Lewis Hamilton spełnił jedno ze swoich motoryzacyjnych marzeń. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 kupił F40, które według jego relacji przez ponad 30 lat stało nieużywane w garażu, a następnie przekazał samochód specjalistom Ferrari w Maranello.
Ferrari F40 stało w garażu ponad trzy dekady
Hamilton pokazał samochód w swoich mediach społecznościowych 31 sierpnia. Jak przekazał, F40 było pokryte kurzem i spędziło w garażu ponad 30 lat. Kierowca nie ujawnił jednak, gdzie dokładnie znalazł samochód, kto był jego wcześniejszym właścicielem ani dlaczego przez tak długi czas pozostawał nieużywany.
Nie wiadomo również, w jakim stanie technicznym Ferrari znajdowało się w chwili zakupu. Zdjęcia opublikowane przez Hamiltona pokazują jednak samochód podczas prac w Maranello prowadzonych przez mechaników Ferrari.
Hamilton od lat chciał mieć własne F40
Wybór tego modelu nie jest przypadkowy. Hamilton podkreślił, że F40 było jego wymarzonym samochodem już w dzieciństwie. Kiedy dołączył do Ferrari, zadbał nawet o to, aby F40 towarzyszyło mu podczas pierwszego oficjalnego dnia w Maranello.
Wyświetl ten post na Instagramie
Lewis Hamilton tak opisał historię swojego samochodu:
Moje własne F40. To samochód moich marzeń i jest nim odkąd pamiętam. Jako dziecko marzyłem, żeby go mieć. Kiedy w zeszłym roku dołączyłem do Ferrari, dopilnowałem, żeby podczas mojego pierwszego dnia w Maranello stał obok mnie jeden egzemplarz. Tak wiele dla mnie znaczy. Te samochody są dziełami sztuki i są niezwykle rzadkie, więc kiedy znalazłem ten egzemplarz pokryty kurzem po ponad 30 latach spędzonych w garażu, wiedziałem, że muszę zabrać go do domu. Najpierw do Maranello, gdzie najlepsi inżynierowie i mechanicy w fabryce pracowali przez wiele tygodni, aby przywrócić go do życia. Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy mieli swój udział w tym projekcie. To naprawdę spełnienie marzeń. Nie mogę się doczekać, żeby pokazać wam więcej. Bądźcie czujni…
Ferrari zajęło się samochodem w Maranello
Po odnalezieniu F40 samochód trafił do siedziby Ferrari. Według Hamiltona inżynierowie i mechanicy włoskiej marki pracowali nad nim przez kilka tygodni, doprowadzając auto ponownie do stanu umożliwiającego jazdę.
Hamilton zapowiedział jednocześnie, że zamierza opowiedzieć więcej o projekcie. Można więc oczekiwać, że dopiero kolejne materiały pokażą dokładniej, w jakim stanie F40 zostało znalezione oraz czego wymagało jego przywrócenie do sprawności.
F40 już wcześniej pojawiało się u boku Hamiltona
Zainteresowanie Brytyjczyka tym modelem było widoczne jeszcze przed ujawnieniem zakupu. F40 pojawiło się przy jego pierwszej oficjalnej wizycie w Maranello po dołączeniu do Ferrari, a w kwietniu Hamilton jeździł takim modelem nocą po Tokio.
W 2025 roku Hamilton mówił także o pomyśle stworzenia współczesnej interpretacji F40. Projekt miałby nawiązywać do klasycznego Ferrari i wykorzystywać manualną skrzynię biegów. Na razie pozostaje to jednak koncepcją, natomiast od teraz Hamilton ma już w garażu oryginalne F40 z historią znacznie ciekawszą niż zwykły zakup kolekcjonerskiego egzemplarza.






