⏱️ 3 min.

Leapmotor wchodzi do Brazylii na poważnie. C10 REEV ma powstawać w zakładach Stellantisa

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

10-02-2026 08:02
Leapmotor C10 PROMAX AWD

Leapmotor ogłosił plan wejścia do Brazylii z mocnym naciskiem na lokalną produkcję i dopasowanie techniki do tamtejszych realiów. W centrum stoi SUV C10 REEV, pierwszy model marki przewidziany do montażu na miejscu. Zamiast kontenerów i czekania na dostawy, w grę wchodzi fabryka Stellantisa w Goiana (stan Pernambuco). A na zachętę pojawiają się ceny, które są celowane prosto w firmy i taksówki.

To nie jest ruch „na próbę”. Tu chodzi o przyspieszenie obecności w Ameryce Południowej i o to, by oferta pasowała do rynku, gdzie etanol jest codziennością, a floty liczą każdy koszty.

Goiana zamiast importu: lokalizacja jako dźwignia

Leapmotor chce uruchomić montaż C10 REEV w zakładzie Stellantisa w Goianie. Taki wybór oznacza odejście od modelu opartego wyłącznie na imporcie i skrócenie drogi auta do klienta (bez międzykontynentalnej logistyki). Marka zakłada też większą możliwość dopasowania produktu do wymagań lokalnych, w tym przez rozwój wariantu zgodnego z benzyną i etanolem. W praktyce współpraca z większym graczem ma przynieść konkretne efekty:

  • niższe koszty logistyki (mniej transportu dalekiego)
  • szybsze tempo wprowadzania auta do sprzedaży
  • większa elastyczność w personalizacji pod rynek

Leapmotor i Stellantis pracują wspólnie nad detalami technicznymi i logistycznymi. Jeśli trwające testy zakończą się pomyślnie, montaż lokalny może ruszyć jeszcze przed końcem 2026 roku.

REEV i „Ultra Hybrid”: elektryk z generatorem, plus etanol w tle

Wariant REEV to układ, w którym napęd na koła realizuje silnik elektryczny, a silnik spalinowy pracuje jako generator prądu. Taki schemat zwykle ma dawać elastyczność w użytkowaniu, zwłaszcza gdy użytkownik nie chce opierać się wyłącznie na ładowaniu z sieci. W tym przypadku Leapmotor promuje to jako własną technologię „Ultra Hybrid”, a kluczowe jest też dopasowanie do brazylijskiego rynku paliw.

W Brazylii etanol jest szeroko dostępny jako paliwo alternatywne. Dlatego możliwość zastosowania konfiguracji benzyna/etanol może stać się wyróżnikiem wobec rywali, bo poszerza liczbę scenariuszy tankowania (w zależności od lokalnej dostępności i ceny paliwa).

Ceny: firmy i taksówki dostają pierwszy strzał

Równolegle z planami produkcyjnymi rusza ofensywa cenowa ukierunkowana na dwa segmenty: przedsiębiorstwa i taksówki. Dla firm z brazylijskim numerem rejestracyjnym CNPJ cena C10 Ultra Hybrid została ustawiona na R$ 208 990 (ok. 142 343 zł), czyli o R$ 11 000 (ok. 7492 zł) mniej od ceny katalogowej. Dla kierowców taxi stawka jest jeszcze niższa: R$ 167 890 (ok. 114 350 zł), przy deklarowanej oszczędności przekraczającej R$ 50 000 (ponad 34 055 zł) względem ceny pełnej.

To wygląda jak ruch obliczony na widoczność na ulicy: im więcej aut w intensywnej eksploatacji, tym szybciej marka „staje się znana” (bez proszenia o uwagę). I tak, ta zniżka dla taxi jest na tyle duża, że trudno ją przeoczyć nawet bez lupy. W ofercie pozostaje też wariant w pełni elektryczny (BEV), wyceniony na R$ 204 990 (ok. 139 619 zł). Różnica między REEV a BEV wynosi tu R$ 4000 (ok. 2724 zł), co podkreśla strategię: promować hybrydę szeregową jako rozwiązanie dla tych, którzy potrzebują maksymalnej elastyczności, a wersję stricte elektryczną zostawić jako wybór dla osób chcących jeździć bez emisji z rury wydechowej (lokalnie).

Co jeszcze może zadecydować o wyniku?

Po stronie plusów są: lokalizacja montażu, wsparcie przemysłowe Stellantis i pomysł na paliwa zgodne z realiami Brazylii. Jednocześnie pozostają niewiadome, które mogą przesądzić o tempie i skali sukcesu:

  • konkretny harmonogram startu produkcji i jego stabilność
  • czy i w jakim zakresie pojawią się komponenty lokalne
  • jak szybko powstanie sprawna obsługa posprzedażowa
  • jak lokalna produkcja wpłynie na przyszłe ceny katalogowe
  • czy rozwiązanie benzyna/etanol przejdzie wszystkie uzgodnienia i testy

Leapmotor ustawia się jako kandydat do mocniejszej roli na rynku motoryzacyjnym Ameryki Południowej. O tym, czy będzie to szybki marsz, czy raczej seria przystanków techniczno-logistycznych, zdecydują wyniki testów, dopięcie współpracy ze Stellantis i tempo, w jakim ruszy realna lokalizacja.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl