Lamborghini Revuelto SV wyjechało na testy. Ma mieć 1200 KM i lepszą aerodynamikę

Lamborghini rozpoczęło testy Revuelto SV i już na pierwszy rzut oka prototyp nie udaje zwykłej wersji. Auto wyróżnia się zmianami nadwozia, w tym sporym tylnym skrzydłem. W kuluarach mówi się o zwiększonej mocy do około 1200 KM, wciąż pochodzących z napędu typu plug-in hybrid.
Pierwszy prototyp wyróżnia się napisem „Attenzione Macchina Veloce”, czyli „Uwaga: szybka maszyna”. To dość bezpośredni sygnał, że oznaczenie SV wraca do gamy Revuelto bez specjalnego teatru z kamuflażem.
Standard już jest piekielnie szybki, a SV ma wejść poziom wyżej
Bazowe Revuelto korzysta z wolnossącego silnika 6.5 V12, trzech silników elektrycznych, ośmiobiegowej przekładni dwusprzęgłowej i akumulatora litowo-jonowego. Cały układ rozwija 1015 KM i pozwala rozpędzić się do ponad 350 km/h. W przypadku wersji SV mówi się o zmodyfikowanym układzie plug-in hybrid, który ma rozwijać około 1200 KM.
To na razie spekulacje, więc do tej liczby trzeba podchodzić ostrożnie, bo historia modeli SV podpowiada w teorii mniejszy wzrost mocy, choć w erze elektryfikacji standardy uzyskiwane wartości dla wersji specjalnych mogą ulec zmianom. Dla porównania Aventador SV rozwijał 750 KM, czyli o 50 KM więcej od zwykłej wersji. Później gama została jeszcze rozszerzona o Aventadora SVJ z mocą 770 KM.
Zmiany w nadwoziu nie kończą się na wielkim skrzydle
Revuelto SV dostało nowy przedni zderzak i wyraźniej zaznaczony splitter. Widać też trójkątne wloty powietrza oraz zmienione elementy wsporcze. Z boku sylwetka pozostaje bardzo podobna do zwykłego Revuelto, ale pojawiła się nowa płetwa aerodynamiczna za przednimi kołami.
Produkcyjna wersja ma też otrzymać lekkie felgi przygotowane specjalnie dla odmiany SV. Z tyłu uwagę przyciąga duże skrzydło i nowe otwory wentylacyjne nad lampami. Przeprojektowano także układ wydechowy, w którym okrągłe końcówki umieszczono w sześciokątnych obramowaniach. Dyfuzor wygląda bardzo podobnie do elementu ze standardowego modelu. To jednak jeszcze faza testów, więc w aucie seryjnym ten elementmoże się zmienić.
W kabinie rewolucji nie będzie, ale masa ma pójść w dół
Wnętrza prototypu nie pokazano, jednak układ kabiny powinien pozostać znajomy. Oznacza to obecność 12,3-calowego zestawu wskaźników i 8,4-calowego ekranu systemu multimedialnego. Lamborghini może postawić na odchudzanie auta przez lekkie sportowe fotele, usunięcie części wykładzin i ograniczenie materiałów wygłuszających.
Na liście cięć może znaleźć się również 9,1-calowy ekran przed pasażerem, bo w aucie tego typu każdy kilogram ma znaczenie, a gadżety swoje ważą. Całość wskazuje na klasyczny przepis dla wersji SV: więcej mocy, więcej docisku i mniej masy. Jeśli plotki się potwierdzą, Revuelto SV może zostać jednym z najbardziej radykalnych Lamborghini ery hybrydowej.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”



