Kia PV5 Cargo bije rekord zasięgu – przejechała niemal dwa razy dalej niż podaje katalog

Kia udowodniła, że elektryczne dostawczaki mogą być równie wytrzymałe i praktyczne jak diesle. Model PV5 Cargo przejechał 693,38 km na jednym ładowaniu, bijąc rekord Guinnessa i pokonując niemal dwukrotnie większy dystans niż oficjalny zasięg z broszury. Co więcej, auto było w pełni załadowane – dokładnie tak, jak w prawdziwym dniu pracy kuriera.
Kiedy sprzedaż aut z silnikami wysokoprężnymi spada, wielu operatorów flot wciąż wybiera jednostki „wysokoprężne” ze względu na ich zasięg, trwałość i efektywność. Kia postanowiła jednak udowodnić, że czasy mogą się zmieniać. Jej nowy elektryczny van PV5 Cargo ustanowił rekord świata Guinnessa, pokonując 693,38 km na jednym ładowaniu – to aż o 278 km więcej niż oficjalnie deklarowane 415 km.
Rekord bez trików – tylko realna jazda po drogach
W przeciwieństwie do wielu rekordowych prób, które odbywają się w laboratoriach lub przy zastosowaniu ekstremalnych technik „hypermilingu”, Kia przeprowadziła test w realistycznych warunkach drogowych. Trasa biegła na północ od Frankfurtu w Niemczech i obejmowała zarówno obszary miejskie, jak i pozamiejskie. Za kierownicą PV5 zasiedli George Barrow, dziennikarz specjalizujący się w pojazdach użytkowych, oraz Christian Nigemeier, starszy inżynier z Hyundai Motor Europe Technical Centre. Ich zadaniem było wykonanie 12 pętli o długości 58,2 km każda, obejmujących ronda, światła drogowe oraz przewyższenie 370 metrów.
Jak podkreślił Christian Nigemeier, celem było „pokazanie, że elektryczny van może sprostać rzeczywistym wymaganiom floty dostawczej – bez sztuczek i idealnych warunków laboratoryjnych”. Cała próba trwała 22,5 godziny. Samochód był w pełni załadowany – przewoził 790 kg ładunku, czyli dokładnie tyle, ile wynosi jego maksymalna ładowność.
Dwa akumulatory do wyboru – i dwa światy osiągów
Testowy egzemplarz był wyposażony w większy akumulator o pojemności 71,2 kWh. To właśnie ta wersja osiągnęła rekordowy wynik. Kia oferuje także mniejszy pakiet 51,5 kWh, który przeznaczony jest dla firm wykonujących krótsze trasy. Wersja 71,2 kWh przyspiesza od 0 do 100 km/h w 12,4 sekundy, podczas gdy odmiana z mniejszym akumulatorem potrzebuje aż 16,2 sekundy. Różnice są więc wyraźne, ale obie wersje łączy to samo – efektywność i elastyczność w codziennym użytkowaniu.
Platforma PBV: przyszłość elektrycznych dostawczaków
PV5 to pierwszy model z nowej rodziny Kia PBV (Platform Beyond Vehicle), która została stworzona specjalnie dla pojazdów użytkowych. Samochód bazuje na platformie E-GMP.S, czyli komercyjnej wersji architektury znanej z modeli EV6 i EV9. Firma Kia ogłosiła, że „Platform Beyond Vehicle” ma zrewolucjonizować rynek lekkich pojazdów użytkowych, oferując modułową elastyczność i wydajność elektrycznego napędu bez kompromisów.
Dzięki tej konstrukcji PV5 może być konfigurowany jako klasyczny furgon (panel van), podwozie z kabiną (chassis cab) lub minivan pasażerski. To pozwala dostosować pojazd do różnych sektorów – od logistyki miejskiej po przewozy osobowe.
Realny test, realny sukces
Kia PV5 Cargo w swojej rekordowej próbie udowodniła, że elektryczny zasięg nie musi być ograniczeniem. Ustanowiony wynik 693,38 km nie był dziełem przypadku ani eksperymentu, ale efektem realnej jazdy w warunkach codziennego ruchu drogowego. Dla wielu operatorów flot to sygnał, że era elektrycznych vanów naprawdę nadeszła. Diesel jeszcze długo nie zniknie z rynku, ale granica, która dotąd oddzielała praktyczność spalinowych dostawczaków od ekologicznych elektryków, właśnie się znacząco przesunęła.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery
















