Leapmotor z nową bazą produkcyjną w Europie. Tychy zastąpiono Saragossą

Chińska marka Leapmotor potwierdziła, że uruchomi swoją nową bazę produkcyjną w Europie. Fabryka Stellantisa w hiszpańskiej Saragossie już wkrótce stanie się centrum wytwarzania elektrycznych modeli B10 i B05, co pozwoli tej chińskiej marce skuteczniej konkurować na rynku europejskim oraz ominąć unijne cła, nakładane na auta sprowadzane z Chin.
Wsparcie Stellantisa
O tym, że Leapmotor rozważało Hiszpanię jako lokalizację dla swojej produkcji, spekulowano od miesięcy. Warto jednak wspomnieć, że w grze przez jakiś czas była Polska, w której składano miejski model T03, ale ze względów politycznych Chińczycy zrezygnowali z naszego kraju.
Teraz chińscy dziennikarze ujawnili, że wybór padł na fabrykę Stellantisa w Saragossie. Decyzja nie zaskoczyła – Stellantis od prawie dwóch lat posiada 20% udziałów w Leapmotorze, a w ramach tej współpracy powstała spółka Leapmotor International, kontrolowana w 51% przez tego amerykańsko-francusko-włoskiego giganta. To właśnie ona odpowiada za dystrybucję i produkcję modeli chińskiej marki poza Państwem Środka.
Firma Stellantis podkreśliła, że partnerstwo z Leapmotorem to przykład synergii, która pozwala obu stronom szybko reagować na potrzeby rynku i skuteczniej walczyć z konkurencją w segmencie elektryków.
SUV i sedan z Chin dla Europy
Leapmotor już wcześniej zadebiutował na europejskim rynku, wprowadzając do sprzedaży miejskie T03 oraz SUV-a C10. Jednak dopiero lokalna produkcja ma zapewnić większą obecność w regionie i ułatwić walkę z konkurencją. Jednocześnie to sprytny sposób na ominięcie unijnych ceł na auta elektryczne sprowadzane z Chin. Według doniesień, po zakończeniu modernizacji zakładu w Saragossie, jako pierwszy do produkcji trafi Leapmotor B10, który dosłownie przed chwilą zadebiutował w wybranych europejskich krajach.
Kilka miesięcy później dołączy do niego hatchback B05, mający oficjalnie zadebiutować podczas salonu IAA Mobility 2025 w Monachium.
Inwestycja, która zaczęła się opłacać
Leapmotor, powstałe dekadę temu, jeszcze kilka lat temu zmagało się z problemami typowymi dla młodych producentów. Jednak w 2025 roku firma zaczęła notować lepsze wyniki niż inne chińskie start-upy. Kluczowym atutem jest fakt, że Leapmotor wytwarza większość podzespołów we własnym zakresie, co pozwala znacząco obniżać koszty i kontrolować proces produkcji.
Analitycy prognozują, że dzięki tej strategii przedsiębiorstwo po raz pierwszy w historii odnotuje dodatni bilans roczny. To dowód, że wcześniejsze inwestycje – także te związane z wejściem Stellantisa – zaczynają przynosić wymierne rezultaty.
Ekspert branżowy zauważył, że Leapmotor stało się przykładem chińskiego producenta, który w krótkim czasie przeszedł drogę od anonimowego start-upu do globalnego gracza z własną bazą produkcyjną w Europie.
Europa zyskuje nowego gracza
Wejście Leapmotor do Hiszpanii to również sygnał dla całego rynku motoryzacyjnego – Europa przyciąga kolejnych producentów spoza regionu, a konkurencja w segmencie elektryków będzie tylko rosła. Warto dodać, że Saragossa już wcześniej była ważnym punktem na mapie Stellantisa, a teraz zyska dodatkowe znaczenie jako baza ekspansji dla Leapmotora.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Mercedes GLB 2026 już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Alfa Romeo stawia wszystko na kompaktową ofensywę: Giulietta wraca, Giulia i Stelvio poczekają

Toyota Land Cruiser Mild-hybrid 48V już w Polsce. Cena, dane i szczegóły wersji Executive

Nowa Kia Seltos rusza na Europę. Cel? Klienci VW T-Roca



