McLaren Artura stanął w ogniu na drodze ekspresowej S5 pod Bydgoszczą. Kierowca sam opuścił samochód i wezwał straż pożarną, dzięki czemu w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Hybrydowe superauto o wartości około 1,5 mln zł zostało jednak poważnie zniszczone.
McLaren zapalił się podczas jazdy drogą S5
Do pożaru doszło w środę 29 lipca 2026 roku około godz. 15 na trasie S5 w rejonie Pawłówka i Lisiego Ogona pod Bydgoszczą. Zdarzenie miało miejsce między węzłami Bydgoszcz-Miedzyń i Bydgoszcz-Błonie, na jezdni prowadzącej w kierunku Poznania.
Samochodem podróżował tylko kierowca. Mężczyzna zdołał zatrzymać pojazd, wydostać się z kabiny i powiadomić służby jeszcze przed przyjazdem zastępów straży pożarnej. Nie odnotowano żadnych osób poszkodowanych.
Ogień pojawił się w komorze silnika
Według przekazanych informacji pożar rozpoczął się w komorze silnika. Nie był następstwem kolizji ani zderzenia z innym pojazdem, ale dokładna przyczyna pojawienia się ognia nie została dotąd ustalona. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy zabezpieczyli teren, ugasili płonący samochód i czasowo wstrzymali ruch na obu pasach jezdni w kierunku Poznania.
@stop.cham.official Pożar McLarena na trasie S5, między węzłami w Pawłówku i Białych Błotach. Na miejsce przybyli strażacy. Ale z auta za wiele nie zostało. 29.07.2026 #stopcham#dashcam#polskiedrogi#kierowcy#bydgoszcz♬ oryginalny dźwięk – STOP CHAM – STOP CHAM
St. kpt. Arkadiusz Łojewski z bydgoskiej straży pożarnej opisał przebieg działań ratowników:
Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wstrzymaniu ruchu na dwóch pasach w kierunku Poznania oraz ugaszeniu pożaru. Nie było osób poszkodowanych. Autem podróżował tylko mężczyzna. Sam wydostał się z samochodu przed naszym przybyciem.
Pożar McLarena spowodował utrudnienia na trasie
Bezpośrednio po zdarzeniu jezdnia została całkowicie zablokowana. Po około 15 minutach służby umożliwiły przejazd jednym pasem, jednak kierowcy nadal musieli liczyć się z utrudnieniami w rejonie Bydgoszczy.
Utrudnienia dotyczyły przede wszystkim ruchu w kierunku Poznania. Informowano również o ich wpływie na przejazd trasą prowadzącą w stronę Torunia. Po zakończeniu działań służb droga została ponownie udostępniona kierowcom.
Spłonął McLaren Artura za około 1,5 mln zł
Pojazdem, który stanął w ogniu, był McLaren Artura. Wartość samochodu oszacowano na około 1,5 mln zł, choć ostateczna cena egzemplarza zależy między innymi od konfiguracji i wyposażenia dodatkowego.
Artura jest hybrydowym supersamochodem typu plug-in, produkowanym przez brytyjską markę od 2021 roku. Układ napędowy rozwija 680 KM, pozwala rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w czasie poniżej trzech sekund i osiągnąć prędkość maksymalną 330 km/h.






