Maserati wróci do korzeni? W grze V6 i manual dla purystów

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Maserati rozważa opracowanie limitowanaego supersamochódu z silnikiem V6 Nettuno i ręczną skrzynią biegów. To może być najbardziej emocjonalny projekt marki od lat, choć sam w sobie nie rozwiąże jej gigantycznych problemów sprzedażowych. W tle są rozmowy Stellantisa z zewnętrznymi partnerami technologicznymi, ale Maserati zapewnia, że nie jest na sprzedaż.

Manual wraca jako argument, nie nostalgiczna ozdoba

Maserati przez lata budowało prestiż na brzmieniu, osiągach i włoskim charakterze, ale dziś właśnie zaangażowanie kierowcy może okazać się najcenniejszym wyróżnikiem. W segmencie drogich aut sportowych automatyczne skrzynie są szybsze i wygodniejsze w codziennym użytkowaniu, lecz nie zawsze dają to, czego szukają najbardziej zaangażowani klienci.

Cristiano Fiorio, szef Bottegafuoriserie, twierdzi, że połowa klientów działu indywidualizacji Maserati pyta konkretnie o silnik benzynowy i ręczną skrzynię biegów. To ważny sygnał, bo taki układ nie jest dziś standardową ofertą marki, a pomijając gamę Porsche, to zdecydowanie rzadkość u innych producentów z wyższej półki.

Limitowany model mógłby stanąć nad całą gamą

Maserati myśli o niskoseryjnym flagowym modelu, który znalazłby się na samym szczycie oferty. Taki samochód mógłby stać się najbardziej ekstremalnym spalinowym Maserati od czasów MC12 – nie tylko pokazem osiągów, lecz także manifestem tego, jak marka widzi swoją przyszłość.

Włoska marka może postawić na silnik Nettuno V6. Jednostka twin-turbo osiąga obecnie do 630 KM bez wsparcia elektrycznego i napędza już takie modele jak MCPura, GranTurismooraz Grecale. Maserati traktuje ten silnik jako istotny element własnej tożsamości, a nie tylko kolejny punkt w tabeli danych technicznych.

Nettuno ma zostać, ale elektryfikacja nie zniknie

Maserati nie zamierza porzucać rozwoju silnika V6. Fiorio i Santo Ficili mówili już, że Nettuno będzie dalej rozwijany w odmianach mild hybrid oraz full hybrid. W planach nie ma natomiast wersji plug-in. To dość wymowny kompromis. Marka może korzystać z elektryfikacji tam, gdzie pomaga ona spełniać wymagania techniczne i rynkowe, ale w najbardziej emocjonalnym projekcie chce zostawić miejsce na klasyczną mechanikę.

W tle są słabe wyniki i poszukiwanie partnerów

Limitowany supersamochód z ręczną skrzynią nie poprawi finansów Maserati z dnia na dzień. Mógłby jednak zapracować na lepszy wizerunek marki, o której znów mogłoby się zrobić głośno. A emocjonalne projekty skierowane do purystów potrafią działać jak magnes i przyciągać klientów do salonów. Jest więc to inwestycja, która w długiej perspektywie może się zwrócić.

Przy okazji Santo Ficili zapewnił, że Maserati nie jest na sprzedaż. Jednocześnie Stellantis prowadzi rozmowy z dwoma zewnętrznymi firmami w sprawie współpracy technologicznej. Jednym z potencjalnych kierunków ma być elektronika, architektura pojazdów i dostawy wybranych komponentów.

BYD w plotkach, JLR poza grą

Wśród spekulacji pojawił się chiński BYD, ale Maserati nie potwierdza takiego partnerstwa. Ficili wykluczył natomiast JLR, mimo że brytyjska firma ma współpracować ze Stellantisem przy produkcji modeli z logo Defendera w Stanach Zjednoczonych.

Dla Maserati nawiąaznie partnerstwa może być sposobem na pozyskanie technologii, których samodzielny rozwój byłby zbyt kosztowny. Jednocześnie marka musi uważać, by nie rozmyć własnej tożsamości. Supersamochód z V6 i ręczną skrzynią biegów byłby w tym kontekście jasnym komunikatem: technologia technologią, ale Maserati nadal chce mieć w garażu coś dla prawdziwych purystów.

Najlepszy pomysł Maserati od lat?

Jeśli projekt dojdzie do skutku, Maserati może rozszerzyć swoją ofertę o samochód, który nie będzie produkowany masowo, za to zapracuje na wizerunek. Limitowany model z silnikiem spalinowym, mocnym V6 i ręczną skrzynią mógłby przypomnieć, że luksusowe auto sportowe nie musi być wyłącznie szybkie. Największą wartością takiego modelu byłaby wiarygodność i powrót do korzeni, zamiast gonienie za trendami i mainstreamem.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl