Maserati wchodzi do Krakowa z przytupem. GT2 Stradale pierwszy raz w Polsce

Gala, nowy adres na mapie i auto, które nie udaje grzecznego. Maserati otworzyło oficjalny salon w Krakowie, a na start zagrało najmocniejszą kartą wieczoru: GT2 Stradale, czyli drogową wersją wyścigowego GT2. To drugi punkt marki w Polsce, uruchomiony niespełna osiem miesięcy po warszawskiej inauguracji z czerwca 2025 r.
Krakowski salon przy ul. Ofiar Dąbia 2 ma być kolejnym krokiem w konsekwentnym budowaniu obecności Trójzębu na naszym rynku. I trudno udawać, że to otwarcie „jak każde inne”, skoro goście jako pierwsi w kraju nad Wisłą zobaczyli GT2 Stradale – samochód, który ma przywodzić na myśl torowe skojarzenia z Maserati GT2 na czele.
Drugi salon w Polsce, tempo jak na markę z ambicją
Nowa lokalizacja to druga oficjalna placówka Maserati w Polsce. Została otwarta niecałe osiem miesięcy po uruchomieniu salonu w Warszawie (w czerwcu 2025 r.). Marka jasno komunikuje, że to nie przypadek, tylko element planu – a tempo ekspansji ma potwierdzać zaangażowanie w rozwój na polskim rynku. Sebastian Woźniak, dyrektor generalny Grand Automotive Poland, tak tłumaczy wybór miasta:
Kraków był dla nas naturalnym wyborem – miasto z charakterem, historią i ambicją. Miasto, które łączy tradycję z nowoczesnością, emocje z elegancją oraz pasję z jakością. To wartości bardzo bliskie marce Maserati.
Brzmi jak deklaracja wizerunkowa – i dokładnie tym jest – ale trudno się dziwić, że akurat Kraków dostał tę rolę. W wydarzeniu brał udział także Marco Spadaro, dyrektor generalny Maserati dla regionu Europy Wschodniej. W jego wypowiedzi pojawia się mocny akcent na dotrzymywanie obietnic złożonych podczas warszawskiego otwarcia:
Otwarcie krakowskiego salonu pokazuje, że realizujemy dokładnie to, co obiecaliśmy w Warszawie w czerwcu. Salon ucieleśnia nasze wartości – pasję, innowację i piękno – i stanowi kolejny istotny kamień milowy w naszych ambitnych planach rozwoju na tym rynku.
To nadal język marki, ale przynajmniej łatwo go zweryfikować po czynach: drugi salon faktycznie już działa.
GT2 Stradale: gwiazda wieczoru z rodowodem z toru
Centralnym punktem inauguracji było Maserati GT2 Stradale. To dopuszczona do ruchu drogowego wersja wyścigowego GT2, modelu, który przywrócił Maserati na tory w mistrzostwach samochodów z nadwoziem zamkniętym. GT2 Stradale ma wyraźnie łączyć dwa światy marki: elegancję i wyścigi. Technicznie auto wywodzi się bezpośrednio z projektu MC20 i dzieli z nim ultralekkie, karbonowe podwozie. Do tego dochodzą drzwi otwierane do góry, które robią cały „teatr wejścia” zanim jeszcze odpalisz silnik – a potem wchodzi V6 Nettuno i dopełnia dzieła.
Sercem GT2 Stradale jest silnik V6 Nettuno o mocy 640 KM. Marka podaje, że to najmocniejsze drogowe Maserati z silnikiem spalinowym w historii. Auto przyspiesza do 100 km/h w 2,8 s i rozpędza się do 324 km/h. Na tym jednak nie koniec, bo w tym modelu kluczowa jest aerodynamika. Zaawansowany pakiet generuje 500 kg siły dociskowej przy 280 km/h, czyli – jak podaje marka – ponad trzykrotnie więcej niż MC20. To nie jest liczba do chwalenia się pod kawiarnią, tylko parametr, który ma znaczenie przy wysokich prędkościach i realnym obciążeniu aerodynamicznym.
Co oferuje salon w Krakowie: konfiguracje, modele „od ręki” i serwis
Krakowski punkt ma być przestrzenią zbudowaną tak, by „odzwierciedlać ducha Maserati” – czyli w praktyce: sprzedaż, konfiguracja, obsługa posprzedażowa i serwis w standardzie marki. Na miejscu klienci mogą konfigurować samochody w programie personalizacji Maserati Fuoriserie.
W grę wchodzą m.in. dobór lakieru, materiałów wnętrza, szyte na miarę hafty oraz unikalne detale nadwozia. Jeśli ktoś nie ma cierpliwości do długiej listy opcji, marka komunikuje dostępność „od ręki” modeli Grecale we wszystkich wersjach silnikowych. Do tego dochodzą ikony włoskiego gran turismo: GranTurismo i GranCabrio.
Na indywidualne zamówienie klienci mogą kupić modele z rodziny MC: MCPURA, MCPURA Cielo oraz GT2 Stradale. Krótko mówiąc: jest i SUV, i klasyczne gran turismo, i egzotyka z karbonem – pełen przekrój. W salonie działa też autoryzowany serwis z certyfikowanymi technikami przeszkolonymi we Włoszech. Klienci mają dostęp do opcji finansowania, możliwości przedłużenia gwarancji oraz oryginalnych części zamiennych.
Kto stoi za marką w Polsce i gdzie dokładnie jest salon
Za rozwój Maserati w Polsce odpowiada Grand Automotive Poland Sp. z o.o., część międzynarodowej grupy motoryzacyjnej UKRAVTO GROUP. Firma reprezentuje markę w Polsce od 2025 roku.
Dla porządku: działa także Maserati Warszawa – Salon i Serwis przy ul. Towarowej 33. Na koniec zostaje najprostszy wniosek: Maserati nie wchodzi do Krakowa „po cichu”. Robi to tak, jak na markę premium przystało – galą, deklaracjami o ambicjach i autem, które pokazuje, że tor i salon nie musi dzielić mur.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery















