Lamborghini Manifesto: rzeźba przyszłości zapowiada nową erę designu marki

Lamborghini zaprezentowało nowy koncept Manifesto – radykalną wizję przyszłości. Auto powstało z okazji 20-lecia działu Lamborghini Centro Stile i stanowi swoisty manifest estetyczny marki, której DNA ma wejść w zupełnie nową fazę. Choć producent nie ujawnił żadnych danych technicznych, już same kształty tego „rzeźbiarskiego” hypercara zdradzają, że Włosi szykują stylistyczną rewolucję.
Nowa era Lamborghini zaczyna się od Manifesto
Lamborghini opisało Manifesto jako „wizjonerską rzeźbę” pokazującą „potencjalną przyszłość naszego unikalnego DNA projektowego”. Nie chodzi tu więc o zapowiedź konkretnego modelu, ale o kierunek, w jakim marka zamierza podążać. Dyrektor designu, Mitja Borkert, opublikował serię zdjęć i renderów, na których widać ekstremalną sylwetkę auta o proporcjach typowych dla Lamborghini, ale z nową interpretacją detali. Przód auta ewoluował: trójkątne reflektory i charakterystyczne światła do jazdy dziennej w kształcie litery Y tworzą hipnotyzujący wzór, który od razu przywodzi na myśl DNA marki, ale w odświeżonej, ostrzejszej formie. Nos zachował klasyczną dla Lamborghini dynamikę, natomiast potężne wloty z włókna węglowego zdradzają, że priorytetem pozostała aerodynamika. 
Agresja i elegancja – nowe proporcje i linie
Z profilu Manifesto prezentuje się jak futurystyczny samolot przystosowany do jazdy po drogach. Przetłoczenia karoserii są skrajnie geometryczne, a powierzchnie niemal klinicznie gładkie. Całość uzupełniają karbonowe felgi i wyraziste progi boczne, które płynnie przechodzą w tylną część auta. Zwraca uwagę również charakterystyczna, podwójna szklana kopuła – tzw. „double bubble” – rozwiązanie znane z prototypów i samochodów torowych, które poprawia przepływ powietrza i zapewnia futurystyczny wygląd.
Tył Manifesto – radykalne odejście od tradycji
Tył nowego konceptu to największe zaskoczenie. Projektanci odeszli od typowych dla Lamborghini ostrych, złożonych form na rzecz masywnego dyfuzora, który całkowicie dominuje wizualnie tę część nadwozia. Na jego tle znalazły się światła w kształcie litery Y oraz czarny panel z logotypem marki. W oczy rzucają się także kanciaste przypory i perforowana pokrywa silnika – choć Lamborghini nie potwierdziło, że auto ma jednostkę spalinową, to forma tylnej części sugeruje klasyczny układ centralny. Na niektórych zdjęciach widać czerwony pasek, który prawdopodobnie pełni rolę trzeciego światła stopu.

20 lat Lamborghini Centro Stile – od Jalpy do Manifesto
Powstanie Manifesto zbiegło się z 20-leciem działu Lamborghini Centro Stile, który odpowiada za wygląd wszystkich współczesnych modeli marki – od Aventadora po Revuelto. Jednak korzenie własnego działu projektowego sięgają znacznie wcześniej. Jak przypomniało Lamborghini, pierwsze kroki w kierunku uniezależnienia designu od zewnętrznych studiów podjęto już w latach 80., kiedy Giulio Alfieri, ówczesny dyrektor techniczny, opracował projekty Jalpy i terenowego LM002. Prawdziwy przełom nastąpił jednak po przejęciu marki przez Audi w 1998 roku – wówczas powołano do życia nowe procesy i zaplecze projektowe, a kluczową rolę odegrał Luc Donckerwolke, który w 2003 roku został szefem designu. W tym samym czasie Walter de’Silva, główny projektant Audi, rekomendował utworzenie osobnego studia stylistycznego dla Lamborghini. Tak narodziło się Centro Stile – oficjalnie ogłoszone w 2003 roku, które już dwa lata później stworzyło swój pierwszy kompletny samochód produkcyjny.
Winkelmann: „Lamborghini musi zawsze zaskakiwać”
CEO marki, Stephan Winkelmann, podsumował jubileusz w sposób typowy dla filozofii Sant’Agata:
Lamborghini Centro Stile umocniło rolę designu nie tylko w tworzeniu niezwykłych włoskich supersamochodów, ale również w ciągłym przesuwaniu granic tego, co niespodziewane. Od konceptów po limitowane edycje – nasza marka zawsze eksploruje nowe horyzonty, tworząc auta, które zdobywają miejsce w prywatnych kolekcjach.
Słowa te doskonale wpisują się w charakter Manifesto. Nie jest to samochód, który zobaczymy w salonach – to raczej estetyczne credo marki, zapowiedź kierunku, jaki przybiorą przyszłe modele Lamborghini.
Manifesto – hiperauto jako rzeźba idei
Choć Lamborghini nie podało żadnych informacji o napędzie, platformie czy osiągach, nie ulega wątpliwości, że Manifesto ma pełnić rolę emocjonalnego kompasu dla przyszłych projektów. Zmiana w języku designu może towarzyszyć także ewolucji technologicznej – kolejnym krokom marki w stronę elektryfikacji i wykorzystania materiałów kompozytowych. Manifesto łączy to, co znane z przeszłości, z wizją przyszłości, która zdaje się być jeszcze bardziej radykalna niż dotąd. Jeśli kolejne modele Lamborghini rzeczywiście będą czerpać z tego projektu, era post-V12 może być równie ekscytująca, co ta, którą właśnie żegnamy.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Verstappen nie owija w bawełnę po piątku w Chinach. Red Bull ma poważny problem

George Russell zgarnął PP do sprintu w Chinach. Kimi drugi

Ferrari 330 GTS z 1967 roku trafi na aukcję w Monako. To jeden z 99 egzemplarzy

Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy














