⏱️ 2 min.

Leapmotor B10 tnie ceny: 99 900 zł za dużego kompaktowego crossovera z zasięgiem 361 km

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

30-01-2026 10:01
Leapmotor B10

Dopłaty z programu NaszEauto ledwie się skończyły, a chińskie marki już grają ceną, jakby ktoś im włączył tryb turbo. Leapmotor przecenił B10 z rocznika 2025: startuje od 99 900 zł za baterię 57,2 kWh i 361 km zasięgu wg WLTP, a wersja z baterią 67,1 kWh kosztuje od 108 300 zł i ma 434 km wg WLTP. To nie jest mały elektryk do przeciskania się między słupkami na osiedlu, tylko pełnoprawny kompakt. I właśnie dlatego ta cena robi szum.

Leapmotor B10 ma 4,515 m długości i 2,735 m rozstawu osi i zaskakującą przestrzeń w drugim rzędzie.. Marka podaje, że do tego dochodzi bagażnik 430 l oraz 25 l pod maską z przodu, co w praktyce robi różnicę przy codziennym pakowaniu.

Cennik rocznika 2025: dwie baterie, dwie stawki

Wyprzedaż rocznika 2025 wygląda prosto: wybierasz pojemność baterii i wiesz, z czym jedziesz w temacie zasięgu wg WLTP:

  • 57,2 kWh: 99 900 zł, zasięg 361 km wg WLTP
  • 67,1 kWh: 108 300 zł, zasięg 434 km wg WLTP

Różnica w cenie jest czytelna, a liczby też nie udają poezji. Reszta to już pytanie o to, jak często jeździsz dalej niż miasto i obwodnica.

Wersja Design: wyposażenie z długiej listy

Najdroższy wariant Design kosztuje 114 600 zł i jest ustawiona tak, żebyś nie musiał odhaczać połowy konfiguratora. Na pokładzie są m.in.:

  • reflektory LED
  • panoramiczny szklany dach z roletą
  • opcjonalne jasnoszare wnętrze
  • kamery 360 stopni
  • nawigacja z planowaniem postojów na ładowanie
  • podgrzewane i wentylowane fotele z przodu
  • podgrzewana kierownica
  • audio 7.1 z 12 głośnikami
  • ekran centralny 14,6 cala
  • aplikacja mobilna z lokalizacją oraz kluczykiem Bluetooth
  • V2L, czyli zasilanie urządzeń z auta

Diabeł w szczegółach: dłuższa jazda, ładowania i mróz

Krótka jazda w dobrej pogodzie potrafi zrobić z każdego auta bohatera, więc tu przydałby się test normalności: dłużej, szybciej, kilka ładowań pod rząd i dzień, w którym pogoda nie współpracuje. Zwłaszcza że pojawia się wątek ogniw LFP, a te w chłodzie zazwyczaj wymagają od kierowcy trochę więcej cierpliwości. Wtedy dopiero widać, czy cena jest tylko atrakcyjna, czy też spójna z codziennym użytkowaniem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl