Sąd federalny w Georgii zatwierdził ugodę o wartości 11,5 mln dolarów (ok. 42,9 mln zł) w pozwie zbiorowym dotyczącym ponad 600 pracowników z Meksyku. Inżynierowie i specjaliści techniczni twierdzili, że zostali sprowadzeni do USA do pracy dla Kia Georgia i Hyundai Mobis na stanowiskach odpowiadających ich kwalifikacjom, lecz po przyjeździe mieli wykonywać inne obowiązki, w tym pracować przy liniach produkcyjnych.
Ugoda z Kia Georgia i Hyundai Mobis opiewa na 11,5 mln dolarów
Sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych Leigh Martin May zatwierdziła ugodę na początku sierpnia 2026 roku. Sprawa dotyczyła Kia Georgia, Hyundai Mobis, agencji zatrudnienia SPJ Connect oraz firmy rekrutacyjnej Allswell. Pozwani zaprzeczają wszystkim zarzutom i zawarcie ugody nie oznacza przyznania się przez nich do nieprawidłowości. Pozew został wniesiony do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Georgii, oddziału w Newnan. Ugodą ma zostać objętych ponad 600 pracowników korzystających z wiz TN.
Inżynierowie twierdzili, że po przyjeździe trafili na linie produkcyjne
Powodowie byli inżynierami i specjalistami technicznymi z Meksyku. Według pozwu rekrutowano ich do pracy na specjalistycznych stanowiskach w zakładach Kia Georgia i Hyundai Mobis, wykorzystując program wiz TN przeznaczony dla określonych grup wykwalifikowanych pracowników z Meksyku i Kanady.
Pracownicy twierdzili jednak, że po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych zakres ich obowiązków został znacząco zmieniony. Część z nich miała zamiast pracy odpowiadającej kwalifikacjom wykonywać zadania bezpośrednio przy liniach produkcyjnych. W pozwie pojawiły się także zarzuty dotyczące nadmiernej liczby godzin pracy i niższego wynagrodzenia, niż oczekiwali zatrudnieni.
Powodowie określili ten mechanizm jako schemat polegający na zaoferowaniu jednych warunków, a następnie zastąpieniu ich innymi. Utrzymywali również, że praktyka miała wprowadzać w błąd zarówno pracowników, jak i amerykańskie władze. Pozwani konsekwentnie odrzucają te zarzuty.
Pracownicy twierdzili, że grożono im deportacją
Jednym z najpoważniejszych zarzutów były działania, do których miało dochodzić po zgłoszeniu przez pracowników zastrzeżeń. Według powodów osoby kwestionujące warunki zatrudnienia albo próbujące znaleźć inną pracę miały spotykać się z groźbami deportacji.
Isidro Arellano, jeden z imiennie wskazanych powodów, tak skomentował zawarcie ugody:
Chcę, aby wszyscy pracownicy, zwłaszcza pracownicy korzystający z wiz TN, wiedzieli, że można podjąć działania przeciwko pracodawcom i wywalczyć sprawiedliwość. Wszyscy pracownicy mają prawa, niezależnie od tego, z jakiego kraju pochodzimy. Jesteśmy ludźmi i zasługujemy na traktowanie z szacunkiem. Mam nadzieję, że ta sprawa i ta ugoda zainspirują innych do zabierania głosu przeciwko naruszeniom praw pracowniczych.
Wizy TN umożliwiają specjalistom z Meksyku pracę w USA
Program wiz TN powstał w 1994 roku w następstwie wejścia w życie północnoamerykańskiego porozumienia NAFTA. Pozwala określonym grupom specjalistów z Meksyku i Kanady podejmować czasową pracę w Stanach Zjednoczonych na stanowiskach wymagających kwalifikacji zawodowych, również w branży motoryzacyjnej.
Według Centro de los Derechos del Migrante liczba wydanych takich wiz wzrosła z 9548 w 2013 roku do 33 361 w 2022 roku, czyli w roku wniesienia pozwu. Organizacja, która pomagała reprezentować pracowników, wskazuje jednocześnie na słabszy nadzór nad programem TN w porównaniu z niektórymi innymi programami zatrudniania cudzoziemców.
Julia Solórzano, dyrektorka ds. prawnych i polityki w Centro de los Derechos del Migrante, oceniła znaczenie zawartej ugody:
Ta ugoda zbiorowa przywraca pewną miarę sprawiedliwości pracownikom, którzy sprzeciwili się domniemanym oszustwom i kradzieży wynagrodzeń w przemyśle motoryzacyjnym. Stanowi zwycięstwo wszystkich pracowników. Powinna również stać się wezwaniem do działania na rzecz usunięcia strukturalnych wad programów wiz pracowniczych, które przede wszystkim umożliwiają występowanie nadużyć.
Sprawa zakończyła się zatem ugodą finansową, a nie sądowym stwierdzeniem odpowiedzialności przedsiębiorstw za wszystkie opisane w pozwie działania. Kia Georgia nie odpowiedziała WABE na prośbę o komentarz, natomiast podmioty objęte postępowaniem zaprzeczyły zarzutom dotyczącym niewłaściwego postępowania.






