⏱️ 3 min.

Maserati traci grunt pod nogami. Tak źle nie było od lat

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

05-05-2026 09:05
Maserati MC20 PURA

Rok 2026 przynosi dla Maserati wyniki, które trudno zignorować. Sprzedaż w pierwszym kwartale spadła o 41%, a ta tendencja obejmuje niemal wszystkie kluczowe rynki. To nie chwilowe tąpnięcie, lecz sygnał głębszego problemu ze strategią i pozycjonowaniem.

Skala spadków pokazuje, że kryzys ma charakter globalny. Największe uderzenie widać w Stanach Zjednoczonych, czyli rynku dotąd kluczowym dla tej włoskiej marki, gdzie sprzedaż zmalała o 55%. Europa również notuje wyraźne spadki, a trend obejmuje zarówno największe, jak i mniejsze rynki.

Globalny spadek bez wyjątków

W Europie wyniki są spójnie negatywne i nie pozostawiają miejsca na optymizm. Włochy notują spadek o 42%, Hiszpania o tyle samo, a Niemcy i Francja również wyraźnie tracą. Nawet Japonia wpisuje się w ten trend, co potwierdza, że problem nie jest lokalny.

Pojedyncze wzrosty, jak w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii, nie zmieniają obrazu całości. Ich skala jest zbyt mała, by zrównoważyć straty na głównych rynkach. Jeśli trend się utrzyma, roczna sprzedaż może spaść do poziomu sprzed ponad dekady.

Strategia i silniki pod presją

Źródła problemu sięgają wcześniejszych decyzji produktowych i technologicznych. Wprowadzenie jednostek 4-cylindrowych mild hybrid nie spełniło oczekiwań klientów przyzwyczajonych do wyższych osiągów i prestiżu. Jednocześnie marka nie wykorzystała momentu na wdrożenie bardziej zaawansowanych hybryd.

Maserati GrecaleElektryfikacja również nie przyniosła przełomu. Linia Folgore miała być symbolem zmiany, ale oferta w pełni elektryczna w segmencie luksusowym okazała się ryzykowna. Klienci nadal oczekują większej elastyczności napędów.

Gama modelowa bez wyraźnego kierunku

Obecna oferta modelowa nie tworzy spójnej całości. Maserati MC20 pozostaje atrakcyjne, lecz starzeje się bez istotnych aktualizacji. Grecale jest konkurencyjne, ale ograniczona gama nie pozwala w pełni wykorzystać jego potencjału.

GranTurismo i GranCabrio działają w coraz węższym segmencie rynku. W efekcie cała oferta sprawia wrażenie rozproszonej, bez jasnego komunikatu dla klienta.

2026 rok jako punkt zwrotny

Zmiany w zarządzie wprowadzają nowy etap dla marki. Pojawiają się sygnały odejścia od jednoznacznej strategii elektryfikacji i otwarcia na bardziej zróżnicowane rozwiązania. To sugeruje próbę dostosowania się do realnych oczekiwań rynku. Kluczowe pytanie dotyczy przyszłego pozycjonowania.

Marka stoi przed wyborem: wejść w segment ultra-luksusowy, ograniczyć wolumen jak Porsche lub utrzymać pozycję premium. Brak jednoznacznej decyzji w przeszłości osłabił jej wizerunek i dziś wymaga korekty.

W segmencie luksusowym spójność strategii jest równie ważna jak produkt. Maserati ma potencjał technologiczny i wizerunkowy, ale bez jasnego kierunku trudno go wykorzystać.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl