16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

16-latek miał ukraść czarne Lamborghini Urus z 2020 roku i przez około 16 godzin poruszać się nim po Melbourne. Przejazd zakończył się uderzeniem w ogrodzenie na jednej z ulic w Glen Waverley, a nastolatek został zatrzymany na miejscu. W sprawie pojawiają się też nagrania z mediów społecznościowych, które miały pokazywać wnętrze auta już w trakcie kradzieży.
Samochód miał zniknąć z posesji w Maribyrnong około 1:15 w nocy ze środy. Chodzi o czarne Lamborghini Urus, które według dostępnych informacji należy do hodowcy koni i dewelopera Ozziego Kheira.
Po zgłoszeniu rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania na terenie miasta. W ciągu dnia świadkowie mieli widzieć SUV-a prowadzonego w sposób niebezpieczny, a w środku miały znajdować się zamaskowane osoby. Auto miało wjeżdżać na ciągi piesze i przecinać parking centrum handlowego. Policja obserwowała pojazd z powietrza i zrezygnowała z pościgu naziemnego ze względu na bezpieczeństwo osób postronnych.
Ucieczka zakończyła się na ogrodzeniu
Do zatrzymania doszło około 16:35 na Myers Avenue w Glen Waverley. Kierowca miał stracić panowanie nad autem i uderzyć nim w przydomowe ogrodzenie.
To był moment, w którym efektowna otoczka całej historii zderzyła się z bardzo zwyczajnym finałem. Uszkodzenia objęły przód oraz lewą stronę nadwozia. W aucie wystrzeliło też kilka poduszek powietrznych. Mimo kolizji nie odnotowano żadnych obrażeń.
Zatrzymanie i zarzuty
Na miejscu zatrzymano 16-latka z Croydon. Z ustaleń wynika, że z incydentem powiązane są jeszcze trzy inne osoby, które nadal pozostają na wolności. Nastolatek trafił do aresztu.
Wśród zarzutów pojawiają się kradzież pojazdu oraz lekkomyślne zachowanie stwarzające zagrożenie dla życia. W takich sprawach decyzja o rezygnacji z pościgu ulicznego bywa kluczowa, bo ryzyko dla przypadkowych uczestników ruchu potrafi rosnąć szybciej niż tempo samej ucieczki.
Ślad w mediach społecznościowych
Śledczy mieli też natrafić na materiały publikowane w sieci, które wiążą się z podejrzanym. Nagrania miały pokazywać wnętrze Urusa już podczas kradzieży.
Konto na Instagramie miało zawierać również podobne filmy z innymi drogimi autami, w tym modelami marek Mercedes, BMW, Audi i Range Rover. Cała sprawa pokazuje, że Lamborghini Urus potrafi zwracać uwagę nie tylko wtedy, gdy stoi pod hotelem albo restauracją. Tym razem rozgłos skończył się jednak dokładnie tak, jak zwykle kończą się podobne pomysły: rozbitym autem, zatrzymaniem i poważnymi zarzutami.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży



