Mercedes-AMG CLA 45 jest samochodem elektrycznym, ale Ola Källenius porównuje jego charakter do klasycznych modeli z silnikami V8. Prezes niemieckiego giganta poszedł jeszcze dalej i stwierdził, że nowe AMG zapewniło mu najlepsze doświadczenie z „V8”, jakie kiedykolwiek miał za kierownicą.
Elektryczny Mercedes-AMG CLA 45 ma udawać silnik spalinowy
Nowy Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ nie ma pod maską ani V8, ani nawet czterocylindrowego silnika znanego z poprzedniej generacji. To w pełni elektryczny samochód sportowy, dostępny jako sedan oraz Shooting Brake.

fot. Mercedes-AMG
AMG nie zamierza jednak całkowicie rezygnować z wrażeń kojarzonych z samochodem spalinowym. CLA 45 otrzymało system generujący dźwięki przypominające pracę spalinowej jednostki, w tym V8, a do tego wirtualną zmianę przełożeń. Kierowca ma więc odczuwać kolejne biegi mimo zastosowania napędu elektrycznego.
Ola Källenius opowiedział o swoich wrażeniach podczas rozmowy z brytyjskim magazynem Autocar. Prezes Mercedesa nie ograniczył się przy tym do stwierdzenia, że symulacja wypada przekonująco. Källenius powiedział:
Kiedy po raz pierwszy prowadziłem CLA 45 z tym systemem, poczułem się jak nowo narodzony chrześcijanin. To było najlepsze V8, jakim kiedykolwiek jeździłem: miało wszystkie cechy V8, ale z większą mocą i momentem obrotowym.
680 KM i 1759 Nm bez ośmiu cylindrów
Porównanie do V8 jest oczywiście umowne, ale osiągi elektrycznego CLA 45 dają szefowi Mercedesa argument w postaci konkretnych liczb. Według danych producenta zastosowano trzy silniki elektryczne o strumieniu osiowym, których łączna moc szczytowa wynosi 680 KM.
Maksymalny moment obrotowy sięga 1759 Nm. Mercedes-AMG podkreśla przy tym, że nowe CLA 45 jest najmocniejszym przedstawicielem tej linii w dotychczasowej historii.

fot. Mercedes-AMG
Samochód zdążył również ustanowić wynik na północnej pętli Nürburgringu. 28 lipca 2026 roku elektryczny sedan przejechał Nordschleife w czasie 7:32,070, co według Mercedesa-AMG jest rekordem w jego segmencie.
Källenius zna prawdziwe V8 bardzo dobrze
Słowa prezesa marki zwracają uwagę również dlatego, że nie wypowiada ich osoba pozbawiona doświadczenia ze spalinowymi AMG. Källenius przez lata był mocno związany ze sportową częścią niemieckiego giganta.
W 2010 roku objął kierownictwo Mercedesa-AMG, a wcześniej pracował między innymi jako dyrektor operacyjny McLarena. Miał więc kontakt z samochodami wyposażonymi w rzeczywiste, wysokoobrotowe jednostki spalinowe i trudno uznać jego porównanie za wynik braku punktu odniesienia.
Z drugiej strony Källenius jako prezes Mercedesa stał się jednym z głównych zwolenników elektryfikacji gamy. Pod jego kierownictwem firma mocno rozwijała między innymi rodzinę modeli EQ.
Mercedes nie zamierza jeszcze żegnać silników V8
Mocne słowa o elektrycznym CLA 45 nie oznaczają jednak, że Mercedes-AMG uznał prawdziwe silniki ośmiocylindrowe za zbędne. Sam Källenius przyznał w rozmowie z Autocarem, że klienci nie są jeszcze w pełni gotowi na zastąpienie rzeczywistego V8 jego cyfrową imitacją.
Mercedes nadal deklaruje rozwój zaawansowanych, zelektryfikowanych napędów spalinowych. AMG prowadzi więc równolegle dwa kierunki: rozwija samochody całkowicie elektryczne, ale jednocześnie zachowuje w ofercie mocne jednostki spalinowe wspomagane elektryfikacją.

fot. Mercedes-AMG
Przykładem są silniki V8 z układem miękkiej hybrydy stosowane w modelach GLE i GLS. Marka przygotowuje również kolejne wysoko pozycjonowane odmiany z jednostką ośmiocylindrową.
CLA 45 to dopiero część elektrycznej ofensywy AMG
Elektryfikacja sportowej marki nie kończy się na kompaktowym CLA 45. AMG rozwija także elektryczne czterodrzwiowe GT, a kolejnym ważnym modelem ma być duży, w pełni elektryczny SUV.
CLA 45 pokazuje przy tym, w jaki sposób Mercedes chce pogodzić nowy rodzaj napędu z oczekiwaniami klientów przyzwyczajonych do mechanicznych wrażeń. Sama ogromna moc silników elektrycznych najwyraźniej nie wystarcza – stąd symulowane dźwięki, zmiany przełożeń i zachowanie mające nawiązywać do samochodów spalinowych.
Czy cyfrowe V8 rzeczywiście może zapewnić takie same emocje jak osiem cylindrów pracujących pod maską, pozostaje kwestią indywidualnej oceny. Nawet szef Mercedes-Benz, mimo wyjątkowo entuzjastycznej opinii o CLA 45, przyznaje jednak, że rynek nie jest jeszcze gotowy na całkowite pożegnanie prawdziwych silników V8.


















