Kiedy istnieje największe prawdopodobieństwo kolizji z łosiem? To właśnie ustalili naukowcy

Te dane nie pozostawiają wątpliwości. Naukowcy z Białowieży, Białegostoku i Lublina ustalili, że jesienią istnieje największe prawdopodobieństwo kolizji z łosiem. A dokładniej? O tym przeczytacie poniżej!
Udział w badaniach wzięli naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, Uniwersytetu w Białymstoku oraz Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, a wnioski opublikowali w artykule na łamach „Transportation Research Part D”. W ramach swojej pracy przenalizowali ponad 300 wypadków komunikacyjnych z udziałem łosi, jakie miały miejsce w Polsce w ostatnich 20 latach.
Jak badano?
Dane pochodziły z raportów policji, straży pożarnej oraz z lokalnych gazet, a celem badania było ustalenie czy wypadki z tymi zwierzętami wykazują jakiś „wyraźny wzorzec czasowy, czy ryzyko kolizji ma związek z aktywnością zwierząt, czy raczej z natężeniem ruchu drogowego albo warunkami pogodowymi”.
Ale to nie wszystko. Powyższe dane zostały dodatkowo zestawione z danymi z telemetrii satelitarnej 37 łosi z doliny Biebrzy i z obszaru Polesia. Ponadto naukowcy zbadali intensywność ruchu drogowego w miejscach wypadków (miały miejsce głównie w północno-wschodniej i wschodniej Polsce), a także warunki pogodowe – z głównym naciskiem na występowanie opadów i mgieł.
Co ustalono?
Na podstawie wszystkich powyższych danych ustalono, że największe ryzyko skasowania łosia przypada na wrzesień i październik w godzinach od 16 do 20. Najmniejsze z kolei pomiędzy godzinami 7 a 14 (w ciągu całego roku), choć z wyjątkiem jesieni, kiedy możliwość zderzenia z tym zwierzęciem nieco rośnie.
Co ciekawe, na prawdopodobieństwo pacnięcia łosia w głównej mierze wpływa jego aktywność. Okazuje się jest ona aż o 10 razy częstszą przyczyną wypadków niż intensywność ruchu drogowego w danym obszarze. Nie bez znacznie jest także pogoda. W czasie opadów ryzyko kolizji było mniejsze, natomiast rosło podczas mgieł.
Głos w tej sprawie zabrał dr Tomasz borowik z IBS PAN w Białowieży:
Nasze badania pokazały, że ryzyko kolizji wyraźnie zmienia się w czasie, zatem ewentualne działania zapobiegające można dostosować do tego wzorca i wprowadzać je w czasie najwyższego ryzyka, a w pozostałych okresach, kiedy ryzyko kolizji jest istotnie niższe, z nich rezygnować. Dobrym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie okresowych ograniczeń prędkości oraz znaków ostrzegawczych w okresach zwiększonego ryzyka kolizji.
Gdzie występują łosie?
Jeszcze 10 lat temu głównym rewirem występowania łosi była wschodnia część Polski, natomiast dziś można spotkać je praktycznie w całym kraju. Najczęściej nadal występują głównie w Polsce wschodniej i północno-wschodniej.
Jak wygląda zderzenie z łosiem?
Tutaj już mniej naukowo. Oto film z YouTuba z dziesięcioma kolizjami z łosiem. Rzekomo najlepszymi z najlepszych – cokolwiek to oznacza…
https://www.youtube.com/watch?v=6PHMr9oIcTI&fbclid=IwAR3d3dxLrxkGSRC9v8uIRGyNxC_Q4dxOkrp9HuYnKBgNah4P1tTgY9lQGWE
Żródło: naukawpolsce.pap.pl
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Mimo krytyki, Verstappen skoncentrowany na wynikach w 2026

Volkswagen obniżył ceny Polo. Najtańszy wariant to koszt 65 990 zł

Ferrari 499P na sezon WEC 2026. Mniej rewolucji, więcej precyzyjnych poprawek

Mekies podsumował: Mocny debiut Hadjara. Red Bull musi gonić Mercedesa i Ferrari



