McLaren ma nowego szefa designu. Wcześniej pracował dla Forda

McLaren powierzył stanowisko szefa designu Kemalowi Curicowi, który wcześniej odpowiadał w Fordzie za design aut o sportowym charakterze. To ważna zmiana dla marki z Woking, bo producent przygotowuje się do kolejnego etapu rozwoju gamy i nowej strategii produktowej.
Nowy szef designu zastępuje Tobiasa Sühlmanna, który odszedł za Michaelem Leiters do Porsche. Kemal Curic obejmuje funkcję w czasie, gdy McLaren ma przed sobą intensywny okres zmian i zapowiada szersze przedstawienie planów produktowych latem.
W Fordzie Curic pełnił funkcję Global Design Director for Performance Vehicles. Projektant jest łączony między innymi ze stylistyką nadwozia Mustanga generacji S550, czyli modelu, który pomógł marce mocniej zaistnieć globalnie, także na rynkach z ruchem prawostronnym.
Zakres odpowiedzialności będzie szeroki
W McLarenie Curic ma odpowiadać za projekty wnętrz i nadwozi, a także za CMF i design cyfrowy. Ostatecznie będzie współtworzył kierunek kreatywny marki, prawdopodobnie we współpracy z Alisterem Whelanem, który objął stanowisko CCO w ubiegłym roku.
McLaren wyraźnie sygnalizuje, że nie chodzi wyłącznie o pojedyncze projekty. Rola nowego dyrektora obejmuje całą wizję wzorniczą marki, co ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy producent chce poszerzać ofertę, nie tracąc własnej tożsamości.
Doświadczenie z Mustangiem i SUV-ami może się przydać
Doświadczenie Curica nie ogranicza się do samochodów sportowych w klasycznym sensie. Przez lata pracował także przy SUV-ach i pick-upach o bardziej użytkowym, terenowym charakterze, co może okazać się cenne, jeśli McLaren rzeczywiście wejdzie w obszary, których dotąd wyraźnie unikał.
To istotny sygnał, bo sama marka nie ukrywa, że stoi dziś przed pytaniem, jak rozwijać portfolio. Rozszerzanie gamy zwykle oznacza większą różnorodność modeli, a czasem także więcej masy i kompromisów. Tu właśnie zaczyna się najtrudniejsza część całej układanki.
Zapowiedź Curica brzmi zgodnie z charakterem marki. Projektant powiedział:
McLaren to jedna z najbardziej cenionych i pożądanych marek na świecie. Cieszę się, że mogę dołączyć do tej drogi i pomóc kształtować wizję projektową firmy tak głęboko zakorzenionej w inżynieryjnej doskonałości i wyścigowym dziedzictwie. Nie mogę się doczekać współpracy z utalentowanymi zespołami McLarena, aby tworzyć kolejne generacje zachwycających i celowych samochodów.
Na efekty trzeba będzie poczekać
Ponieważ Curic rozpoczął pracę w tym miesiącu, jego wpływ na najbliższe nowości nie będzie natychmiastowy. Krótkoterminowe produkty pozostaną w dużej mierze efektem pracy jego poprzednika, a skala zaawansowania modeli planowanych przed 2030 rokiem nadal nie jest jasna. Jednocześnie z materiału wynika, że McLaren nie planuje obecnie w pełni elektrycznego modelu.
Marka ma kierować się chłodniejszym podejściem rynku do takich aut, co wygląda na ostrożną decyzję w czasie, gdy część rywali nadal rozwija własne projekty bateryjne.
McLaren chce rosnąć, ale nie zgubić siebie
Nowy pracodawca Curica podkreśla jego umiejętność rozwijania ikon bez zrywania z ich historią. W przypadku McLarena właśnie ten balans może okazać się kluczowy, bo marka od lat nie musi nikomu udowadniać zdolności do innowacji, ale wciąż musi pilnować, by większa oferta nie rozmyła jej charakteru.
Jeśli za kulisami rzeczywiście stoi nowa fala inwestycji po połączeniu z Forseven i wsparciu CYVN, nowy szef designu nie będzie narzekał na brak pracy. W takim momencie dobry projektant nie dostaje pustego biurka, tylko szuflady wypchane decyzjami, których nie da się odłożyć na później.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”




