to imponujący zwrot w stronę usportowionych modeli w elektrycznym wydaniu. Jeśli zapowiedzi się sprawdzą, EV4 GT może nie tylko rzucić wyzwanie Golfowi R, ale i pokazać, że emocje za kierownicą nie muszą pachnieć benzyną.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Ferrari szykuje ostrzejsze Purosangue. V12 zostaje, a zawieszenie ma dostać wyraźny szlif

Subaru WRX Club Spec Evo wraca do korzeni. Jest wielkie skrzydło, manual i tylko 75 sztuk

Rivian R2 z przecieku. Na start 57 990 dolarów, tańsze wersje później

Nowe Audi A6L ma wymiary niemal A8. To propozycja dla Chin

























